Sample krążące wśród redakcji to modele z zegarem 2.93GHz i szyną FSB 1066MHz, co odpowiada obecnemu X6800. Pojawią się dwie odmiany i pewnie powinny stanowić świetne rozwiązanie dla świata gier.
Pierwszym rozczarowaniem jest liczba egzemplarzy. Intel ostrzega producentów OEM, żeby nie spodziewali się wielu sztuk, jeśli w ogóle jakichś. Produkcja w drugim kwartale będzie mierzona raczej w tysiącach, a nie dziesiątkach tysięcy. Powstaje jednak pytanie po co robić to wszystko, skoro na rynku nie ma konkurencji? Jeśli nie zostanie wyceniony na powyżej QX6700, spowoduje tylko obniżkę cen.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Co więcej, rynek w chwili obecnej nie potrzebuje większej wydajności. Słyszymy, że produkty będą bliższe 150W niż 120W. Jeśli się nad tym zastanowicie, Kentsfield przy 120W to dwa 65W procesory Conroe taktowane z częstotliwością 2.67GHz. Z kolei taktowane częstotliwością 2.93GHz procesory Conroe to 80W, co po pomnożeniu przez 2 i odjęciu niewielkich wartości daje około 150W. Matematyka załatwia tu wszystko.
Prawdziwe QX6800 pojawią się w trzecim kwartale wraz z nowym zarządzaniem rdzeniem. Nowe zarządzanie energią pozwoli \"zdecydowanie\" obniżyć zapotrzebowanie na energię i otworzy drogę dla masowej produkcji QX6800. Pozwoli także na podniesienie prędkości dwurdzeniowych procesorów, ale ta informacja niekoniecznie pojawi się na ulotkach reklamowych.