Windows 7 - okiem gracza i nie wymagającego użytkownika. Porównanie z XP.

Krótka historia, jak stałem się posiadaczem Windows'a...

Jestem posiadaczem systemu operacyjnego Windows od samego początku pracy z komputerem. Jako pierwszy system posłuzył mi Windows 97. System świetny, swego czasu. W roku 2006, a dokładniej w marcu, zakupiłem nowy komputer. Wyposażyłem go w płytę główną ASUS'a (A8V-E SE) obsługującą procesory AMD. Był to Athlon 3000+. Za swojego czasu, bardzo poczciwy CPU. Grafika, chmm..., wybór padł na GeForce'a 6600GT. Komputerek pracował dość szybko, 1GB RAM w zupelności wystarczał. Nie narzekałem na sprzęt, aż do czasu Need For Speed'a Undercover'a gdy poczułem, że mój procek nie wyrabia (grafa jeszcze "dychała" :) Wymiana samego procesora dużo by nie zdziałała więc w planach pojawiło się również kupno GPU oraz RAM. Był to początek grudnia owego roku, świetny czas na wymianę komponentów (dolar był dość nisko, zbliżały się święta).Wybór padł na platformę Intel'a - CPU Core 2 Duo E7300. Grafika, miał być to Radeon 4670, lecz po przeanalizowaniu wybrałem 4850. RAM, mało problemów, pozostawałem przy Windows XP, a więc wybrałem 2GB. Rozpisałem się o historii mojego komputera, a raczej obudowy, która nie była zmieniana od 2006 roku. Pomimo namawiań, nigdy nie zmieniłem systemu na Linux'a czy czegoś podobnego. O Viście nie chciałem w ogóle myśleć, gdyż opinie na jej temat były okropne. Lecz chciałem samemu sprawdzić. Po wizycie u koledze system ten został zupełnie mi obrzydzony. Bardzo ładny, ale wolny i to bardzo wolny. W końcu Microsoft postanowił naprawić błędy nie poprzez ratunek Service Pack'ami, lecz zastanawiając się nad nowym systemem. Było to dla nich bardzo korzystne, nowe zyski ze sprzedaży Visty tylko zoptymalizowanej. Historia systemu Windows 7 przedstawiała się bardzo ciekawie...

O Windows 7 (początkowo nadano mu nazwę kodową Blackcomb; w roku 2007 ogłoszono nazwę kodową Windows 7, wkrótce potem oznajmiono, iż pod tą nazwą system ukaże się również oficjalnie) świat po raz pierwszy usłyszał w lutym roku 2000. Nazwa ta była początkowo przeznaczona dla następcy Microsoft Windows XP, który miał zostać wydany pod koniec roku 2002. 7 planowany był w wersjach serwerowej oraz dla stacji roboczych, jednakże w sierpniu roku 2001 wydanie tego systemu zostało przesunięte na lata 2003 - 2004, a następcą Microsoft Windows XP oficjalnie został Microsoft Windows Vista, określany wtedy nazwą kodową Longhorn. Przyczyną miał być brak wymaganego przez system powszechnego dostępu do szerokopasmowego Internetu.

 

Spekulowano, że Microsoft Windows Vista będzie rozwiązaniem tymczasowym, mającym wypełnić lukę pomiędzy wydaniami systemów Microsoft Windows XP oraz Windows 7. Miała to potwierdzać wypowiedź Steve'a Ballmera z Microsoftu, który w październiku 2001 na konferencji Gartnera stwierdził, że naprawdę ważne zmiany nastąpią "za dwa wydania Windows". Microsoft Windows Vista został wydany w styczniu 2007 roku i jest kolejnym, głównym wydaniem systemu Microsoft Windows.

Z czasem projekt Windows 7 został wyciszony i poddany wielu zmianom, a spekulacje prasowe podawały nawet w wątpliwość jego istnienie. Pojawiały się jednak informacje o krążących wewnątrz firmy wersjach roboczych tego systemu, a nawet o konkretnych numerach tych wersji (dokładniej kompilacje 351 oraz 440). Informacje te mówiły, że 7 jest nazwą nowej serwerowej wersji Windows. Wydawały się one jednak mało prawdopodobne, ponieważ w Internecie od dłuższego czasu znaleźć można było film prezentujący współpracę Windows 7 oraz MSN Explorera 7.

Opinie na temat systemu Windows 7 beta były podzielone, spróbowałem sam zobaczyć, co to w ogóle jest :).

Instalacja systemu i pierwsze wrażenia...

System zainstalował się bardzo szybko z kilkoma restartami. Po ostatecznym właczeniu komputera ukazał mi się bootload'er, w którym wybrałem aby uruchomić Windows'a 7 betę. Moim oczom ukazały się 4 punkciki, które zgrabnie przekształciły się w miłe dla oka podświetlane logo. Gdy już się tym nacieszyłem przeszedłem do pierwszej konfiguracji, kraj region nazwa pierwszego użytkownika. I tutaj się zatrzymam, miałem możliwość wpisu tylko 1 użytkownika, oczywiście później poprzez panel sterowania mogłem dodać więcej osób, ale w porównaniu do Windows'a XP był to minus(nie wiem jak jest w Viście, ale sądzę, iż podobnie bo zastosowania Windows 7 bazują właśnie na Viście). Ekran logowania, chmm... Bardzo ładny, ikony ułożonej w jednym rzędzie, obok siebie. Wybieram swoją nazwę użytkownika, dzięki czemu ukazuje mi się napis "Welcome" ("Witamy"), z którym mile komponuje się zagrana w tle "nutka". Pulpit, ach, och i w ogóle, nowy pasek, nowy design, po prostu rewelacja :)...

Pulpit "na szybko" i menu...

Jak już wspomniałem po zalogowaniu ukazał mi się pulpit:

Wyglądu niem muszę opisywać, po prostu otwórzcie zdjęcie w nowym oknie (kliknij na obrazek), aby samemu przyjrzeć się designowi. Jedyną ciekawą opcją do szybki dostępn do folderów poprzez kliknięcie w ikonę znajdującą się tuż obok ikony przeglądarki internetowej Internet Explorer'a.

Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem było zajrzenie do menu systemu. Oto ono:

Po najechaniu na logo Windows'a (1) podświetliło się ono. Klikam i ukazuje mi się MENU. Skromne i użyteczne - twórcy bardzo starannie rozmieścili wszystkie potrzebne funkcje. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę to umieszczenie wyszukiwarki plików (2) i programów w świetnym miejscu - brawo! Druga rzecz to przycisk "All Programs" (3), co ważne nie wyskakuje żadne dodatkowe okno, lecz to co jest nad przyciskiem zostaje schowane, a nam ukazuje się przewijany spis folderów z plikami (widać to na kolejnym screenie). Kolejna rzecz to wyłączenie komputera i napis "Shut Down" czyli wyłącz, zero zbędnego klikania, jak w XP, wystarczy 1 kliknięcie. Oczywiście jest też dostęp do bardziej zaawansowane opcji - uzyskujemy po kliknięciu w strałkę (4). Ostatnia ciekawa sprawa, która zasługuje na omówienie to szybki podgląd programów. Po najechaniu nna któryś z napisów wyróżnionych w pomarańczowej ramce (5) w okienku avatara użytkownika (6) ukazuje nam się podgląd programu (akurat na screenie tego nie widać).

No i jak obiecywałem przewijane menu programów w komputerze:

Panuje tu zasada jak w Ekploratorze Windows - nie wyskakują oddzielne okna, pliki wyświetlane są pod folderem, które je magazynuje.

Ostatnią rzeczą, w menu jest wyświetlanie ostatnio otwartych plików w programach, na które najedziemy myszką to znaczy, jeśli najedziemy na ikonę Panita wyświtlą nam się ostatnio edytowane, czy tworzone pliki. Screen dla rozjaśnienia, jeśli ktoś nie wie o co chodzi:

Pulpit jako bohater główny...

Powróćmy teraz do pulpitu. O nim i ustawieniach personalnych można mówić bez liku. Ja jednak postaram się was nie zanudzać i napiszę treściwie.

Jako pierwszą opcję opiszę ustawienia tapety, czy może personalizacje. Dostęp to tego uzyskujemy poprzez kliknięcie prawym klawiszem myszy w Pulpit i wybranie napisu "Personalize". Ukazuje nam się następujący obraz:

Widzimy style, możemy skojarzyć sobie to jako style forum czyt. design, które możemy wybrać wefług własnych upodobań. Micrososft zadbał również aby nie było monotonnie u użytkowników Windows'a 7 i udostępnił opcję pobierania stylów(1) z intenetu m. in. ze swojej strony. Na samym dole okna widzimy kolejno opcje: ustawienie tapety, koloru okien, dźwięków Windows'a oraz wygaszacza ekranu.

Ustawienie tapety:

Możemy zmienić format wyświetlania obrazu, oraz ustawić opcje zmieniania tapety - wybieramy, które obrazy chcemy mieć na pulpicie oraz czas , przez który każda z nich będzie się prezentować.

Ustawienie koloru okien:

Znajdziemy tu domyślne style, miksator kolorów oraz opcje zaawansowane, kóre nie uległy zmianie od czasu XP'ka.

Ustawienia dźwięków oraz wygaszacza ekranu:

Tutaj nie trzeba chyba nic komentować.

Opiszę teraz gadżety, które możemy sobie wstawić na pulpit, niektóre są naprawdę przydatne. Oto wszystkie wbudowane gadżety:

Dane o każdym z gadżetów można zobaczyć klikając w napis "Hide details" (1). Nie zabrakło też opcji pobierania dodatków z internetu - napis "Get more gadgets online".

Pasek...

Temat w stosunku do poprzedniego dośc krótki. 

W przeciwieństwie do XP'ka i Visty ikony nie są gromadzone na pasku na zasadzie "jedna koło drugiej" lecz zawarte w kwadratowym menu, które wyświtlamy poprzez kliknięcie w małą strzałeczkę.

Kolejną rzeczą to wyświetlanie miniatur okien, a nie listy z oknami. Wyświetla się to porpzez najechanie na ikonę programu, w którym jest otworzone chociaż 1 zadanie. Obok loga programu tworzą się jakby mini zakładki (1).

Nowy wygląd programów...

Moją uwagę w Windows 7 przykuł nowy wygląd programów takich jak Paint, czy Wordpad. Oto i one:

O samych programach i zastosowaniach nie muszę chyba mówić, wszystko widać na screenach.

Szybkość systemu...

Oczywiście, spodziewałem się tego, GTA IV nie zostało uruchomione. Liczyłem więc na Crysis'a Warhead'a lecz w tym przypadku gra wczytywała się do ok. 85% i dalej ani rusz, ze względu na za małą ilość pamięci RAM. Microsoft ma jeszcze wiele pracy przed sobą.  Pozostało mi tylko przetestować komputer programami Typu 3DMark, WinRar, CinebenchR10 etc. Myślę, że one równie dobrze odniosą się do szybkości systemu, a nawet lepiej niż gry. Sam system po zainstalowaniu sterowników, programu antywirusowego oraz kilku innych aplikacji działa szybko. Jedynym minuesem jest to że muszę dokupić pamięć RAM.

Platforma Testowa:

  • CPU: Intel Core 2 Duo E7300 (2,66 GHz)  
  • GPU: Radeon HD4850 512 MB
  • Płyta główna: Gigabyte GA-EP43 DS3
  • Pamięć RAM:2 x 1GB GEIL PC6400 (800 MHz)
  • Zasilacz: Modecom Feel III 500W
  • Dysk Twardy: Seagate Barracuda 7200.10 250 GB
  • Monitor: 17" Belnea

Aplikacje testowe:

  • Windows 7 Beta - v7048
  • Windows XP SP3
  • 3DMark06
  • Super PI v1,5
  • 7-Zip
  • Cinebench R10
  • Everest v5

 

 

 

Podsumowanie...

System od strony graficznej jest bardzo dobrze wykonany. Gorzej jest jednak z optymalizacją, a dokładniej z wykorzystaniem pamięci RAM przez system - przeciętny użytkownik będzie zmuszony do dokupienia kości. Wystarczy spojrzeć na wykres - ile % pamięci RAM mamy do wykorzystania po włączeniu systemu i kilku programów. 

Na dodatek wiele programów się gryzie z Windowsem, chodźby Deamon Tools, który jest dla graczy jednym z najważniejszych programów. Nie tylko programy, GTA IV również nie zostanie włączone.

Kolejna rzecz to lekkie wpadki z podstawowymi funkcjami. Chodzi mi tu o np. łączenie się z internetem, internet działa ale ikona łączenia pokazywana jest jeszcze przez jakiś czas.

Microsoft ma jeszcze wiele pracy przed sobą.

Zapraszam do przeczytania innych moich mini-recenzji:

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE