USB 3.0 vs USB 2.0 i test chipsetu AMD 890GX

USB 3.0 jest tym, czego potrzebowaliśmy od dawna. Ale to nie koniec rewelacji! AMD wprowadziło też świetny chipset 890GX. Jego zalety? Wysoka wydajność, najszybsza integra na rynku i energooszczędność.

Chipsety ósmej generacji

Image

Odświeżenie rodziny chipsetów było tylko kwestią czasu, dlatego teraz mam przyjemność zaprosić do artykułu na temat pierwszego z chipsetów ósmej generacji AMD. Chodzi oczywiście o 890GX.

Sprawdzę, jak nowy chipset sprawuje się względem najsilniejszego „starego” 790GX, porównam go do najszybszych rozwiązań konkurencji. Dowiesz się też, czy 890GX oferuje coś więcej niż tylko szybką grafikę.

Debiutująca pod koniec 2007 rodzina siódmej generacji chipsetów AMD liczy sobie w tej chwili kilkanaście modeli. Wiele z nich to modele prawdziwie przełomowe – chodzi oczywiście o najsilniejsze 790FX oraz 790GX. Szczególnie ten ostatni wywołał na rynku niemałą rewolucję. Jego możliwości graficzne wyprzedzały konkurencyjne rozwiązania o kilka długości. Intel nie dysponował wtedy niczym, co mogło chociaż nawiązać rywalizację z 790GX.

Obecnie jesteśmy w nieco innym miejscu. W konkurencyjnych układach Intela zintegrowany jest nowoczesny i wydajny GMA HD, który bez większych problemów jest w stanie rywalizować z rozwiązaniami AMD. Zarówno pod względem wydajności 3D, jak i możliwościach dodatkowych. Bez wątpienia AMD potrzebowało nowego chipsetu ze zintegrowana grafiką. Chipsetu, który po raz kolejny podniesie poprzeczkę wydajności wysoko do góry. Dlatego oczekiwania względem 890GX są bardzo wysokie. Zerknijmy na jego diagram.

AMD 890GX

Image
Image

Poniżej dla porównania przedstawiam także diagram 790GX:

AMD 790GX

Image

Dla lubiących cyferki przedstawiam zestawienie najważniejszych cech w tabelce. Dołączyłem tam także 785G, dlaczego – napiszę poniżej.

Chipset 890GX 790GX 785GX
Obsługiwane CPU Wszystkie AM3 Wszystkie AM2/AM2+ Wszsytkie AM2+/AM3
Obsługiwana pamięć DDR3 – 1333 MHz DDR2 – 1066 MHz DDR2/DDR3
Magistrala HyperTransport 3.0 HyperTransport 3.0 HyperTransport 3.0
Łącze wewnętrzne A-Link Express III A-Link Express II A-Link Express II
Porty USB 2.0 14 sztuk 14 sztuk 12 sztuk
Porty USB 3.0 Zewnętrzny kontroler Nie Nie
Zintegrowana grafika Radeon HD4290 Radeon HD3300 Radeon HD 4200
Gniazda zewnętrzne D-sub, DVI, HDMI 1.3 D-sub, DVI, HDMI 1.2 D-sub, DVI, HDMI 1.3
Taktowanie grafiki 700 MHz 700 MHz 500 MHz
Wersja SM/DX 4.1/10.1 4.0/10.0 4.1/10.1
Ilość jednostek cieniujących 40 40 40
Dekoder HD Tak, UVD 2.0 Tak, UVD 1.0 Tak, UVD 2.0
Mostki południowe SB850 SB750 SB750
Porty SATA 6x SATA 6.0 Gbps 6x SATA 3.0 Gbps 6x SATA 3.0 Gbps
TDP mostka północnego 22 W 15 W 15 W
TDP mostka południowego 4.0 W 4.5 W 4.5 W
Tech. wykonania 55nm 55nm 55nm

Co się zmieniło?

Image

Mostki północny i południowy nowej konstrukcji połączone są złączem A-Link Express w nowej wersji III, która zapewnia przepustowość na poziomie 2 GB/s. Przyspieszenie tej magistrali było konieczne ze względu na natywną obsługę 6 portów SATA 6.0 Gbps, a także zintegrowanej karty sieciowej Gigabit Ethernet w SB850. SB750 parowany z 790GX obsługiwał porty SATA w wersji 3.0 Gbps, a karta sieciowa była zewnętrzna, przyłączona za pomocą magistrali PCI-e.

Bardzo miłym akcentem jest także dodanie dwóch linii adresowych PCI-e 2.0 do nowego mostka południowego. W ten sposób producenci będą dysponować łącznie 8 niezależnymi liniami PCI-e, przy czym pierwsze 6 będzie można łączyć tak, aby zbudować port PCI-e 2.0 x4 i dwa porty PCI-e 2.0 x1

Kolejną bardzo ważną zmianą była oczywiście wymiana wysłużonego już rdzenia graficznego Radon HD 3300 na wersję HD 4290. Jeśli zerkniecie na tabelkę z porównaniem cech, zauważycie że mimo dużego skoku „numerka”, tak naprawdę cechy karty graficznej decydujące o jej wydajności nie zmieniły się wcale. Oba rdzenie taktowane są zegarem 700 MHz, oba mają po 40 jednostek cieniujących.

Zmiana grafiki na serię 4000 miała oczywiście pozytywne konsekwencje. Zmieniona została obsługa SM z 4.0 na 4.1 i DX z 10.0 na 10.1, co oczywiście zaprocentuje w grach potrafiących skorzystać z DX 10.1. Zmienił się także dekoder HD na UVD 2.0, niemniej obie te cechy widzieliśmy wcześniej w chipsecie 785G. Czy tak kosmetyczne zmiany wystarczą, aby zawalczyć z kolejnymi generacjami zintegrowanych układów graficznych u konkurencji? Piszę kolejnymi generacjami, ponieważ obawiam się, że na jakieś znaczące zmiany ze strony IGP w chipsetach AMD będziemy musieli poczekać na chipsety 9-tej generacji.

Co się nie zmieniło?

Image

W nowym chipsecie nie znajdziemy także obsługi USB 3.0. Ta niestety jest realizowana przez zewnętrzny kontroler instalowany na płycie głównej. W testowanym przez mnie egzemplarzu był to chip NEC. Mam nadzieję, że AMD nie każe nam czekać do kolejnej generacji chipsetów na integrację USB 3.0 w mostku południowym. Moim zdaniem premiera nowej generacji chipsetów była do tego świetną okazją.

Wrócimy raz jeszcze do tabelki. Jeśli tym razem porównamy sobie 890GX i 785G, okaże się, że nowy chipset to znany już od jakiegoś czasu 785G, ale na sterydach. Podniesiono taktowanie rdzenia grafiki, dodano obsługę A-Link Express III i to w zasadzie wszystko. Za największe zmiany w 890GX odpowiada - jakby nie patrzeć - mostek południowy. Zapraszam dalej do opisu płyty głównej.

ASUS M4A89GTD Pro/USB 3.0

Image

Asus M4A89GTD Pro/USB 3.0 to jedna z najbardziej rozbudowanych płyt głównych opartych na nowym chipsecie 890GX. Zatem to właśnie tę płytę główną będziemy rozpatrywać w roli naszej konstrukcji referencyjnej.

Image

Tradycyjnie opis zaczynam od rozkładu komponentów na laminacie. Jak zwykle w przypadku Asusa jest on w zasadzie idealny. Oba złącza zasilające znajdują się na krawędzi PCB, przez co nie będziemy mieli żadnych problemów z poprowadzeniem przewodów w obudowie. Warto zwrócić uwagę, że gniazdo ATX 12V jest w specjalnym „wysokim” wykonaniu. Dzięki temu całość wystaje ponad radiator, co znacznie ułatwia przyłączenie kabla zasilającego. Mała drobnostka, a cieszy.

Image

Układ chłodzenia chipsetów, jak przystało na topową konstrukcję, jest dość rozbudowany. M4A89GTD Pro ma certyfikat obsługi procesorów z TDP 140 W, dlatego producent chłodzi całą sekcję regulatorów napięcia wysokim radiatorem, połączonym dodatkowo ciepłowodem z radiatorem znajdującym się na mostku północnym. Mostek południowy ma dedykowane chłodzenie, oddzielone od reszty. I całe szczęście - w końcu rozprasza tylko 4W ciepła.

Image

Mostek połudnowy po zdjęciu radiatora

Asus zaserwował dosyć klasyczny układ złącz rozszerzeń. Mamy do dyspozycji dwa porty PCI-e 2.0 x16, jeden port PCI-e 2.0 x1 i - co bardzo cieszy - jeden port PCI-e 2.0 x4. Taki układ złącz zawdzięczamy sporej ilości linii adresowych PCI-e 2.0, udostępnianych przez 890GX. Oczywiście nie zabrakło także - wciąż używanych - dwóch portów PCI.

ASUS M4A89GTD Pro/USB 3.0 c.d.

Image

Nowa płyta Asusa została wyposażona w całą masę wewnętrznych portów rozszerzeń. Poza obowiązkowymi sześcioma portami SATA 6.0 Gbps, znajdziemy tu także jeden port IDE, a nawet dość archaiczny, ale nadal używany port szeregowy. Wszystkie gniazda wewnętrzne zostały umieszczone w wygodnych miejscach na krawędzi laminatu – to cieszy. Dotyczy to także czterech gniazd wentylatorów, z których tylko jedno umieszczone jest nieco bardziej w środku laminatu.

Image

Panel złącz zewnętrznych ma bardzo klasyczny układ. Znajdziemy trzy najpopularniejsze złącza wideo: D-sub, DVI i HDMI – niestety zabrakło coraz popularniejszego DisplayPort. Nieco razi stosunkowo mała ilość portów USB - mamy do dyspozycji tylko 6 sztuk, z czego dwa oznaczone na niebiesko to porty USB 3.0. Pozostałe 10 portów USB 2.0 dostępnych jest tylko jako złącza szpilkowe bezpośrednio na laminacie.

Oczywiście na panelu złącz zewnętrznych jest wyprowadzony komplet złącz audio w wersji analogowej, oraz cyfrowe optyczne gniazdo S/PDIF. Dopełnieniem jest niemalże obowiązkowy LAN, FireWire oraz e-SATA, a także coraz rzadziej spotykany PS/2.

Image

Jeśli chodzi o jakość wykonania i zastosowane komponenty, to trudno się do czegokolwiek przyczepić. Wszystkie kondensatory elektrolityczne na płycie to oczywiście wersje polimerowe, cewki z układu zasilania są obudowane i zalane, przez co podczas pracy nawet z dużym obciążeniem nie słychać żadnych odgłosów. Nic nie piszczy. Jeśli miałbym szukać wady na siłę, to przyczepiłbym się do stosowanych ostatnio przez Asusa gniazd pamięci z jedną „stałą” zapinką. Osobiście za nimi nie przepadam, ale to jest tak indywidualna sprawa, że naprawdę trudno uznać ją za wadę konstrukcji.

Image

Na koniec pozostawiłem sobie jeden smaczek. Czytając newsy o 890GX mieliśmy okazję dowiedzieć się o tym, że AMD postanowił ułatwić odblokowywanie rdzeni w niektórych seriach procesorów. Pewnie zastanawialiście się, jak będzie to realizowane w praktyce. W przypadku testowanej płyty głównej na laminacie znajduje się mały przełącznik nazwany Core Unlocker. Wystarczy go przestawić i już możemy cieszyć się dodatkowymi rdzeniami! Testowany przeze mnie procesor bez problemu udało się w ten sposób odblokować do czterech rdzeni, ale niestety nie był stabilny we wszystkich testach. Dlatego ostatecznie benchmarki wykonałem na dwóch rdzeniach. Warto też pamiętać, że nikt nie da nam gwarancji na odblokowanie dodatkowych jednostek wykonawczych.

Image

USB 3.0

Image

Czym jest USB 3.0, często nazywane po prostu SuperSpeed USB?

USB 3.0 to oczywiście nowa rewizja najpopularniejszego standardu złącza służącego do przyłączania urządzeń peryferyjnych. Standard USB – z ang. Universal Serial Bus – Uniwersalna magistrala Szeregowa - jest dostępny na rynku już przeszło 14 lat, a przez ten czas zdążył w zasadzie wyeliminować inne konkurencyjne standardy przyłączy urządzeń peryferyjnych. Obecnie za pomocą USB podłączamy większość urządzeń peryferyjnych.

Zaczynając od  myszek i klawiatur, przez karty dźwiękowe, skanery i drukarki, kończąc na urządzeniach pamięci masowej wszelkiej maści. Gdzieś tam po drodze są jeszcze lampki, kamerki internetowe, wentylatorki, schładzacze do piwa, podgrzewacze do kawy oraz wszystkie dziwne akcesoria, o których w tej chwili nie ma już sensu wspominać. Krótko mówiąć: do USB można podłączyć niemal wszystko!

Image

Wracając do naszego USB 3.0 - co oferuje ten standard? Oto kilka najważniejszych cech:

  • Znacznie zwiększona wydajność
  • Więcej prądu dla najbardziej wymagających urządzeń
  • Rozbudowane zarządzanie energią
  • Transfery danych w obu kierunkach jednocześnie (full-duplex)
  • Nowe złączki i gniazda, wstecznie kompatybilne z USB 2.0

Najbardziej pożądaną cechą nowego standardu USB 3.0 jest oczywiście zwiększona wydajność. Oferowana przez USB 2.0 przepustowość w momencie jego wprowadzania na rynek wydawała się wystarczająca, niestety obecnie - kilka lat później - teoretyczne 480 Mbps jest po prostu za mało.

Nie byłoby może tak źle, gdyby teoria przekładała się na praktykę i faktycznie udało się uzyskać transfery bliskie teoretycznej wartości 480 Mbps, co po przeliczeniu daje prawie 60 MB/s. Niestety wszyscy wiemy, że USB 2.0 wyciąga raptem 30-32 MB/s, czyli mniej więcej połowę tego, ile obiecuje standard.

Image

Drugą bolączką USB była często zbyt mała wydajność prądowa gniazdek. W trybie Hi-Power złącze USB oferowało 500mA/5V, czyli dokładnie 2,5 W. Nowy standard podnosi tą granicę do 900mA/5V, a dla specjalnego rodzaju gniazd Hi-Power nawet 1A/5V. Dostępna w ten sposób moc została zwiększona dokładnie dwukrotnie. Żegnajcie kabelki z dwoma wtyczkami.

W jaki sposób zwiększono wydajność USB?

Zwiększenie wydajności USB 3.0 nie było takie proste, jak by się wydawało. Przede wszystkim konieczna była zmiana okablowania. Standardowe kabelki USB 2.0 dysponują czterema żyłami sygnałowymi. Kable USB 3.0 mają ich dwa razy więcej. Zatem, aby skorzystać ze zwiększonej wydajności potrzebujemy nie tylko odpowiednich urządzeń i kart kontrolerów, ale także całkowicie nowe kable. Całe szczęście, że USB 3.0 jest wstecznie zgodne z USB 2.0. Do portów 3.0 można więc podłączać urządzenia 2.0 i na odwrót - urządzenia 3.0 działają z portami 2.0, ale tylko w trybie 2.0.

Image

USB 3.0 c.d.

Image

Gdzie powinniśmy stosować USB 3.0, a gdzie nie jest potrzebne?

W pierwszej kolejności z dobrodziejstw nowego standardu skorzystają urządzenia pamięci masowej. Już teraz na rynku pojawiają się zewnętrzne dyski twarde, które zostały przez producentów wyposażone w szybszy interfejs. Jeden z takich dysków miałem okazję testować, dzięki czemu dysponuję dla was wynikami wydajności USB 3.0.

W drugiej kolejności, wolniej nastąpi migracja urządzeń, jakie mogą skorzystać z większej wydajności, ale nie jest ona kluczowa. Mam tutaj na myśli przede wszystkim kamery wideo HD oraz wszelkiego rodzaju aparaty cyfrowe – szczególnie na rynku profesjonalnym, gdzie używa się bezstratnego formatu zapisu danych. Pliki RAW z takich aparatów potrafią mieć niebotyczne rozmiary. Tutaj niestety na przeszkodzie stoi wydajność samych nośników danych. O ile z dyskami twardymi problemów nie będzie, to wymienne pamięci flash osiągające ponad 30 MB/s nadal są bardzo drogie.

Image

Do testów porównawczych USB 3.0 vs USB 2.0 użyliśmy przenośnego dysku WD MyBook 3.0 1TB

Moim zdaniem USB 3.0 tylko umocni dominację standardu USB jako takiego. Już w tej chwili dostępność urządzeń opartych na konkurencyjnym FireWire jest tak mała, że nie zagraża USB 3.0 w ogóle.

Co z e-SATA? Standard ten do tej pory ma problemy z przebiciem się na rynku. Wprawdzie w praktyce oferuje wydajność na poziomie ponad 250 MB/s, ale ma także szereg wad. Główna to brak możliwości zasilania urządzeń do niego podłączanych. Oczywiście trwają prace mające na celu dodanie tej funkcjonalności do e-SATA, ale teraz, po pojawieniu się USB 3.0, akceptacja rynkowa tego rozwiązania staje pod znakiem zapytania.

Jak zapewne większość zauważy, sporo urządzeń korzystających teraz z e-SATA ma dedykowane zewnętrzne zasilacze, ale już teraz widać na horyzoncie peryferia, którym wystarczyłoby energii z portu USB, a przydałaby się dodatkowa wydajność. Szybki Pendrive? Zewnętrzny dysk SSD? Przenośne dyski 2.5''? Czemu nie. Kolejną wada e-SATA są krótkie, bo zaledwie 2 m oraz stosunkowo grube kable sygnałowe. Tutaj niewiele da się zrobić. SATA po prostu średnio nadaje się do przesyłania na większe odległości, ze względu na dużą podatność na zakłócenia.

Czy coś jeszcze jest w stanie zagrozić USB 3.0? Raczej nie. Jest co prawda Express Card oraz jego najnowsza odsłona, ale ten standard raczej został zaprojektowany z myślą o nieco innych zastosowaniach. Czas pokaże, jak będzie wyglądać ta sytuacja. Moim zdaniem USB 3.0 to pewny zwycięzca.

To tyle na temat jałowych dywagacji - przejdźmy do pomiarów wydajności! Na potrzeby testu udało się wypożyczyć najnowszą wersję zewnętrznego dysku WD MyBook, oznaczonego 3.0 nie przez przypadek. Jest to jeden z pierwszych zewnętrznych dysków twardych wyposażony w nowe złącze USB 3.0. Zapraszam na porównanie wydajności.

Platforma testowa

W dzisiejszych testach biorą udział następujące komponenty:

Pomiar poboru mocy

Image

Wszystkie wyniki odczytujemy przy pomocy Volfcraft Energy Logger 3500, do którego podłączony jest zasilacz testowanej platformy.

Warto pamiętać, że w takim układzie miernik mierzy pobór mocy z sieci zasilającej z uwzględnieniem strat w zasilaczu ATX. Faktyczna moc pobierana przez platformy jest nieco mniejsza - maksymalnie do 20%. Jeśli chcemy się dowiedzieć ile pobiera sama platforma, bez strat w zasilaczu, wynik należy przemnożyć przez 0.8.

Jak wyliczyć ile zapłacimy za prąd?

Tak wykonany test pomiaru mocy ma jednak jedną zaletę, za jego pomocą bardzo prosto oznaczyć ile zapłacimy za prąd przy danej platformie sprzętowej. Wystarczy pobieraną moc przeliczyć na zużywane kWh. Dla przykładu:

  • Jeśli platforma podczas pracy przy pełnym obciążeniu pobiera 117 W,
    jedną kWh zużywa po 1000 / 117 = 8.54 h.
     
  • Mając tę wartość, wystarczy oszacować ile godzin miesięcznie używamy komputera.
    Jeśli będzie to np: 120 godzin (czyli średnio po 4 godziny dziennie), wynik będzie następujący:
    120 / 8.54 = 14.05 kWh.
     
  • Przykładowo, nasz komputer przez 120 godzin zużyje 14.05 kWh energii elektrycznej.
    Cenę 1 kWh możecie odczytać na rachunku za prąd, ale można przyjąć, że kosztuje ona z przesyłem około 50groszy. Zatem miesięczne użytkowanie takiego komputera będzie kosztowało nieco ponad 7 zł.
     
  • Ten szacunek dotyczy tylko samego komputera. Należy do tego doliczyć jeszcze energię zużywaną przez monitor.
     

Pomiary mocy

Pomiary mocy wykonałem dla was w dwóch konfiguracjach. W przypadku gdy platforma pracowała na zintegrowanej na płycie głównej grafice, oraz po instalacji samodzielnej karty graficznej. Jak zawsze pomiarów dokonałem w czterech stanach:

  1. W BIOS-ie zaraz po włączeniu zasilania. Tutaj zazwyczaj nie działają żadne mechanizmy zwalniania czy przyspieszania taktowana procesora, a także mechanizmy zmniejszania poboru energii.
     
  2. Na pulpicie Windows w stanie całkowitej bezczynności. Menadżer zadań Windows wskazywał zerowe obciążenie procesora, a program do kontroli częstotliwości taktowania rdzenia wskazywał, że procesor pracuje w maksymalnie oszczędnym stanie.
     
  3. Na pulpicie Windows w stanie maksymalnego obciążenia jednego rdzenia. Menadżer zadań Windows wskazywał obciążenie 50% dla procesorów dwurdzeniowych, 25% dla procesorów czterordzeniowych oraz 12.5% dla procesorów czterordzeniowych obsługujących technologię Hyper-Threading. Do obciążenia CPU wykorzystałem Super-PI
     
  4. Na pulpicie Windows w stanie maksymalnego obciążenia wszystkich rdzeni, w tym tych udostępnionych przez Hyper-Threading. Menadżer zadań Windows wskazywał obciążenie 100% niezależnie od ilości rdzeni w jaką był wyposażony CPU. Do obciążenia CPU wykorzystałem Cinebench R10.

Taki zestaw konfiguracji powinien pozwolić Wam oszacować ile tak na prawdę energii zużywają wasze komputery.

Podczas obciążenia wszystkich rdzeni

Na prezentowanych wyżej wykresach wyraźnie widać, że platforma oparta na 890GX jest oszczędniejsza od starszej z 790GX. Co więcej, wygląda na to, że 890GX jest najoszczędniejszą platformą AMD testowaną przeze mnie do tej pory. Nie jest to niestety bezpośrednia zasługa chipsetu, którego TDP jest nieco wyższe od poprzednika, ale głównie pamięci DDR3.

Niestety mimo tego nadal na polu zużycia energii AMD odstaje od najnowszych rozwiązań Intela. Procesory wykonane w procesie produkcyjnym 45 nm po prostu nie mogą się tutaj równać z najnowszymi konstrukcjami 32 nm. Obawiam się, że ta sytuacja nie zmieni się do czasu wprowadzenia przez AMD na rynek nowych procesorów 32 nm. A na to jeszcze poczekamy.

Jeśli natomiast wyniki platformy testowej porównamy do starszej konstrukcji, E8500, to okaże się, że platforma AMD jest od niej nieco lepsza. Tutaj należą się zasłużone ukłony w stronę Zielonych.

GPU Test 2 

Image

 

Zestawienie dwóch chipsetów to ostatnie porównanie wydajności w artykule. Specjalnie dla was sprawdziłem, czy 890GX poza wydajniejszą grafiką jest choć trochę szybszy od starszego 790GX. Jeśli przeglądaliście słupki powyżej, to wniosek jest bardzo prosty.

Tam, gdzie ma prawo być odrobinę wydajniejszy, a więc w testach, w których wynik końcowy zależy choć trochę od wydajności grafiki – 3DMark06, Cinebench OpenGL, PC Mark Vantage – jest wydajniejszy. W pozostałych testach różnice w wynikach są marginalne i nie nie odbiegają zbytnio od siebie.

Jaki z tego wniosek? Bardzo prosty: jeśli ktoś z was nie planuje zmiany procesora na AM3, to nie ma sensu zmieniać płyty głównej z 790GX na 890GX.

Podsumowanie

Przygotowując podsumowanie całego artykułu na temat 890GX mam nieodparte wrażenie, że działa na mnie coś, co roboczo nazywam tzw. syndromem sequela. :-)

Cóż to takiego? To zjawisko, które najczęściej dotyka wielbicieli filmów. Wyobraźmy sobie sytuację, w której bez specjalnych oczekiwań idziemy do kina na film. Jako że nie mieliśmy przed projekcją żadnych oczekiwań, a film wyszedł niezły - seans bardzo nam się podobał. Normalna sprawa.

Jeśli wyjdzie jednak "dwójka", czyli kontynuacja pierwszego filmu, a my zechcemy udać się na nią do kina, podświadomie nasze oczekiwania względem kontynuacji będą duże. W końcu część pierwsza była rewelacyjna. Niestety bardzo często zdarza się, że po obejrzeniu dwójki wychodzimy z seansu rozczarowani – pomimo że film obiektywnie był tak samo dobry, a nawet lepszy od tego pierwszego. Dlaczego tak się dzieje? Wszystko przez te oczekiwania...

Wracając jednak do chipsetu. AMD 890GX, jest on rewelacyjnym chipsetem. To nie ulega wątpliwości. Obecnie jest to chipset z najszybszą zintegrowaną grafiką na rynku, ma bardzo dużą wydajność – można śmiało stwierdzić, że jest to topowa konstrukcja dla procesorów AMD. Idąc dalej, 890GX jest świetnie wyposażony, a na dodatek płyty na nim oparte zużywają nieco mniej energii. Ale... zostaje małe ale.

Image

W momencie premiery 790GX byliśmy zachwyceni. AMD jednym ruchem rozgromił wszelką konkurencję. Radeon HD 3300 w nim zawarty dosłownie zmiótł integry Intela. Obecnie jednak realia nieco się zmieniły. GMA HD mocno depcze po piętach Radeonowi HD 4290. Intel już zapowiada jej nową, szybszą wersję. Po integracji grafiki w procesorze bardzo łatwo ją wymienić. 890GX bez wątpienia jest najoszczędniejszą konstrukcją AMD, ale znowu Intel ma nieco oszczędniejsze procesory.

Zatem w czym problem? W oczekiwaniach. Po 890GX spodziewałem się takiej samej rewolucji jak po 790GX. Otrzymałem natomiast chipset, który został poprawiony ze wszystkich możliwych stron, ale to zbyt mało, aby nazwać go rewolucyjnym. Zamiast rewolucji mamy ewolucję. Oczywiście nie zmienia to postaci rzeczy. AMD 890GX jest obecnie najlepszym chipsetem ze zintegrowaną grafiką. Nie tylko dla procesorów AMD, ale ogólnie. Z czystym sumieniem przyznaję mu znaczek Super Produkt.

Zobacz inne testy procesorów:

Aplikacje testowe

Na platformie testowej instalowany był system Windows 7 Ultimate w wersji 64-bitowej. Po instalacji systemu instalowałem wszystkie dostępne aktualizacje poprzez Windows Update, a następnie zestaw najnowszych sterowników do wszystkich komponentów.

Na tak przygotowanym systemie były instalowane i uruchamiane aplikacje testowe. Dla każdej płyty głównej system był instalowany osobno na czysto. Konfiguracja systemu operacyjnego nie była zmieniana od wartości domyślnych.

3D Mark 2006 v1.1

To znany i ceniony przez wszystkich benchmark kart graficznych. Na potrzeby testów procesorów wykorzystamy jedynie część pełnego przebiegu testów - testy CPU. Interesują nas zatem wyniki CPU Score, oraz cząstkowe CPU1 i CPU2. Im większy uzyskany wynik, tym lepiej.

  1. Uruchamiamy program 3D Mark 2006
  2. Nie zmieniamy żadnych wartości domyślnych
  3. Klikamy przycisk „Run 3DMark”
  4. Po zakończeniu testów pokaże się okno 3DMark Score, klikamy przycisk „Details” i odczytujemy wyniki

- - Sisoft Sandra 2009 (9.15.124)

To prawdziwy kombajn służący do testowania różnych podzespołów komputera. W tym teście wykorzystamy dwa zestawy benchmarków - Procesor Arithmetic oraz Procesor Multi-Media Benchmark. Oba dają łącznie pięć wyników, dwa dla ALU oraz trzy dla FPU. Im większy uzyskany wynik, tym lepiej. Jak uzyskać taki wynik?

- - Cinebench R10

Program mierzący wydajność procesora za pomocą renderingu sceny 3D. Umożliwia on zbadanie wydajności pojedynczego rdzenia, a także łącznej wydajności wszystkich rdzeni w tym także tych uzyskanych dzięki technologii Hyper-Threading. Niejako przy okazji możemy stwierdzić, jak dobrze skalują się procesory z więcej niż jednym rdzeniem. Wbrew pozorom nie obserwujemy liniowego wzrostu wydajności po dołożeniu kolejnej jednostki wykonawczej. Im większy uzyskany wynik, tym lepiej.

  1. Uruchamiamy Cinebench R10
  2. W oknie głównym po lewej stronie klikamy przycisk „Star All tests”
  3. Po zakończeniu testów odczytujemy wyniki, z CPU Benchmark i OpenGL Benchmark po lewej stronie.

- - PC Mark Vantage v1.0.1.0

Kolejna aplikacja ze stajni Futuremark, program testuje ogólną wydajność komputera symulując pracę normalnych aplikacji. Na potrzeby testu podamy wszystkie wyniki cząstkowe poszczególnych testów bez zagłębiania się się w ich wewnętrzne składowe. Im większy uzyskany wynik, tym lepiej.

Jest programem służącym do szyfrowania danych. Specjalnie na Waszą prośbę dodajemy go do naszego zestawu aplikacji testowych. Program ma wbudowanych benchmark, który w naszym przypadku wykonywany był na pliku o wielkości 1GB. Podajemy tylko wartość średnią (Mean) dla pierwszych trzech algorytmów szyfrowania: AES, Twofish oraz Serpent. Wynik podawany jest w MB/s, im więcej tym lepiej.

  1. Uruchamiamy TrueCrypt
  2. Z menu Tools wybieramy opcję Benchmark
  3. Jako Buffer Size wybieramy 1GB
  4. Klikamy przycisk Benchmark
  5. Odczytujemy wartość Mean dla algorytmów Twofish, AES, AES-Twofish

- - Super PI / mod 1.5XS

Image
  1. Uruchamiamy Super PI
  2. Klikamy menu Calculate(C)
  3. W okienku Setting wybieramy wartość 1M i klikamy OK
  4. Po zakończonym teście "PI calculation is done!" klikamy OK i odczytujemy wynik
  5. Klikamy menu Calculate(C)
  6. W okienku Setting wybieramy wartość 32M i klikamy OK
  7. Po zakończonym teście "PI calculation is done!" klikamy OK i odczytujemy wynik

- - Fraps v3.0.3 do pomiarów FPS w grach

Fraps jest programem wspomagającym wykonywanie testów FPS w grach, które nie zostały wyposażone we własny w mechanim testowy.Dzięki niemu możemy sprawdzić ilość klatek na sekundę w dowolnej grze działającej pod systemem Windows wykozystującą bibliotekę DirectX. Otrzymujemy wynik w klatkach na sekundę, im więcej tym lepiej. Jak uzystakć wyniki?

  1. Uruchamiamy program Fraps
  2. Klikamy zakładkę "FPS"
  3. W lewym dolnym rogu okienka, w sekcji "Save detailed benchmark statistics" zaznaczamy ptaszki przy opcjach "MinMaxAvg" oraz "FPS"
  4. Minimalizujemy Frapsa. Ikonka programu będzie widoczna w obszarze systemowym.
  5. Uruchamiamy testowaną grę, w prawym górnym rogu powinna być widoczna dynamicznie zmieniająca się liczba klatek na sekundę.
  6. Wybieramy dogodny moment i rozpoczynamy benchmark przyciskiem F11, licznik FPS w tym momencie zniknie z ekranu
  7. Po (domyślnych) 60 sekundach licznik FPS powinien pojawić się na ekranie. Na tym etapie pomiar został zakończony
  8. Wyłączamy grę i przechodzimy do katalogu gdzie został zainstalowany Fraps. Domyślnie jest to C:\Fraps
  9. W katalogu benchmark odnajdujemy dwa pliki z rozszerzeniem csv z wynikami pomiarów.

- - Crysis i Crysis Warhead

Image
  1. Uruchamiamy HardwarOC Crysis / Crysis Warhead Benchmark
  2. Klikamy na „Resolution & screen” z menu Benchmark
  3. Zaznaczamy ptaszki przy rozdzielczości 1024x768, 1280x1024 oraz przy „Custom Resolution”
  4. W wolnych polach wpisujemy odpowiednio 1680 i 1050
  5. Na dole w sekcji Quality wybieramy opcję „High”
  6. Klikamy „Run >>” po lewej stronie na dole.
  7. Po zakończeniu testu program wyświetli okno przeglądarki Internetowej z wykresem
  8. Spisujemy wartości Min, Avg, Max dla każdej wybranej rozdzielczości.
  9. Powtarzamy procedurę zaznaczając w sekcji Quality opcję Very High
  10. Odznaczamy ptaszek przy rozdzielczości 1024x768
  11. Klikamy ponownie „Run >>”
  12. Spisujemy wartości Min, Avg, Max dla obu przetestowanych rozdzielczości

Wszystkie aplikacje testowe były uruchamiane w najnowszych dostępnych w dniu testów wersjach. Podczas testów jedyną uruchomioną aplikacją w systemie była aplikacja testowa. O ile nie zaznaczono tego w procedurze testowej, poszczególne opcje programów nie były zmieniane.

HD Tune Pro

  1. Uruchamiamy program i wybieramy zakładkę "benchmark"
  2. Z listy napędów nad zakładkami wybieramy dysk, który mamy przetestować.
  3. W prawym górnym rogu zakładki wybieramy rodzaj testu: Odczyt bądź Zapis a następnie uruchamiamy go przyciskiem "Start"
    Uwaga. Test zapisu można przeprowadzić tylko w zarejestrowanej wersji programu. Wymaga on usunięcia wszystkich partycji z testowanego dysku.
  4. Wyniki odczytujemy w lewym dolnym rogu zakładki "benchmark"

Interesują nas następujące podawane parametry: Prędkość odczytu: minimalna, maksymalna oraz średnia (Transfer Rate: Minimum, Maximum. Average). Wynik wyrażany w megabajtach na sekundę, im więcej tym lepiej. Czas dostępu (Access Time). Wynik wyrażany w milisekundach, im mniej tym lepiej. Przepustowość interfejsu (Burst Rate) Wynik wyrażany w megabajtach na sekundę, im więcej tym lepiej. Obciążenie procesora (CPU Usage). Wynik wyrażany w procentach, im mniej tym lepiej.

Sisoft Sandra

Interesują nas następujące wyniki : Odczyt buforowany (Buffered Read), Odczyt sekwencyjny (Sequential Read), Odczyt losowy (Random Read), Zapis buforowany (Buffered Write), Zapis sekwencyjny (Sequential Write), Zapis losowy (Random Write). Wszystkie wyrażane w megabajtach na sekundę, im więcej tym lepiej. Dodatkowo interesuje nas czas dostępu (Access Time) wyrażany w milisekundach, im mniej tym lepiej.

ATTO disk Benchmark

  1. Uruchamiamy program, a następnie w oknie głównym wybieramy literkę "Drive" testowanego dysku.
  2. Nie zmieniamy pozostałych parametrów, a test uruchamiamy przy pomocy przycisku "Start".
  3. Po zakończeniu testów w dolnej części okna w tabelce "Test Results" odczytujemy wyniki testów odczytu "Read" i Zapisu "Write" dla poszczególnych rozmiarów bloków.

Uzyskane wyniki podawane są osobno dla odczytu i zapisu dla danej wielkości bloku. Wszystkie wyrażane są w megabajtach na sekundę, im więcej tym lepiej.

PC Mark Vantage

Interesują nas wszystkie wyniki cząstkowe podane przez program: Adding music, Application loading, HDD - gaming, HDD - importing pictures, HDD - video editing, HDD - Widows Vista startup, Windows Defender, Windows Media a także wynik ogólny. Testy cząstkowe podają wyniki w MB/s, im więcej tym lepiej. Wynik ogólny to punktacja programu, także im więcej tym lepiej.

Crystal Disk Mark

  1. Uruchamiamy program.
  2. Nie zmieniamy parametrów testu, z listy po lewej wybieramy testowany dysk.
  3. Uruchamiamy komplet testów przyciskiem "All" w lewym górnym rogu okna programu.
  4. Po zakończeniu testów odczytujemy wyniki

Program podaje wyniki testu sekwencyjnego "Seq" odczytu i zapisu danych; odczytu i zapisu danych w blokach 512kB "512K" oraz odczytu i zapisu danych w blokach 4kB "4K". Wyniki podane są osobno dla odczytu "Read" i zapisu "Write" w MB/s, im więcej tym lepiej.

Maksymalna ilość klatek 

Widać że 890GX jest w zdecydowanej większości przypadków na szczycie drabinki. Warto tutaj porównać wydajność 890GX z 790GX. Na pierwszej stronie pisałem, że oba chipsety mają tak samo taktowane GPU oraz taką samą ilość jednostek cieniujących. Skąd zatem delikatnie wyższa wydajność nowszego układu? Prawdopodobnie bierze się z większej przepustowości pamięci oferowanej przez SidePort 890GX, oparty na pamięci DDR3. 790GX miał podobne rozwiązanie, ale używał do tego pamięci DDR2.

Ciekawie wygląda zestawienie z najsilniejszą grafiką GMA HD zintegrowaną w Core i5 661. AMD ma zdecydowaną przewagę, ale warto pamiętać, że Intel już przygotowuje nową integrę. Czy 890GX wytrzyma to zestawienie? Trudno w tej chwili wyrokować. Miejmy nadzieję, że wydajność Radeona HD 4290 wystarczy na kolejne dwa lata, bo dopiero wtedy najwcześniej możemy oczekiwać kolejnej generacji chipsetów AMD.

ATTO: Odczyt - 8192 [kB/s]

Przedstawione powyżej wyniki nie pozostawiają wątpliwości. USB 3.0 jest tym, czego potrzebowaliśmy do dysków zewnętrznych od dawna! W zdecydowanej większości przypadków widzimy dwu-trzykrotny wzrost wydajności. Bez problemu udaje się uzyskać transfery ponad 100 MB/s. Co ciekawe, nawet w miejscach gdzie przynajmniej w teorii USB 2.0 wystarcza, a więc przy transferze danych w małych blokach, USB 3.0 radzi sobie zdecydowanie lepiej również i tam, pokazując niemal trzykrotny wzrost wydajności.

Jeśli przejdziemy do czysto technicznej analizy wyników wydajności, wygląda na to, że obecna generacja chipsetów USB 3.0 ma limit przepustowości w okolicach około 110 MB/s. Mimo że jest to 3.5x szybciej niż USB 2.0, to jeśli odniesiemy ten wynik do specyfikacji nowego standardu, okaże się że otrzymaliśmy mniej więcej 1/5 teoretycznej maksymalnej przepustowości.

Trudno mi w tej chwili stwierdzić, czy jest to limit kontrolera w mostku SB850, czy dysku WD - nie mam żadnych innych urządzeń aby to sprawdzić. Warto pamiętać, że jest to dopiero pierwsza generacja urządzeń wyposażonych w USB 3.0. Złącze USB 2.0 także na początku nie uzyskiwało swojego praktycznego maksimum wydajności. Definitywnie jest jeszcze miejsce na poprawę, mimo że obecne wyniki są co najmniej imponujące.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ