Więzienie i kara grzywny grożą za przerobienie konsoli lub telefonu

Producenci i policja ścigają

ACTA w swojej obecnej formie została odesłana dokładnie tam, gdzie jest jej miejsce, natomiast niewątpliwie wciąż obowiązują regulacje prawa krajowego, wśród których czeka wiele pułapek na nie do końca uczciwych amatorów elektroniki.

Przerabianie konsol czy telefonów w taki sposób by odtwarzały pirackie gry jest niezgodne z licencjami tych urządzeń, jak również i ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku, o czym zapewne wie większość osób, która na taki ruch się decyduje.

Zdecydowanie większy problem pojawia się jednak w sytuacji obrotu wtórnego. Poważne kłopoty ma przez to jedna z nieświadomych studentek, która opisała swój problem na jednym z for dyskusyjnych:

„Przedstawiono mi zarzut posiadania przerobionej konsoli Xbox 360. Prokuratura chce mi wymierzyć karę 500 zł i 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata”

iPhone jailbreak

Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna przyznaje, że policja ma obowiązek sprawdzić każde zawiadomienie o przerobionej konsoli. Co więcej - bardzo często takie zawiadomienia zgłaszają sami producenci, którzy swoją wiedzę czerpią chociażby z wnikliwego monitorowania serwisów aukcyjnych. Przepisy te dotyczą konsol, ale i telefonów komórkowych.

Artykułem, który stanowi prawną podstawę do powyższych działań jest art. 1181 prawa autorskiego. Głosi on co następuje:

  1. Kto wytwarza przedmioty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworu bądź też służące do nielegalnego odbioru nadawanych programów, przeznaczonych dla zamkniętego grona odbiorców, uzyskujących do nich dostęp po zapłaceniu wynagrodzenia usługodawcy, albo dokonuje obrotu takimi przedmiotami,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
  2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje przedmioty, o których mowa w ust. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Część z osób przyłapanych na gorącym uczynku stara się bronić klauzulą "dozwolonego użytku", która jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zapisów prawa autorskiego - powołana w słusznych intencjach, w celu usunięcia możliwości powstawania prawnych absurdów, z czasem stała się prawdziwą zmorą twórców i wydawców uprawniając internautów do bezkarnego pobierania z sieci treści niemal każdego rodzaju.

Playstation 3 jailbreak

Kluczowe jest jednak słowo "niemal" - jak twierdzi profesor Ryszard Markiewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w przypadku komputerowego oprogramowania, a tym samym również gier komputerowych, klauzula dozwolonego użytku nie znajduje zastosowania.

Ten sam ekspert przyznaje, że w tym konkretnym przypadku nie będzie miało znaczenia czy użytkownik zdawał sobie sprawę z tego, że konsola w ogóle jest przerobiona i wciąż grozić mu będzie kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 3. Wygląda więc na to, że stara zasada ignorantia iuris nocet, ignorantia facti non nocet (nieznajomość prawa szkodzi, nieznajomość faktu nie szkodzi) w tym konkretnym wypadku nie znajduje zastosowania.

Więcej o grach:

Źródło: dziennik gazeta prawna

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY