Wyciek danych klientów polskich e-sklepów. Na liście duże marki

W środę pojawiła się informacja, że doszło do wycieku danych osobowych wielu osób korzystających ze znanych e-sklepów. Jakich sklepów dotyczył incydent i czego powinniśmy się w związku z tym obawiać?

Image

Zakupy w internecie są bardzo popularne i chętnie w ten sposób kupujemy różne produkty. Możemy je uznać nie tylko za wygodne i szybkie, ale też całkiem bezpieczne. Niestety, co jakiś czas dochodzą do nas jednak informacje świadczące o próbach oszustwa czy przejęciu danych. W środę poinformowano natomiast, że doszło do wycieku danych z baz kilku dużych sklepów internetowych. Co wiadomo na ten temat?

Wyciek danych z kilku sklepów internetowych w Polsce (25.09.2024)

O wycieku danych mówimy, kiedy do większej liczby danych dostęp uzyskują niepowołane do tego osoby. Często jest to działanie hackerów (cyberprzestępców), choć niektóre incydenty są związane z problemami technicznymi w infrastrukturze IT sklepu. Na szczęście na mocy obowiązujących przepisów (w tym RODO) jeżeli dojdzie do takiego zdarzenia, sami zainteresowani - czyli osoby, których dane zostały przejęte - muszą być o tym poinformowani. Właśnie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia.

Mowa o danych klientów kilku dużych sklepów internetowych:

  • sklep New Balance
  • Ochnik
  • StreetStyle24
  • pickypica.com

Wyciek danych był związany z infrastrukturą technologiczną firm zajmujących się powyższymi sklepami internetowymi. Do wycieku miało dojść już tydzień temu (18.09).

Na skutek wycieku danych cyberprzestępcy uzyskali dostęp do następujących danych użytkowników:

  • imię i nazwisko
  • numer telefonu
  • adres e-mail
  • adres zamieszkania (lub podany jako adres dostawy)

Na szczęście hackerzy nie weszli w posiadanie haseł do kont użytkowników czy innych wrażliwych danych.

Co dalej w związku z wyciekiem danych?

Ochnik oraz New Balance poinformowały swoich klientów o potencjalnych ryzykach związanych z wyciekiem danych. Przekazały też informację do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Firmy podjęły “odpowiednie kroki”, aby zabezpieczyć dane.

O tym, że pozostałe dwa wymienione serwisy padły ofiarami ataków, poinformował natomiast serwis Niebezpiecznik.

Czego mogą się spodziewać użytkownicy sklepów internetowych, których danych wyciekły? Przestępcy nie weszli w posiadanie danych dostępowych. Nie mają więc choćby haseł do kont, które - jak wiemy - często bywają takie same dla wielu serwisów (choć dla bezpieczeństwa warto ustawiać różne, mocne hasła w poszczególnych miejscach). Klienci wymienionych wcześniej sklepów mogą natomiast spodziewać się, że otrzymają wiadomości spamowe, są też narażeni na próby wyłudzenia innych danych (np. właśnie haseł).

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!