Polacy kochają Wiedźmina. Świat kocha Wiedźmina. Trzy gry studia CD Projekt Red opowiadające historię Geralta z Rivii spotkały się z gorącym przyjęciem, czyniąc z tej marki nasz produkt eksportowy. Wygląda na to, że Wiesiek doczeka się wreszcie ekranizacji, na jaką zasłużył.
W ubiegłym tygodniu polskie studio Platige Image poinformowało, że nawiązało współpracę z hollywoodzką wytwórnią Sean Daniel Company, czego owocem ma być wysokiej jakości film (a może i cała seria) osadzony w wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego uniwersum Wiedźmina. Co już wiemy na temat tej produkcji?
Zacznijmy od najważniejszego, a więc fabuły. Ta oparta zostanie na wydarzeniach z opowiadań „Wiedźmin” i „Mniejsze zło” wchodzących w skład zbioru „Ostatnie życzenie”. Prace nad scenariuszem powierzone zostały natomiast Thanii St. John („Buffy: Postrach wampirów”, „Roswell: W kręgu tajemnic”).
Nadzieje wiązane z tym filmem potęguje fakt, że jego reżyserem będzie Tomasz Bagiński – zdobywca nagrody BAFTA za film „Sztuka spadania” oraz nominowany do Oscara za „Katedrę”. Jak zapowiada – „[w porównaniu do Władcy Pierścieni film o Wiedźminie] będzie mniejszy, ale planujemy jego realizację w skali międzynarodowej, hollywoodzkiej. To będzie, jak na te filmy, które się realizuje w Polsce, przedsięwzięcie gigantyczne”.
Co konkretnie należy przez to rozumieć? Bagiński ujawnił, że budżet filmu zmieści się w granicach 20-30 milionów dolarów. Dzięki dużym pieniądzom twórcy chcą zachować ducha książki, ale jednocześnie zapewnić historii oprawę, na jaką zasługuje.
Nie wiadomo jeszcze kto wcieli się w Geralta, który będzie stanowił centrum filmowej opowieści. Na pewno jednak będzie to aktor anglojęzyczny. Nie jest jasne również to, kiedy ruszą zdjęcia, ale Bagiński ujawnił, że film kręcony będzie przede wszystkim w Polsce oraz innych krajach Europy Wschodniej. Premiera zaś planowana jest na 2017 rok.
Źródło: Eurogamer, TVN, NaEkranie. Grafika: CD Projekt Red