Na początku tego miesiąca Microsoft z dumą ogłaszał, w jakim tempie wzrasta popularność systemu Windows 10. Pochwalił się wtedy 110 milionami aktywacji, co okazuje się najwyraźniej nie w pełni satysfakcjonującym wynikiem. Podjęta zostanie bowiem kolejna próba przekonania bardziej opornych użytkowników do przesiadki na nową platformę.
Osobom korzystającym z Windows 7 oraz Windows 8.1 oferowana jest ona w ramach darmowej aktualizacji, o czym zapewne słyszeliście już wiele razy. Musimy jednak o tym przypomnieć, ponieważ to właśnie tej kwestii dotyczyć ma pewna zmiana.
Obecnie jesteśmy informowani o możliwości pobrania Windows 10 na dysk twardy. Za chwilę się to zmieni i Windows 10 będzie pobierany automatycznie - w ramach Windows Update, gdzie oznaczony zostanie jako „zalecana aktualizacja”. Gdy już do tego dojdzie pojawić ma się okienko z pytaniem, czy nowy system ma zostać zainstalowany.
Wszystko po to, aby ułatwić proces przejścia na Windows 10 - tak przynajmniej wygląda oficjalne stanowisko producenta. Najwyraźniej nie wie on jednak, że użytkownicy nie za bardzo sympatyzują ze wszystkim, co pobierane jest na ich dyski twarde z automatu.
Źródło: blogs.windows, hackread, youtube - Windows