Drakońskie podwyżki na Viaplay. Sport przed TV też będzie droższy
W przyszłym roku za Viaplay zapłacimy znacznie więcej. To kiepska wiadomość szczególnie dla kibiców, którym blisko do Bundesligi i Premier League.
Cena Viaplay mocno w górę
To nie jest dobry czas dla osób korzystających z serwisów streamingowych i telewizji internetowej. Netflix potwierdził wprowadzenie opłat za współdzielenie konta, duże podwyżki czekają korzystających z Amazon Prime, a to przecież nie koniec. Do oficjalnych informacji można już dorzucić także zmiany w cenniku Viaplay.
To dość nowa platforma, ale zwłaszcza sympatycy sportu zapewne o niej słyszeli, część pewnie korzysta. Aktualnie koszt abonamentu na Viaplay wynosi 34 zł miesięcznie. Trzeba jednak przygotować się na to, że zostanie on podwyższony do 55 zł miesięcznie. Nie da się ukryć, że to naprawdę zauważalna korekta.
Pocieszające są dwa fakty. Po pierwsze, nowa stawka zacznie obowiązywać dopiero od marca przyszłego roku. Po drugie, w ramach „oferty limitowanej”, do końca tego roku można zakupić Viaplay na rok (wychodzi 33,25 zł miesięcznie) i tym samym odłożyć sobie podwyżki na jeszcze bardziej odległą perspektywę.
Co można oglądać na Viaplay?
Viaplay reklamuje swoją ofertę kilkoma kategoriami - seriale, filmy, sport, dla dzieci, kanały tv. To prawda, aczkolwiek jest to serwis, w kierunku którego spoglądają przede wszystkim lubiący sport. Nie może być jednak inaczej, ponieważ niemal od samego początku swojej działalności Viaplay prowadzi bardzo agresywną politykę dotyczącą zakupów kolejnych licencji.
W Polsce to właśnie za pośrednictwem Viaplay pokazywane są takie rozgrywki piłkarskie jak Liga Europy, Liga Konferencji Europy (już tylko tu walczą nasze drużyny), Bundesliga, Bundesliga 2, Carabao Cup, a od tego sezonu również Premier League. Co więcej, platforma ma też prawa między innymi do KSW, NHL, a od przyszłego roku bierze pod swoje skrzydła również królową sportówmotorowych - F1.
Dlaczego trzeba będzie zapłacić więcej?
To właśnie systematycznym rozbudowywaniem oferty tłumaczone są podwyżki. Można to zrozumieć. Jednocześnie jednak przedstawiciele Viaplay nie powinni zapominać o innych kwestiach. Ich platforma dość często krytykowana jest za jakość transmisji live i całą otoczkę wokół samych wydarzeń.
To też wymaga poprawy jeśli chce się pobierać znacznie większe opłaty. Póki co zapowiedziano między innymi nowe studio dedykowane Premier League, puszczono też oczko do jej fanów angażując lubianego komentatora Przemysław Pełka, który wcześniej pracował dla Canal+.
Źródło: Viaplay