Wstęp
- Orientacyjna cena:
Sound Blaster X-Fi Xtreme Gamer-Fatal1ty Pro Edition: ~460 zł
Po ostatnim teście kart dźwiękowych serii X-Fi wiele osób przesłało negatywne głosy dotyczące współpracy tych urządzeń z systemami rodziny Windows Vista. Postanowiłem sprawdzić czy rzeczywiście nowe "okna" są nieprzyjazne dla produktów firmy Creative, a do testów wykorzystałem kartę Fatal1ty Profesional, czyli model w pełni wykorzystujący możliwości procesora muzycznego X-Fi, dodatkowo zaopatrzony w 64 MB pamięci podręcznej X-RAM.
Dane techniczne
- 24-bitowa analogowo-cyfrowa konwersja źródeł analogowych przy częstotliwości próbkowania 96 kHz
- 24-bitowa cyfrowo-analogowa konwersja źródeł cyfrowych przy częstotliwości próbkowania 96 kHz do analogowych głośników 7.1
- 24-bitowa cyfrowo-analogowa konwersja cyfrowego sygnału stereofonicznego przy częstotliwości próbkowania 192kHz do głośników stereofonicznych
- Nagrywanie w 16-tu lub 24-bitach do 96 kHz
- Zgodność ze sterownikami ASIO 2.0 przy następujących parametrach: 16-bit/44.1kHz, 16-bit/48kHz, 24-bit/44.1kHz 24-bit/48kHz i 24-bit/96kHz
- Rozbudowana obsługa SoundFont z rozdzielczością do 24 bitów
- 64 MB pamięci X-RAM
- Wyjścia głośnikowe i słuchawkowe od stereo do 7.1 (Wyjście liniowe przez trzy minijacki 3.5 mm)
- Wejście liniowe / Wejście mikrofonowe / Wyjście cyfrowe i Cyfrowe wejście-wyjście (współdzielony FlexiJack)
- Analogowe wejście liniowe AUX_IN przez 4-pinowe złącze Molex
- Złącze dla konsoli wejścia-wyjścia (dla opcjonalnej rozbudowy)
W porównaniu do wcześniej testowanych, tańszych modeli X-Fi, Fatal1ty prezentuje się niezwykle okazale. Jest pełnowymiarową kartą PCI wyposażoną w pozłacane złącza i rzucający się w oczy radiator odprowadzający nadmiar ciepła z procesora. Uwagę zwraca również "czarna skrzynka", która po podłączeniu karty do płyty głównej lśni czerwonym światłem, podświetlającym logo Fatal1ty. Jest to zapewne ukłon w stronę entuzjastów posiadających obudowy z przezroczystymi panelami bocznymi, lubiącymi patrzeć na kolorową poświatę bijącą od ich komputera.
Do karty dołączono sterowniki pod Windows XP i Vista (na osobnych krążkach), instrukcję szybkiego montażu i uruchomienia karty (również w języku polskim!) oraz papierowe reklamówki gier Bioshock i Battlefield 2142, które w pełni wykorzystują możliwości urządzenia. Miłym dodatkiem jest również nalepka umożliwiające "pokolorowanie" domyślnie "złotych" wejść Mini-Jack oraz dodatkowa naklejka z głównym logiem procesora oraz hasłem upewniającym nas, że najlepszy dźwięk uzyskamy dzięki X-Fi.
Instalacja karty jest niezwykle prosta, nie wymaga zbyt wielkiej wiedzy ani ingerencji użytkownika i w zasadzie sprowadza się do wsadzenia w wolne złącze PCI oraz kilku kliknięć myszką. Możliwy jest oczywiście wybór instalowanych modułów i pominięcie tych nie używanych. Proces kończy się restartem komputera i ewentualnym zarejestrowaniem produktu na stronie producenta. Po wykonaniu tych czynności otrzymujemy w pełni "uzbrojoną" kartę, gotową pokazać potężne możliwości współczesnej inżynierii. A trzeba przyznać, że ma co pokazywać.
Jakość dzwięku
Zaraz po instalacji karty poddałem ją standardowemu testowi programem Right Mark Audio, który tylko potwierdził to, czego się domyślałem. Ogólne podsumowanie rozwiewa wszelkie wątpliwości, nie wymaga w zasadzie komentarza i od razu widać, że od strony wykonania i możliwości czysto akustycznych mamy do czynienia z bardzo dobrym produktem.
Test akustyczny
| Testing device | SB X-Fi Audio |
| Sampling mode | 24-bit, 96 kHz |
| Interface | DirectSound |
| Testing chain | External loopback (line-out - line-in) |
| Frequency response (from 40 Hz to 15 kHz), dB | +0.01, -0.07 | Excellent |
| Noise level, dB (A) | -95.8 | Excellent |
| Dynamic range, dB (A) | 95.8 | Excellent |
| THD, % | 0.0011 | Excellent |
| THD + Noise, dB (A) | -89.1 | Good |
| IMD + Noise, % | 0.0046 | Excellent |
| Stereo crosstalk, dB | -93.2 | Excellent |
| IMD at 10 kHz, % | 0.0054 | Excellent |
| General performance | Excellent |
Oprogramowanie i testy
Obsługa karty, jej funkcje oraz dedykowane do niej oprogramowanie są łudząco podobne do tych z Windows XP (więcej szczegółów znajduje się w moim poprzednim artykule) i dlatego nie będę się zbytnio nad tym rozwodził, tymbardziej, że większość z nich nie sprawiała problemów z najnowszymi sterownikami znajdującymi się na stronie producenta. Dodam tylko, iż dodatkowo można również skorzystać z dość spartańsko wyglądającej konsoli, która dzięki zakładkom pozwala sprawnie ustawić najważniejsze parametry karty.
Podobnie ma się sprawa z jakością generowanego sygnału. Odsłuch przygotowanych wcześniej próbek muzycznych (muzyka filmowa wykonywana przez orkiestrę, rock, jazz oraz heavy metal) po raz kolejny utwierdził mnie w przekonaniu, iż karty spod znaku Sound Blaster już od kilku lat nie mają sobie równych w segmencie kart amatorskich. Zarówno w słuchawkach (Sennheiser 595), jak i po podłączeniu do stacjonarnego sprzętu audio, generowany dźwięk jest niezwykle klarowny i selektywny, jednocześnie ostry i ciepły. Daje to specyficzną mieszankę, która po dodatkowym wzbogaceniu poprzez dodanie efektów wzbogaca sygnał wyjściowy, wpływając niezwykle pozytywnie na nasze doznania słuchowe. Słychać to szczególnie w trakcie oglądania filmów oraz grach z dźwiękiem przestrzennym.
Oprogramowanie i testy - c.d.
Podczas testowania gier z dźwiękiem 3D natrafiłem na małą przeszkodę. Jak zapewne niektórzy wiedzą Microsoft stawiając na bezpieczeństwo Visty usunął jedną z warstw komunikacji pomiędzy sprzętem audio i systemem operacyjnym (tzw. Hardware Abstraction Layer - w skrócie HAL), która to warstwa była dołączana do DirectX, do wersji 9 włącznie. Przez to posunięcie uniemożliwiono funkcjom DirectSound3D akcelerację sprzętową, dzięki czemu, mimo załączonych efektów otrzymujemy dźwięk stereofoniczny. Jest to jedno z dziwniejszych posunięć programistów z Redmond, tymbardziej, że w ciągu ostatnich kilku lat EAX stał się niemal standardem.
Jeżeli jednak nie można tak, to dlaczego by nie spróbować inaczej. Stworzony jeszcze w 1999 roku API OpenAL (Open Audio Library), którego prawa posiada obecnie Creative, stał się "złotym środkiem" dla Visty. Jest to wieloplatformowe, doskonałe narzędzie pozwalające uzyskać oszałamiające, przestrzenne efekty dźwiękowe. Ten "nowy" standard wykorzystano również w testowanej przeze mnie grze "Bioshock" . Niestety, drugi z testowanych tytułów ("F.E.A.R.") nie był napisany z myślą o najnowszym systemie Microsoftu i jedyne co mogłem usłyszeć, to klasyczną stereofonię. Ale i na to znalazł się sposób. Creative stworzył łatkę-nakładkę, która przywraca możliwości audio znane z Windows XP.
ALchemy, bo o tym dodatku mowa, jest prostym rozwiązaniem przywracającym funkcję dźwięku przestrzennego w starszych grach pod systemami z rodziny Vista. Zarówno jego instalacja, jak i obsługa jest wręcz banalna. Głównym i w zasadzie jedynym zadaniem tej aplikacji jest oszukanie Visty, czyli konwersja DirectSound3D na OpenAL. Moim zdaniem jest to rozwiązanie dość specyficzne i nie gwarantuje, że każda gra będzie obsługiwała efekty przestrzenne. Listę aktualnie wspieranych tytułów można znaleźć tutaj. W przypadku gry F.E.A.R. nie można jednak powiedzieć nic złego o skuteczności tej aplikacji. Oczywiście Bioshock robi dużo lepsze wrażenie od leciwego już F.E.A.R.'a. Dźwięki dochodzą ze wszystkich stron, potencjalnych wrogów można usłyszeć dużo wcześniej niż ich się zobaczy, a dodatkowe odgłosy zwiększają plan, tworząc coś na kształt siatki ze współrzędnymi. Zwiększa to niewątpliwie grywalność i radość z rozgrywki. Warto wsłuchać się w te wszystkie odgłosy, gdyż dodają swoistego "smaczku" i są wartością samą w sobie.
Jak już wcześniej wspomniałem karta wyposażona jest we wbudowaną pamięć, mająca przyspieszać ładowanie próbek dźwiękowych. Chcąc sprawdzić czy tak jest rzeczywiście postanowiłem porównać wydajność X-Fi z Audigy 2 ZS. Instalacja sterowników dla tej ostatniej nie sprawia problemów. Przeczuwałem, że analogicznie dla Audigy znajdę również dodatkową aplikację ALchemy. Trop był słuszny, jednak tu pojawił się "problem". Aplikacja przeznaczona dla tej karty jest odpłatnym dodatkiem, kosztującym około 10 dolarów. Moim zdaniem jest to kpina ze strony Creative'a, który tym samym promuje nowsze karty, a zapalonych graczy zmusza do wydania kolejnych pieniędzy. Miejmy nadzieję, że wkrótce nie pojawią się płatne sterowniki do kart graficznych, płyt głównych itd. itp. Mocno zniesmaczony tym faktem, ale nie zniechęcony przeprowadziłem ostatni test.
Stwierdziłem jednak, że dla zasady nie zapłacę za ALchemy i wróciłem do starego, sprawdzonego Windows XP. Głównym bohaterem ostatniego testu była gra Bioshock. Pozwoliła ona sprawdzić, jak dana karta dźwiękowa i efekty przestrzenne audio wpływają na wydajność w grze, którą zoptymalizowano również pod kątem EAX 5.0. Grę uruchomiłem z takimi samymi ustawieniami na obu kartach z wyłączonym i włączonym efektem EAX. Otrzymane wyniki wskazują na większą wydajność karty X-Fi, szczególnie w momencie włączenia EAX. Różnica może nie jest zbyt wielka, jednak 2 klatki/s w niektórych sytuacjach mogą stanowić o płynności rozgrywki. Dodatkowo zauważyłem, że ładowanie kolejnych poziomów trwa jakby trochę krócej. Nie jest to może duży skok wydajności, jednak jest on odczuwalny. Trzeba również pamiętać, że Audigy obsługuje technologię EAX w wersji 4.0 i jej budowa nie pozwala na uzyskanie tak dużej polifonii dźwiękowej jaką oferuje X-Fi (do 128). Jest to niewątpliwy plus dla tej ostatniej karty.
- Podsumowanie
Mimo bardzo dobrych parametrów akustycznych kartę polecam głównie graczom lub domowym kinomanom, którzy docenią duże możliwości w uprzestrzennieniu dźwięku oraz jego uatrakcyjnieniu poprzez dodanie różnych efektów, co ważne, generowanych w czasie rzeczywistym. Te właśnie cechy są raczej wadą dla muzyków oraz osób ceniących czystość dźwięku, mimo iż karta równie dobrze radzi sobie w przetwarzaniu oryginalnego sygnału. Osoby pragnące tworzyć muzykę dostrzegą również brak większej ilości wejść i wyjść umożliwiających niezależne podłączenie kilku instrumentów.
Podczas testów karta działała stabilnie, nie było problemów ze sterownikami i jedynie przymus instalacji dodatkowej aplikacji (ALchemy) pozostawił wrażenie nie do końca dopracowanego produktu. O tej drobnej niedoróbce można jednak szybko zapomnieć, a doskonała jakość dźwięku i zabawa w grach 3D wykorzystujących efekty przestrzenne zrekompensują nasze "cierpienie". Niestety lista tytułów zgodnych z EAX 5.0 jest nadal dość skromna i tak naprawdę przyszłość pokaże na co jeszcze stać programistów i moc drzemiącą w układzie X-Fi.