Xblitz P200 – krótki test wideorejestratora

Xblitz P200 to wideorejestrator, czyli kamera samochodowa, która umożliwi nagranie niebezpiecznych sytuacji na drodze. Zobacz jej krótki test.

Spokojna głowa

Czy kamerka w samochodzie jest rzeczą konieczną? Z pewnością nie, ale warto ją mieć choćby po to, żeby zapewnić sobie spokojną głowę w czasie jazdy. Wideorejestrator to nie to samo co kamerka sportowa. Nie służy raczej do nagrywania „śmiesznych filmików”. Ma jeden, bardzo konkretny cel – udokumentować niebezpieczną sytuację na drodze, a takie niestety zdarzają się często.

Wideorejestrator dzięki szerokokątnemu obiektywowi nagrywa wszystko, co dzieje się przed samochodem. Jeśli zatem (odpukać!) dojdzie do kolizji, to istnieje szansa, że nagrany film będzie stanowił ważny dowód w sprawie. Taki materiał może pomóc w udowodnieniu po czyjej stronie leży wina.

Xblitz P200 - test wideorejestratora

Xblitz P200 – prosty w użyciu

Prawda jest taka, że lepiej jeździć z włączoną kamerką całe życie bez kolizji, niż jej nie kupić i potem żałować. Sprzęt tego typu jest bardzo prosty w użyciu. Wymaga tylko wstępnej konfiguracji, a potem działa automatycznie. Wystarczy, że przyssiemy kamerę do szyby i podłączymy do niej zasilanie z gniazda 12V.

Nie trzeba nawet pamiętać o jej włączaniu i wyłączaniu. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce Xblitz P200 uruchomi się i automatycznie rozpocznie nagrywanie. Z kolei po zatrzymaniu silnika film zostanie zakończony i chwilę później kamerka wyłączy się.

Xblitz P200 - przód

Jeszcze ważniejsze jest to, że filmów nie trzeba zapisywać ręcznie. Kamera samochodowa samodzielnie podzieli je na części o długości 1, 3 lub 5 minut i zapełni nimi całą dostępną przestrzeń na karcie pamięci. A co jeśli skończy się miejsce? Nie ma problemu! Kamerka będzie nagrywała dalej – po prostu zapisze nowe filmy w miejsce tych najstarszych. Xblitz P200 obsługuje karty microSD o pojemności do 32 GB.

Dostępna jest też funkcja „SOS” w której film zapisywany jest automatycznie, gdy kamerka wykryje znaczne przeciążenie „G”. Może ono zdarzyć się w czasie bardzo ostrego hamowania lub uderzenia. Taki plik zabezpieczany zostaje w innym folderze na karcie pamięci i nie będzie nadpisany w czasie zwykłego nagrywania.

Wyświetlacz – dobra szczegółowość, słabe kąty widzenia

W przypadku rejestratorów samochodowych ważną rolę gra ich rozmiar. Powinny być bardzo małe, żeby nie zasłaniały pola widzenia przez przednią szybę. Xblitz P200 jest niewielki, ale zdecydowanie nie należy do najmniejszych, gdyż ma wbudowany wyświetlacz o przekątnej 2,7 cala.

Wyświetlacz nie jest dotykowy. Kamerę obsługujemy przyciskami po jego lewej i prawej stronie. Szczegółowość obrazu i jasność są akceptowalne (jak na wideorejestrator), ale kąty widzenia są słabe. Kamerka powinna być przymocowana raczej do górnej części szyby – gdy patrzymy na ekran z dołu, obraz jest czytelny, ale gdy patrzymy z góry kolory ciemnieją, a w końcu odwracają się (np. biały zmienia się w czarny).

Xblitz P200 - wyświetlacz

Obudowa i sterowanie

Kamerka ma obudowę wykonaną w większości z tworzywa sztucznego. Wygląd oceniam pozytywnie – szczególnie atrakcyjny jest przód przykryty bezbarwnym, przezroczystym plastikiem. Szkoda tylko, że widoczny pod nim materiał jest biały – niestety odbija się w szybie samochodu w słoneczne dni, przez co kamerka może być widoczna na nagraniach.

Po lewej stronie wyświetlacza znajdziemy przyciski: zasilanie, opcje i zmiana trybu (wideo/zdjęcia/podgląd), a po prawej strzałki kierunkowe i klawisz OK. Tym ostatnim możemy ręcznie rozpocząć i zatrzymać nagrywanie. Część przycisków ma jeszcze inne funkcje – więcej informacji o nich znajdziecie w instrukcji obsługi dołączonej do rejestratora.

Xblitz P200 - góra

Za GPS trzeba dopłacić

Na górze obudowy wbudowano trzy gniazda – mini USB do ładowania akumulatorka i przesyłania filmów do komputera, wejście dla zewnętrznego (opcjonalnego) odbiornika GPS oraz analogowe wyjście AV (dźwięk i obraz). Widoczny jest też otwór montażowy dla uchwytu samochodowego.

Brak wbudowanego odbiornika GPS zaliczam do istotnych wad rejestratora Xblitz P200. Nagrane filmy stanowić mogą dowód w sprawie. Na filmach naniesione są dane takie jak czas i data, ale przez brak GPS'u kamerka nie może obliczyć szacunkowej prędkości, przy której doszło np. do kolizji. Taka informacja mogłaby się przydać.

Wyjście mini HDMI – wyświetlamy obraz na TV

Na lewym boku obudowy mamy dostęp do wyjścia mini HDMI dla cyfrowego obrazu i dźwięku. To duża zaleta wideorejestratora Xblitz P200, gdyż nie musimy oglądać nagrań na wbudowanym wyświetlaczu, ani kopiować plików na komputer. Wystarczy zwykły przewód z wtyczką HDMI na jednym końcu i mini HDMI na drugim. Kamerkę podłączymy w ten sposób do monitora lub telewizora.

Xblitz P200 - wyjście mini HDMI

Po prawej stronie obudowy umieszczono szczelinę dla karty pamięci microSD (maksymalnie 32 GB). To na niej zapisywać będą się filmy. Kamera nie ma własnej pamięci wewnętrznej.

Xblitz P200 - prawy bok

Bardzo słaba jakość mikrofonu

Na spodzie obudowy widoczny jest mikrofon, głośnik i mały otwór za którym kryje się przycisk RESET. Niestety jakość dźwięku nagrywanego przez kamerkę Xblitz P200 jest bardzo niska. Możecie sprawdzić to sami na następnej stronie recenzji, gdzie umieściłem filmy. Dźwięk jest bardzo niewyraźny. Na szczęście można go wyłączyć przyciskiem „<” w prawym górnym rogu z tyłu obudowy.

Xblitz P200 - przód

Czas pracy na baterii

Jest bardzo krótki. Na szczęście producent ostrzega o tym oficjalnie na swojej stronie. Według moich obserwacji można liczyć na maksymalnie 15 minut pracy na baterii w trybie nagrywania filmów. Innymi słowy w czasie jazdy zawsze musimy mieć wpięty kabel od zasilania.

Na szczęście ładowarka jest całkiem udana. Jej przewód ma ok. 3,4 m długości, a sam moduł wsuwany w gniazdo 12V ma jeszcze wyjście USB do jednoczesnego ładowania smartfona.

Xblitz P200 - ładowarka samochodowa

Podstawowa specyfikacja:

  • Rozdzielczość filmów: 2560x1080 px (21:9, 30 kl./s), 2304x1296 px (16:9, 30 kl./s), 1920x1080 px (16:9, 30 kl./s), 1280x720 px (16:9, 60 kl./s lub 30 kl./s)
  • Tryb HDR: TAK (tylko w 1920x1080 px)
  • Format filmów: MP4, H.264
  • Format zdjęć: JPG (max 13 Mpx)
  • Pole widzenia obiektywu: 170 stopni
  • Wyświetlacz: 2,7 cala, TFT LCD (typu TN)
  • Procesor: Ambarella A7
  • Obsługa kart pamięci: microSD (do 32 GB)
  • Akumulator: 400 mAh
  • Mikrofon: TAK
  • Głośnik: TAK
  • Odbiornik GPS: NIE (możliwość podpięcia zewnętrznego)

Jakość filmów

Wideorejestrator Xblitz P200 wykorzystuje dość dość stary, bo zaprezentowany w 2010 roku procesor Ambarella A7. Pozwala on nagrywać filmy zarówno w standardowych proporcjach 16:9, jak i ultra panoramicznych 21:9. Wszystkie można jednak wyświetlać bez problemu na zwykłych monitorach i telewizorach HD, jednak w przypadku proporcji 21:9 mogą wyświetlać się czarne paski nad i pod filmem.

Xblitz P200 - w ręce

Jeśli chodzi o rozdzielczość, to najwyższą jaką możemy uzyskać jest 2304x1296 px (ok. 2,99 Mpx). W dalszej kolejności jest 2560x1080 px (ok. 2,76 Mpx), standardowe Full HD 1920x1080 px (ok. 2,07 Mpx) oraz najsłabsze HD 1280x720 px (ok. 0,92 Mpx).

Do tego dochodzą jeszcze trzy stopnie jakości obrazu: wysoka, średnia i normalna. Zdecydowanie zalecam korzystać z „wysokiej”, gdyż tylko wtedy możemy liczyć na dobrą szczegółowość filmów (najmniejsza kompresja). Przepływność w przypadku najlepszych filmów dociera do 19-20 Mb/s. Dźwięk monofoniczny nagrywany jest w 128 Kb/s.

Filmy w rozdzielczości Full HD 1080p

Szczegółowość obrazu - uzależniona od oświetlenia

Jaką rozdzielczość ustawić do codziennego nagrywania? Moim zdaniem wystarczy Full HD (1080p). Szczegółowość obrazu jest trochę gorsza niż w trybie 1296p, ale wciąż wystarczająca.

Za pewne wielu z Was zainteresowanych będzie kwestią czytelności numerów rejestracyjnych. Jest ona silnie powiązana z oświetleniem. W nocy odszyfrowanie numerów jadącego pojazdu będzie graniczyło z cudem. W pochmurny dzień bywa różnie – jeśli pojazd jest blisko i jedzie w miarę wolno, to odczytamy je bez większego problemu. W jasny, słoneczny dzień jakość obrazu jest bardzo dobra, a numery rejestracyjne wyraźne.

Producent daje możliwość skorzystania również z trybu HDR, który ma rozjaśniać ciemne miejsca, a przyciemniać te zbyt jasne. Wszystko po to, by na filmie było widać więcej szczegółów. W praktyce jednak różnica między trybem 1080p, a 1080p HDR nie jest aż tak duża.

Filmy w rozdzielczości 1296p

Xblitz P200 – film Full HD 1296p, noc

Na filmach w rozdzielczości 1296p widać więcej szczegółów, ale warto pamiętać, że pojedynczy plik zajmuje nieco więcej miejsca na karcie pamięci. Nie ma to większego znaczenia dla samej kamerki, gdyż po zapełnieniu karty zapisuje ona nowe filmy w miejsce starych, ale jeśli będziemy archiwizowali niektóre filmy na dysku komputera, to wielkość pliku może grać zasadniczą rolę. Minuta filmu 1080p zajmuje około 118 MB, a minuta filmu 1296p ok. 140 MB.

Film w rozdzielczości 2560x1080 px (21:9)

System ADAS – nieprzydatny

Według producenta jest to system informujący i przeszkodach i zagrożeniach na jezdni oraz kontrolowania odległości od pojazdów z przodu na drogach szybkiego ruchu. Tryb ten włączamy w czasie nagrywania środkowym przyciskiem po lewej stronie od wyświetlacza.

Niestety z moim obserwacji wynika, że jest to funkcja zupełnie pozbawiona praktycznego zastosowania. Jeśli ktoś nie potrafi ocenić (patrząc przez szybę) sytuacji na drodze, to raczej nie ma szans by zrobił to patrząc na maleńki wyświetlacz wideorejestratora, przyklejonego gdzieś pod lusterkiem.

Po drugie system ten nie zapewnia powtarzalności działania. Bardzo często ostrzega przed nadmiernie zbliżającym się pojazdem w czasie spokojnej, jednostajnej jazdy w trasie. Nawet w czasie stania w korku potrafi się aktywować.

Xblitz P200 - tył

Wykrywanie ruchu

Wśród funkcji kamerki Xblitz P200 znajdziemy też (typową dla wielu innych wideorejestratorów) opcję rozpoczynania nagrywania po wykryciu ruchu. Jest ona aktywna tylko wtedy, gdy kamerka jest w stanie czuwania. Teoretycznie gdy w polu widzenia kamerki wykryta zostanie zmiana obrazu (ruch) może to oznaczać, że ktoś niepowołany kręci się przy samochodzie i należy go nagrać. Jeśli jednak mieszkamy w mieście, to istnieje duża szansa, że kamerka włączała się będzie co chwilę. Funkcję tę uznaję za niezbyt przydatną.

Xblitz P200 - menu

Przykładowe zdjęcia

Image
Image

Jakość zdjęć jest wystarczająca, by „na szybko” udokumentować jakąś dziurę w jezdni, stłuczkę lub inne zdarzenie na drodze, ale aparat jest znacznie gorszy nawet od tego z przeciętnego smartfona. Funkcja wykonywania zdjęć może się przydatać tylko w ostateczności, gdy np. rozładuje się bateria w telefonie. Wybrać możemy rozdzielczość 4, 9 lub 13 Mpx (domyślnie ustawiona jest ta pierwsza wartość).

Jak działa w niskich i wysokich temperaturach?

Przyssawka słabo trzyma gdy jest zimno. Przy -15 stopniach Celsjusza na trasie o długości 5 km kamerka odpadła od szyby 4 razy. Gdy jednak szyba się rozgrzała od nawiewu przyssawka trzymała już naprawdę solidnie. Ze względu na porę roku nie byłem w stanie ocenić, czy urządzenie nie przegrzewa się w czasie upałów. Kamerka po godzinie nagrywania była już dość ciepła.

Image

Podsumowanie

Wideorejestrator samochodowy Xblitz P200 kosztuje około 650 zł. Sprzęt okazał się być całkiem użyteczny, ale jego największą wadą jest cena. Naprawdę trudno byłoby mi przełamać się i zapłacić aż 650 zł za rejestrator, który nie ma odbiornika GPS, dzięki któremu można nanieść prędkość jazdy na film (czyli w praktyce materiał dowodowy).

Poza tym denerwuje też bezsensowne dokładanie takich funkcji jak „ADAS”. Jeśli bez tej opcji kamerka byłaby tańsza, to ja jestem „na tak”. Niską jakość nagrywanego dźwięku można przeboleć – w końcu większość z nas woli by ich kamerka w ogóle nie rejestrowała tego co się mówi wewnątrz kabiny.

Najważniejszą rzeczą w wideorejestratorze jest jednak nagrywanie filmów, a pod tym względem Xblitz P200 wypadł po prostu dobrze. Przy rozdzielczości 1296p oraz 1080p obraz był wystarczająco szczegółowy i płynny. Nawet filmy nocne nie wyglądały źle. Ma na to wpływ nie tylko sensor kamerki, ale również dobry, szklany obiektyw. P200 jest prosty w obsłudze i w większości sytuacji spełnia swoje zadanie całkiem nieźle. Gdyby tylko cena była niższa.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ