Windows 10 S „absolutnie bezpieczny”? Nie do końca

Haker odkrył sposób na obejście zabezpieczeń systemu Windows 10 S, dzięki któremu mógłby zainstalować na komputerze złośliwe oprogramowanie.

Image

Windows 10 S to system „zoptymalizowany pod kątem bezpieczeństwa, czytamy na stronie produktu. Mało tego, Microsoft zapewnia, że „żadne znane złośliwe oprogramowanie” nie jest w stanie zainfekować komputera z tą specjalną edycją Dziesiątki. ZDNet i eksperci z Hacker House powiedzieli „sprawdzamy”. Co się okazało?

„Naprawdę jestem zaskoczony, że to było takie proste” – powiedział Matthew Hickey z Hacker House, gdy po zaledwie nieco ponad trzech godzinach udało mu się obejść zabezpieczenia Windows 10 S i uzyskać uprawnienia, dzięki którym miał możliwość zainstalowania dowolnego oprogramowania na komputerze.

Domyślnie Windows 10 S blokuje instalację jakichkolwiek aplikacji spoza Sklepu Windows i to właśnie między innymi dzięki temu system ma zapewniać „absolutne bezpieczeństwo”. Zablokowane są również takie elementy jak wiersz poleceń czy PowerShell.

Ze względu na te ograniczenia złamanie zabezpieczeń „eSki” wymagało podjęcia przez Hickeya innych niż zwykle kroków. Jak jednak widać, nie stanowiło to większego problemu. Udało się je obejść, dzięki… programowi Microsoft Word pobranemu ze Sklepu Windows.

Hickey wykorzystał przetwarzanie makr, by stworzyć dokument, umożliwiające wykonanie ataku wstrzykiwania DLL. Po kilku kolejnych, mniejszych krokach przed hakerem otworem stanęła systemowa powłoka z uprawnieniami administratora.

Z tego poziomu Hickey otrzymał dostęp do aktywowania i dezaktywowania zabezpieczeń i – jak podsumowuje – „gdybym chciał, jak najbardziej mógłbym w tym momencie zainstalować złośliwe oprogramowanie”. Dodał też, że już teraz ma w głowie kilka innych sposób na obejście zabezpieczeń.

Jedna z dwóch największych zalet systemu Windows 10 S wymienianych przez Microsoft zatem odpada. Druga to – przypomnijmy – wydajność, która nie zmniejsza się pomimo upływu czasu. To okaże się pewnie już niedługo. Start „eSka” zaliczyła jednak bez wątpienia dość pechowy.

A co na to wszystko Microsoft? – „Zdajemy sobie sprawę, że wciąż pojawiają się nowe ataki i złośliwe oprogramowanie, dlatego monitorujemy zagrożenia i współpracujemy ze specjalistami, aby zagwarantować, że Windows 10 będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla naszych klientów”. Po prostu.

Źródło: ZDNet

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY