Krajowy test prędkości ma wykazać, że twój Internet jest wolniejszy niż powinien (lub nie) [AKT.]

UKE chce, by każdy klient miał do swojej dyspozycji obiektywny speed test, czyli narzędzie do pomiaru parametrów łącza internetowego.

Image

Aktualizacja, 7 kwietnia 2018: Konkurs UKE na „obiektywne narzędzie do mierzenia parametrów łącza internetowego” został rozstrzygnięty. Oficjalny miernik prędkości Internetu dla Polaków dostarczy spółka V-Speed, którą możecie kojarzyć jako właściciela usługi Speedtest.pl.

Teraz producent musi przygotować narzędzie, które maksymalnie obiektywnie będzie testowało parametry łącza: prędkość wysyłania i odbierania danych oraz ping. Ma ono być dostępne zarówno w formie przeglądarkowej, jak i aplikacji komputerowej. 

Tak utworzone narzędzie, które ma być funkcjonalne, wiarygodne, proste w obsłudze i dostępne zupełnie za darmo, otrzyma certyfikat UKE na 2 lata. W tym czasie wyniki przeprowadzanych za jego pomocą testów mają być respektowanym argumentem w bataliach z nieuczciwymi operatorami.

Co warto podkreślić, certyfikat zostanie przyznany wyłącznie narzędziu do testowania internetu stacjonarnego, ale V-Speed zamierza dostarczyć równie obiektywny tester internetu mobilnego. 

News, 4 sierpnia 2017: Obiektywne narzędzie do mierzenia parametrów łącza internetowego: prędkości wysyłania i odbierania danych oraz pingu. Taki ma być krajowy test, który certyfikować chce regulator rynku, Urząd Komunikacji Elektronicznej i który ma wykazać, czy Internet w firmie lub w domu jest taki, jak powinien.

Według UKE obecnie brakuje wiarygodnego narzędzia, dzięki któremu klient mógłby zbadać swoje łącze przed i po zakupie usługi, na przykład po to, by złożyć reklamację, jeśli jest zbyt wolne. Nie musi jednak powstawać żaden nowy test. Zamiast tego na rok przyznawany będzie certyfikat dla tego najlepszego, dzięki czemu użytkownicy i operatorzy będą wiedzieli, że to ten słuszny, krajowy. 

Certyfikat ma zostać przyznany do końca listopada – niewykluczone, że trafi do któregoś z popularnych narzędzi (jak SpeedTest) czy też do testu któregoś z dostawców (taki oferuje np. Orange). Zwycięzca wyłoniony zostanie na podstawie dwóch cech: obiektywności oraz uniwersalności.

Czy problem istnieje? UKE przekonuje, że tak. Podobno przynajmniej raz w tygodniu trafia do niego skarga na zbyt wolne łącze. Problem jednak w tym, że umowy przeważnie zawierają maksymalną, nie minimalną prędkość oraz że wiele zależy też np. od modelu routera czy liczby podłączonych do sieci urządzeń.

Mimo to UKE ma nadzieję, że uda się stworzyć lub wyłonić obiektywny test, którego wyniki będą mogły być „wykorzystane do celów dochodzenia roszczeń przez użytkowników końcowych z tytułu nienależytego świadczenia usług przez dostawców usług dostępu do Internetu”. Cel bez wątpienia słuszny. 

Źródło: UKE, Rzeczpospolita. Foto: Fotocitizen/Pixabay

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!