Ubuntu robi krok wstecz, by zrobić dwa do przodu

Firma Canonical podjęła decyzję – środowisko Unity będzie musiało uznać wyższość GNOME w Ubuntu od wersji 18.04. Co dalej?

Image

„Unity jest piękne, użyteczne i solidne, ale szacunek dla społeczności i sytuacja na rynku zadecydowały, że powracamy do środowiska graficznego GNOME” – mniej więcej taką wiadomością podzielił się z nami Mark Shuttleworth, założyciel rozwijającej dystrybucję Ubuntu firmy Canonical.

Najpopularniejsza linuksowa dystrybucja zaskoczyła użytkowników w 2011 roku, stawiając na nowe środowisko Unity. Teraz zaskakuje ponownie zapowiadając, że przyszłoroczna wersja 18.04 będzie korzystać domyślnie z GNOME, a rozwój Unity zostaje zaprzestany. Tym samym lata pracy programistów poszły praktycznie na marne, a odzew będzie pewnie taki sam jak sześć lat temu – połowie się to spodoba, drugiej już niekoniecznie.

Zmiana może jednak zaskakiwać, bo choć w momencie debiutu Unity faktycznie miało spore niedoróbki, to w ostatnich latach projekt ten zmienił się jak najbardziej na plus. Coraz więcej osób chwaliło to środowisko, a ono samo stawało się coraz lżejsze i wygodniejsze. Choć nie trzeba raczej dodawać, że GNOME cieszy się dobrą sławą od lat.

Porównajmy. Tak wygląda Unity 8:

A tak najnowsza wersja GNOME, czyli 3.24 Portland:

Canonical zapewnia jednak, że powrót do GNOME może pozwolić Ubuntu rozwinąć skrzydła i trafić do kolejnych odbiorców. Jest to o tyle ważne, że firma marzy o tym, by zainteresować przedsiębiorstwa, a także odegrać ważną rolę na rynku Internetu Rzeczy. Nie będzie też smartfonów i tabletów z Ubuntu. Krótko mówiąc: zwykli użytkownicy wciąż będą ważni, ale czas na poważne kroki w biznesie.

Źródło: Canonical

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!