Ubisoft nie wierzy już w gry, które da się ukończyć - a czy Wy wierzycie w gry-usługi?
Według Ubisoftu nie ma już większego sensu wydawanie gier „na jedno przejście”. Czy Wy twierdzicie tak samo, czy też może nie przekonuje Was za bardzo wizja gier-usług?
Gra kompletna, którą kupuje się, przechodzi od A do Z i od czasu do czasu się do niej wraca, by pobawić się ze znajomymi przez sieć? Według Ubisoftu to już przeszłość, a kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Francuski wydawca twierdzi, że przyszłością są gry-usługi, oferujące „niekończące się doświadczenie”.
Ubisoft podczas kolejnych wywiadów podkreśla, że coraz mniej interesują go gry „na jedno przejście”. Zamiast tego woli stawiać na „cyfrowe usługi”, które z biegiem czasu są rozwijane. Nie chodzi tylko o wydawanie kolejnych aktualizacji i rozszerzeń , a raczej o przygotowywanie dla graczy obszernych światów, w których zawsze jest coś do roboty.
„Dotąd pomysły na gry były proste: jest konflikt i gracz musi go rozwiązać. Zabija swego arcywroga i zabawa dobiega końca. My chcemy zerwać z tym schematem i pokazać graczowi, że w jednym świecie może być bohaterem więcej niż jeden raz i że każde jego zwycięstwo oznacza również nowe wyzwanie” – czytamy na blogu Ubisoftu.
Zamiast prostych gier na dwa posiedzenia Ubisoft chce zatem tworzyć olbrzymie produkcje, w których kolejna misja wynika z poprzedniej. Kiedy gra polega na zlikwidowaniu złego przywódcy kraju, po wykonaniu tej misji pojawi się kolejny cel: zajęcie jego miejsca. Oddawać graczowi jak najwięcej swobody i jak najdłużej utrzymywać go przy danym tytule – to jest misja Francuzów.
Pozostaje jednak pytanie: czy właśnie tego chcą gracze? I z nim właśnie się do Was zwracamy w naszej sondzie…
Źródło: Ubisoft, PlayStation Universe, KitGuru