Zapowiedzi związanych z grą Wiedźmin 3: Dziki Gon mamy wiele. Większość z nich brzmi bardzo optymistycznie, w tym te, które mówią nam o dużej ilości darmowych dodatków.
Już jakiś czas temu przedstawiciele CD Projekt RED zapowiedzieli, iż Wiedźmin 3: Dziki Gon doczeka się 16 darmowych DLC. Na tle działań innych producentów obietnice Polaków brzmią bardzo dobrze, a zatem nie można dziwić się, że do tematu chętnie powracają.
Tym razem zrobił to Marcin Iwiński, który w ostatnim wywiadzie wyjaśnił, co w głównej mierze kierowało producentem przy podejmowaniu takowej decyzji. Nikt nie ukrywa, że CD Projekt RED chce w ten sposób zapunktować u graczy. Poza tym ma to jednak zachęcić wszystkich do zdecydowania się na zakup gry, a nie sięgania po nielegalne kopie.
"Ludzie zapłacą pełną cenę za naszą grę, a więc jesteśmy im to winni. My, jako gracze, chcielibyśmy być potraktowani w ten sposób - Hej, dacie nam darmowe DLC. To nie musi być nic wielkiego. - Tak właśnie będzie, to nie będą ogromne rzeczy, nie dadzą wielu godzin rozgrywki. Dajemy małe elementy, które nie kosztują dużo. Myślę, że ludzie będą się z tego cieszyć i jeszcze bardziej zainteresują się tą przygodą. Być może także ci, którzy myśleli o spiraceniu gry nie zdecydują się na to. Być może ci, którzy chcieli po jakimś czasie sprzedać grę jednak zachowają ją na półce. Chciałbym aby tak się stało, ale jeśli nie to też ok. Najważniejsze żeby ludzie dobrze się bawili."
Co sądzicie o takim stanowisku? Przypomnijmy, iż Wiedźmin 3: Dziki Gon zadebiutować ma, wedle aktualnych planów, 19 maja. Gra dostępna będzie na PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
Źródło: ign