Żegnaj Wszechświecie. Narodziłeś się w największym wybuchu w historii, ale twój żywot powoli zbliża się ku końcowi. …Takie przynajmniej jest obecne stanowisko nauki.
Międzynarodowy zespół złożony ze 100 naukowców wykorzystał dane zebrane przez najpotężniejsze z teleskopów – zarówno ziemskich, jak i kosmicznych – do analizy energii pochodzącej z ponad 200 tysięcy galaktyk znajdujących się w widzialnym przez ludzkość Wszechświecie. Obserwacje te pozwoliły ustalić, że w Kosmosie pozostała już tylko połowa energii w porównaniu z tym, co miało miejsce dwa miliardy lat temu. Naukowcy sprawdzili wydajność energetyczną dla każdej galaktyki w szerokim spektrum fal elektromagnetycznych (od ultrafioletu do dalekiej podczerwieni) i werdykt okazał się stanowczy i jednoznaczny.
Liczący sobie prawie 13,8 miliarda lat Wszechświat nie jest już podobno w kwiecie wieku. „Wszechświat właściwie usiadł już na kanapie, podciągnął koc i szykuje się na wieczną drzemkę” – powiedział kierujący zespołem astronom Simon Driver. Śmierć wcale nie oznacza jednak, że Wszechświat zniknie – nadal tu będzie, tyle tylko, że gwiazdy i inne ciała niebieskie generujące światło przestaną to robić. „Będzie po prostu wiecznie się starzał, powoli przekształcając coraz mniej masy w energię. I tak mijać będą miliardy lat, aż w końcu stanie się zimnym, ciemnym i pustym miejscem, w którym nie świeci się żadne światło” – kontynuuje Driver.
Cofnijmy się do początku – narodzin Wszechświata nauka wypatruje w Wielkim Wybuchu. Cała energia i masa w Kosmosie ma swoje źródło właśnie w tym wydarzeniu. Część energii została zdeponowana w masie, a gwiazdy zamieniają ją teraz ponownie. „O ile większość energii rozlewająca się po Wszechświecie wyniknęła z Wielkiego Wybuchu, to dodatkowa energia jest ciągle generowana przez gwiazdy, gdy dokonują fuzji pierwiastków takich jak wodór i hel” – dodaje Simon Driver.
Kluczowym słowem jest zatem „powoli”. Ani my, ani nasze dzieci, ani nawet nasi prapraprapraprapraprawnukowie nie muszą się martwić, że Wszechświat zacznie gwałtownie gasnąć na ich oczach. Na podstawie tych samych badań naukowcy dają bowiem naszemu Kosmosowi jeszcze dobrych kilka bilionów lat.
Źródło: European Southern Observatory, CNN, Phys.org