Podstawą jej działania ma być układ o nazwie Valhalla. Układ, ponieważ poza standardowym procesorem w jego skład wchodzić będzie GPU oraz pamięć eDRAM. A co za tym idzie, Microsoft mógł nieco zaoszczędzić na chłodzeniu, koncentrując się tylko na jednym komponencie. Układ o stosunkowo niewielkich rozmiarach 45nm został stworzony przez niezależnego wykonawcę, firmę Chartered Semicoductor zorganizowaną w ramach Global Foundries.
Takie rozwiązanie ma mieć same korzyści, bowiem Valhalla pozwoli Xboxowi na spore oszczędności energii - procentowo 33% w stanie spoczynku oraz 20% podczas gry (testowano na Gears of War 2). To także mniej zasobożerny zasilacz - ledwie 135W. Konsola będzie również nieco cichsza (mniej więcej o 5 decybeli).
W nowej konsoli znajdzie się wbudowana karta sieciowa Wi-Fi (802.11N) oraz dysk twardy o pojemności 250GB. Cena nie ulegnie natomiast zmianom. Nieco więcej na temat konsoli pisał Maciej jeszcze na gorąco w relacji z targów E3.
Źródło: Electronista