Widzę cię - to powiedzenie nabiera nowego znaczenia

Cyberprzestępcy dalej znają sposoby, by przejąć kontrolę nad naszymi kamerkami.

kamerka

Chelsea Clark logowała się do Facebooka. Jakże duże musiało być jej zdziwienie (i przerażenie), gdy jej oczom ukazało się nagle zdjęcie przedstawiające ją i jej partnera, zrobione poprzedniego wieczoru, kiedy oglądali w łóżku film na laptopie. Okazało się, że cyberprzestępca wykonał fotografię za pomocą kamery wbudowanej w komputer, następnie na podstawie innych zdjęć zidentyfikował kobietę, włamał się na jej konto na Facebooku, dodał siebie do znajomych i dopiero wtedy przesłał jej wiadomość z podpisem: „Naprawdę ładna para”.

Nie wiadomo kim jest cyberprzestępca – skorzystał z fałszywego konta, którego zdjęcie profilowe przedstawia Jokera z filmu o Batmanie, lokalizacja to Kair, a główna aktywność polega na śledzeniu drużyn piłkarskich. Nie wiadomo też jakich narzędzi użył on w tym przypadku. Najprawdopodobniej jednak była to aplikacja typu RAT (Remote Access Tool) – hybryda koni trojańskich i programów szpiegujących, dzięki której cyberprzestępca mógł przejąć kontrolę nad kamerą wbudowaną w laptopa.

Chelsea Clark

Co możemy zrobić, aby uchronić się przed sytuacją taką, jaka spotkała Chelsea? Przede wszystkim należy zadbać o to, by mieć aktualny system operacyjny i najnowszą wersję oprogramowania antywirusowego. Oczywiście nie należy też otwierać podejrzanych załączników zawartych w wiadomościach e-mail, ponieważ to właśnie to jest najczęstszy sposób rozprzestrzeniania się aplikacji RAT (i nie tylko). Możemy też zakleić oko kamery kolorową taśmą klejącą, gdy akurat z niej nie korzystamy.

Źródło: DAGMA, GlobalNews

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE