Wiesz, co Twoje dziecko robi w sieci?

Chociaż rodzicie zdają sobie sprawę z zagrożeń to poziom kontroli poczynań dzieci pozostaje na niskim poziomie.

Image
Mateusz Tomczak

Dziś Dzień Dziecka, o czym zapewne każdy już słyszał. Chociaż jest to święto radosne, warto przy jego okazji pochylić się także nad poważnymi tematami. A jednym z takowych jest bez wątpienia bezpieczeństwo naszych pociech w sieci.

Powszechnie wiadomo, że Internet to źródło wiedzy, miejsce kontaktu ze znajomymi czy zabawy z grami sieciowymi, ale jednocześnie skupisko wielu zagrożeń. Niestety, chociaż rodzicie zdają sobie z tego sprawę to poziom kontroli poczynań dzieci pozostaje na niskim poziomie. Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez portale Twoje dziecko w sieci i W roli mamy.

„Wyniki badania wykazały, że 63 procent rodziców dzieci poniżej 11 roku życia zachowuje zupełny spokój w przypadku treści mogących naruszać dobro ich dzieci. Wynik ten jest silnie niepokojący w sytuacji, gdy wiemy, że młodzi ludzie spędzają w sieci wiele godzin dziennie, a okres dzieciństwa ma kluczowe znaczenie w kształtowaniu się osobowości. To dobre samopoczucie dorosłych można tłumaczyć na dwa sposoby: z jednej strony rodzice faktycznie mogą nie mieć świadomości treści zamieszczanych w sieci – nie korzystają z Internetu, nie potrafią swobodnie poruszać się po stronach WWW, ich służbowe komputery posiadają blokady dostępu, a w domach nie włączają urządzeń. Z drugiej zaś strony mamy do czynienia z pozornym „świętym spokojem” w myśl zasady: jeśli się o czymś nie mówi, to tego nie ma. Zadziwia wyrażony w ankietach spokój rodziców nastolatków – według niemal jednej trzeciej z nich ich dzieci nigdy nie zetknęły się w Internecie z pornografią, erotyką, komunikacją z nieznajomymi,  ani nie doświadczyły negatywnych ocen wystawianych przez kolegów. Brak wiedzy, brak wymiany informacji i udawanie, że zagrożenia nie istnieją nie zwalnia z odpowiedzialności za dobro dzieci.” – Aneta Stremska, doktor socjologii Uniwersytetu Śląskiego

Dziecko w sieci
kliknij, aby powiększyć i rozwinąć

Według wyników badania dzieci spędzają najwięcej czasu w Internecie na grach i oglądaniu filmików w serwisie YouTube. Wbrew pozorom nie są to w pełni bezpieczne czynności. Nigdy nie mamy pewności, kim tak naprawdę są członkowie drużyny dziecka w jego ulubionej grze, algorytm YouTube również może niefortunnie skojarzyć nagranie strzelaniny w grze z prawdziwymi obrazami wojennego okrucieństwa. Warto pamiętać zatem nie tylko o nadzorowaniu poczynań dziecka, ale również o tym, aby było to skuteczne.

„Kluczowym aspektem skutecznego nadzoru nad poczynaniami dziecka w sieci są regularne rozmowy, podczas których powinny zostać ustalone reguły korzystania z komputera i Internetu. Młodszym dzieciom lepiej zezwalać na korzystanie z sieci wyłącznie w obecności rodziców. Warto jednak wspomóc ochronę dziecka, korzystając z odpowiednich narzędzi. Aplikacje kontroli rodzicielskiej pozwalają kontrolować, z jakich aplikacji korzysta dziecko i  jakie strony WWW odwiedza. Dodatkowo rodzice mogą ustalać m.in. dzienny czas korzystania z gier, blokować dostęp do stron czy aplikacji nieodpowiednich dla wieku dziecka. Rodzic w dowolnej chwili może sprawdzić również, gdzie aktualnie znajduje się dziecko, lokalizując jego smartfon.” – Kamil Sadkowski, analityk  zagrożeń z firmy ESET

Źródło: dagma

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE