Windows 10 nie potrafi dobrze wykorzystać procesorów AMD Ryzen [AKT.]
Procesory Ryzen jeszcze borykają się z tzw. problemami wieku dziecięcego. Microsoft zobowiązał się do wdrożenia stosowanych poprawek.
Procesory AMD Ryzen wywołały mieszane uczucia – z jednej strony oferują rewelacyjną wydajność w półprofesjonalnych zastosowaniach, ale z drugiej wyraźnie odstają od konkurencji w grach. Okazuje się, że problem z grami może wynikać z niepoprawnej obsługi nowych układów przez system Windows 10.
W sieci pojawiły się informacje, jakoby najnowszy system Microsoftu niepoprawnie korzystał z technologii wielowątkowości SMT (Simultaneous Multithreading), co w efekcie prowadzi do problemów z przydzielaniem zadań, gorszej wydajności rdzeni logicznych i w efekcie spadków wydajności w niektórych zadaniach – w tym właśnie w grach.
Dobra wiadomość jest taka, że Microsoft już rozpoczął prace nad wyeliminowaniem błędu i wkrótce powinniśmy otrzymać stosowną poprawkę – być może pojawi się ona już we wtorkowej aktualizacji systemu (March’s Patch Tuesday).
Każdy nowy sprzęt boryka się z tzw. problemami wieku dziecięcego. Podobnie jest w przypadku procesorów AMD Ryzen, które korzystają z całkowicie nowej mikroarchitektury. Poszczególni producenci muszą dopracować sprzęt i oprogramowanie i dopiero wtedy powinniśmy poznać pełnię możliwości nowych układów „czerwonych”. Czy wydajność rzeczywiście wzrośnie? Pewnie wkrótce się przekonamy.
Aktualizacja 15.03.2017 10:45
AMD odniosło się do informacji o rzekomych problemach z działaniem procesorów Ryzen pod systemem Windows 10 - problem z przydzielaniem zadań i spadkami wydajności jednak nie występuje. Producent zaleca jednak korzystanie z planu energetycznego „wysoka wydajność”, co może wpłynąć na lepsze osiągi procesora.
Wychodzi więc na to, że informacje o rzekomej poprawce były nieprawdziwe i część portali (w tym i my) przekazało błędną informację.
Źródło: Guru3D, Twitter, AMD