Trzy smartfony z serii OnePlus 9. Dostaniemy dwa mocniejsze, co niekoniecznie wszystkich ucieszy
Coraz bliżej do premiery OnePlus 9. Producent szykuje aż trzy warianty nowego smartfona i już teraz wiemy o nich naprawdę sporo.
Premiera OnePlus 9 już 23 marca
Chcąc kupić dobry chiński telefon wiele osób spogląda na modele z logo OnePlus. Od dłuższego czasu jest jasne, że kolejne nowości zostaną zaprezentowane już w przyszłym tygodniu. Jednocześnie w ostatnich dniach producent tak mocno promuje nadchodzące wydarzenie, że co chwilę ujawnia kolejne informacje na temat OnePlus 9 oraz OnePlus 9 Pro. I mowa o konkretach.
W pierwszej kolejności na tapecie znalazły się aparaty fotograficzne. Zdecydowano się nawiązać współpracę z Hasselblad, co w efekcie ma przełożyć się na zdjęcia oszałamiającej jakości. Zweryfikują to testy, niemniej o całej sytuacji pisaliśmy już nieco szerzej, a możliwości fotograficzne, choć istotne, nie są w smartfonie najważniejsze. Czego poza nimi można oczekiwać?
Świetne wyświetlacze i jak zawsze duża wydajność
Bardzo dużym atutem powinny okazać się wyświetlacze. W tej kwestii producent też jest dość rozmowny. Zapowiada wykorzystanie technologii LTPO (OLED) oraz częstotliwość odświeżania w zakresie 1-120 Hz (automatycznie korygowaną) i bardzo wysoką jasność maksymalną.
DisplayMate wystawi tutaj notę A+. Zastanawiające jest jedynie to, jakie różnice pojawią się w zestawieniu OnePlus 9 i OnePlus 9 Pro. Możliwe, że wszystko co najlepsze dostanie tylko droższy model.
Co z wydajnością? Topowe smartfony OnePlus zawsze wypadały w tym względzie świetnie i tym razem powinno być podobnie. Potwierdzono, że znajdzie się w nich procesor Qualcomm Snapdragon 888 wykonany w 5 nm procesie technologicznym.
Można zastanawiać się jedynie nad zasobami pamięci, natomiast trudno przypuszczać, aby producent nie pokusił się o nowsze typy pamięci, czyli RAM LPDDR5 i UFS 3.1. Pojawić powinien się też system Android 11 z OxygenOS.
OnePlus 9 i OnePlus 9 Pro z bardzo szybkim ładowaniem
Nie znamy pojemności akumulatorów, jakie zostaną tutaj zastosowane, ale producent pochwalił się czymś innym. Od dawna stawia na technologie szybkiego ładowania i w tym roku również będzie to akcentował. OnePlus 9 Pro ma zaoferował bezprzewodowe ładowanie o mocy 50W, dzięki któremu napełnienie akumulatora ma zajmować jedynie 43 minuty. Tyle tylko, że potrzeba będzie do tego dedykowanej ładowarki.
W przypadku OnePlus 9 można nastawiać się na mniej imponujące rozwiązanie, bo tu bezprzewodowe ładowanie będzie możliwe z mocą 15W. Obydwa modele mają za to oferować to samo, 65W ładowanie przewodowe.
OnePlus 9R nie dla nas
Całkiem sporo spekulowano na temat trzeciego, tańszego przedstawiciela nadchodzącej serii. W ostatnim wywiadzie Pete Lau, CEO OnePlus, potwierdził jego istnienie. Zadebiutuje jako OnePlus 9R.
Zastanawianie się nad jego parametrami traci już jednak większy sens, ponieważ padło też stwierdzenie, że będzie on dostępny wyłącznie na jednym rynku - w Indiach. Szukający czegoś ze średniej półki od tego producenta wciąż będą musieli zatem spoglądać w kierunku OnePlus Nord.
Źródło: twitter - @oneplus, @evleaks, @PeteLau
Warto zobaczyć również: