Nowe badania wykazują, że wczesny marsjański ocean miał ponad 300 metrów głębokości

Badacze analizując izotopy chromu w marsjańskich meteorytach doszli do wniosku, że około 4,5 miliarda lat temu na planecie było tyle wody, że mógł ją pokrywać globalny ocean o głębokości około 300 metrów.

Image

Opady lodu sprzed 4,5 miliarda lat

Kierujący badaniem profesor Martin Bizzarro z Uniwersytetu w Kopenhadze zauważył, że w tym czasie Mars był silnie bombardowany przez wypełnione lodem asteroidy, które mogły nieść z sobą aminokwasy, będące zaczątkami potencjalnego życia. Wody było wówczas na Czerwonej Planecie tyle, że pokrywał ją globalny ocean o średniej głębokości 300 m, a miejscami dochodzić nawet do 1 kilometra (pisaliśmy już kiedyś o tajemnicach wody na Marsie). 

Miało to miejsce podczas pierwszych 100 milionów lat istnienia Marsa. W tym też czasie na Ziemi doszło do wielkiego zderzenia, które prawdopodobnie doprowadziło do powstania naszego Księżyca. Może to być wskazówką co do ilości kosmicznego gruzu, który wówczas bombardował młode planety wewnętrzne Układu Słonecznego. Odłamki marsjańskiego globu wysyłane w przestrzeń przez potężne uderzenia asteroid rozsiewały się po kosmicznej okolicy i wiele z nich trafiło też w końcu na powierzchnię naszej planety.

Marsjańskie meteoryty pod lupą

Autorzy badania przeanalizowali różnice w izotopach chromu odkrytych w sumie w 31 marsjańskich meteorytach, które były kiedyś częścią pierwotnej skorupy Marsa. Ma to duże znaczenie, bo w przeciwieństwie do skorupy Ziemskiej powierzchnia Marsa jest nieruchoma i niezmienna od eonów. Na naszej żywej sejsmicznie planecie ruchy płyt tektonicznych skutecznie wymazała ślady zdarzeń jakie miały miejsce podczas pierwszych 500 milionów lat historii globu. Płyty te nieustannie się poruszają wypluwając na powierzchnię nowy materiał skalny i wciągając w głąb Ziemi starsze warstwy. Na Marsie taki recykling nie zachodzi, więc jest większe prawdopodobieństwo, że próbki pobrane z meteorytów będą nosić pierwiastki będące elementami najwcześniejszej skorupy (choć i tak niedawno odkryliśmy, że Mars jest aktywniejszy niż się nam wydawało). 

Pamiętacie jak wspomnieliśmy o aminokwasach przenoszonych przez lodowe asteroidy? Takie aminokwasy mogły być początkiem dla form żywych i biorąc pod uwagę, że ten okres nie był dla życia zbyt przyjazny na Ziemi, profesor Bizarro wykazuje, że w marsjańskim oceanie życie mogło rozwinąć się wcześniej niż na Ziemi, a przynajmniej miało do tego warunki. Jeśli jednak istniało, to warunki, jakie później powstały na planecie wymazały zarówno życie, jak i zgromadzoną na Czerwonej Planecie wodę (do tych warunków należy na przykład brak pola magnetycznego, które na Ziemi niedawno podsłuchali naukowcy).

Źródła: sci.news, sciencedaily.com 

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE