Wiceprezes firmy Samsung aresztowany - ciążą na nim poważne zarzuty korupcyjne

Lee Jae-yong wręczyć miał aż 36 milionów dolarów łapówki doradcom prezydenta Korei Południowej.

Image
Mateusz Tomczak

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Korupcja to zjawisko, którym na naszych łamach nie musimy się na szczęście często zajmować. Pojawiają się niestety wyjątki, ale trudno przejść obojętnie obok afery, w jaką wplatał się ostatnimi czasy Samsung.

Już od pewnego czasu pojawiały się doniesienia sugerujące, iż na najwyższym szczeblu władz koreańskiego producenta dochodziło do praktyk niezgodnych z prawem. Można było jednak traktować to jako plotki. Do dziś. Jak podaje Korea Herald, aresztowany został Lee Jae-yong - wiceprezes firmy Samsung.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Miejscowe organy ścigania chciały dokonać tego już w styczniu, ale dowody były niewystarczające. Dość szybko je zebrano i mówi się, że nad Lee Jae-yong ciążą naprawdę poważne zarzuty - łapówkarstwo, krzywoprzysięstwo, ukrywanie dochodów z przestępstwa i nielegalny transfer aktywów za granicę. Lee Jae-yong wręczyć miał aż 36 milionów dolarów łapówki doradcom prezydenta Korei Południowej. Wszystko po to, aby władze wydały korzystne dla firmy decyzje. Sana pani prezydent Park Geun-hye już od grudnia zawieszona jest w wykonywaniu obowiązków.

Jak widać, sprawa rozgrywa się tutaj na najwyższych szczeblach, nie tylko firmy Samsung, ale i koreańskiej polityki. Zapewne jeszcze o niej usłyszymy.

Źródło: Korea Herald, phonearena

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ