Cała Polska od kilkunastu dni żyje mistrzostwami Euro 2016. Nastała mania na mecze – jedni oglądali je w telewizji, drudzy na Ipli (współczujemy!), a jeszcze inni na streamingach w sieci. To ostatnie nie byłoby możliwe, gdyby nie ludzie, którzy je udostępniali. Jeden z nich trafił w ręce policji.
38-letni mężczyzna z Góry w województwie dolnośląskim utworzył serwer sharingowy i umożliwiał użytkownikom oglądanie na żywo transmisji telewizyjnych, także meczów z Euro 2016. Udostępniał treści nielegalnie, pod pseudonimem, ale policjanci zdołali go wytropić i aresztować.
W mieszkaniu mężczyzny znaleziono (i zabezpieczono) sprzęt sieciowy, wraz z routerami i modemami. Teoretyczne straty wygenerowane przez serwer szacowane są na około 800 tysięcy złotych. Samemu mężczyźnie grozi teraz nawet do 3 lat więzienia.
Pamiętajmy, że nie wszystko, co jest łatwo dostępne w sieci, jest legalne i pochodzi z takiego źrodła.
Źródło: WP. Foto: Stijn Berghmans/Wikimedia