WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

Xbox 360 S - czy naprawdę jest tak dobry?

Wrażenia z użytkowania, wyniki testów wydajności, porównanie z wersjami Arcade i Elite oraz sporo autorskich zdjęć.

Xbox w wersji stylowej

Po udanej premierze PlayStation 3 Slim i rosnącej sprzedaży tej konsoli nie trudno było przewidzieć kolejne posunięcie największego rywala Sony. Microsoft najwyraźniej uczy się na sukcesach konkurencji i sprawdzonych przez nią rozwiązaniach. Oto po blisko 5 latach obecności na rynku Xbox 360 doczekał się całkowicie nowego wyglądu.

Image

Czy nowy wizerunek Xboksa 360 odniesie sukces? Czy odświeżony wygląd, kilka zmian konstrukcyjnych i parę nowych funkcjonalności jest w stanie ponownie zainteresować graczy konsolą Microsoftu? I co najważniejsze: czy posiadacze dotychczasowych modeli Xboksa powinni zacząć myśleć o wymianie? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w naszym teście.

Porównanie wersji: Arcade, Elite, S

Niezbędne jest przedstawienie różnic w specyfikacji technicznej wszystkich modeli Xboksa 360, jakie obecnie można znaleźć w sprzedaży. Uprzedzamy jednak, że dwa pierwsze modele konsoli (Arcade i Elite) oparte na płycie Jasper powoli żegnają się z rynkiem. Wersja Arcade zostanie wkrótce zastąpiona przez nowego Xboksa z wbudowaną pamięcią flash 4 GB i Wi-Fi w standardzie N. Elite zastąpi zaś opisywany właśnie model S.

Image

Oczywiście w różnych serwisach aukcyjnych znaleźć można jeszcze i starsze wersje konsoli Microsoftu (Opus, Falcon, Zephyr czy nawet staruszek Xenon). Nie braliśmy ich jednak pod uwagę w związku ze sporą awaryjnością. Obecnie stanowią one nikły odsetek wszystkich dostępnych w naszym kraju konsol. Warto jednak wiedzieć na co trzeba uważać decydując się na zakup Xboksa 360. 

  Xbox 360 Arcade
(płyta Jasper)
Xbox 360 Elite 120GB
(płyta Jasper)  
 
Xbox 360 S 250GB
(płyta Valhalla)
Cena: 699-799 zł 899-999 zł 999-1099 zł
W pudełku: Konsola, gamepad, kabel kompozytowy, karta pamięci 256MB, płyta z 5 grami z usługi Xbox Live Arcade Konsola, bezprzwodowy gamepad, headset, kabel Ethernet, zasilacz, kabel komponentowy HD, kabel HDMI Konsola, bezprzewodowy gamepad, headset, zasilacz, kabel kompozytowy + przejściówka SCART
Procesor: IBM PowerPC Xenon 3,2GHz 65 nm (3-rdzeniowy pracujący w trybie in-order execution) IBM PowerPC Xenon 3,2GHz 65 nm (3-rdzeniowy pracujący w trybie in-order execution) Zintegrowany układ XCGPU wykonany w technologii 45 nm, w którego sklad wchodzi IBM PowerPC Xenon 3,2GHz  (3-rdzeniowy pracujący w trybie in-order execution) oraz
Custom ATI R500 Xenos 500 MHz 10 MB eDRAM (48 zunifikowanych jednostek Shader Model)
Karta graficzna: Custom ATI R500 Xenos 500 MHz 10 MB eDRAM (48 zunifikowanych jednostek Shader Model) –technologia 65 nm Custom ATI R500 Xenos 500 MHz 10 MB eDRAM (48 zunifikowanych jednostek Shader Model) – technologia 65 nm
Pamięć: 512 MB GDDR3 700 MHz – efektywnie  1,4GHz (współdzielonych przez procesor i układ graficzny) 512 MB GDDR3 700 MHz – efektywnie  1,4GHz (współdzielonych przez procesor i układ graficzny) 512 MB GDDR3 700 MHz – efektywnie  1,4GHz (współdzielonych przez procesor i układ graficzny)
Audio/Video: Obsługa 480i, 480p, 720p, 1080i, 1080p, HDMI, analogowe wyjście AV Multi Obsługa 480i, 480p, 720p, 1080i, 1080p, HDMI, analogowe wyjście AV Multi Obsługa 480i, 480p, 720p, 1080i, 1080p, HDMI, analogowe wyjście AV Multi, cyfrowe wyjście optyczne
Napęd optyczny: DVD-ROM DL (Lite-On) – obsługiwane formaty:
DVD Video, DVD-ROM, DVD-R/RW, CD-DA, CD-ROM, CD-R, CD-RW, WMA CD, MP3 CD, JPEG, MPEG-4 oraz CD
DL (Lite-On) – obsługiwane formaty:
DVD Video, DVD-ROM, DVD-R/RW, CD-DA, CD-ROM, CD-R, CD-RW, WMA CD, MP3 CD, JPEG, MPEG-4 oraz CD
DL (Lite-On) – obsługiwane formaty:
DVD Video, DVD-ROM, DVD-R/RW, CD-DA, CD-ROM, CD-R, CD-RW, WMA CD, MP3 CD, JPEG, MPEG-4 oraz CD
Dysk twardy: brak 120 GB SATA 5400 rpm 250 GB SATA 5400 rpm
Komunikacja: Ethernet 10/100/1000 BASE-T
Możliwość dokupienia adaptera Wi-Fi (802.11 a/b/g)
Ethernet 10/100/1000 BASE-T
Możliwość dokupienia adaptera Wi-Fi (802.11 a/b/g)
Ethernet 10/100/1000 BASE-T
Wbudowany adapter Wi-Fi (802.11 b/g/n)
Porty: 3x USB 2.0
2x Memory Card
1x Ethernet RJ-45
3 x USB 2.0
2x Memory Card
1x Ethernet RJ-45
5x USB 2.0
1x Custom USB (na potrzeby Kinecta)
1x Ethernet RJ-45
Możliwość podłączenia kontrolerów: do 4 przewodowych lub bezprzewodowych (pracujących w paśmie 2,4GHz) do 4 przewodowych lub bezprzewodowych (pracujących w paśmie 2,4GHz) do 4 przewodowych lub bezprzewodowych (pracujących w paśmie 2,4GHz)
Waga: ok. 4,2 kg (konsola + zasilacz) ok.4,7 kg (konsola + zasilacz) ok. 3,8 kg (konsola + zasilacz)
Wymiary: 309x83x258  mm 309x83x258  mm 270x65x260 mm
Informacje dodatkowe: 256 wbudowanej pamięci Flash; wymienny panel przedni W modelach z płytą Jasper 256 MB wbudowanej pamięci Flash; wymienny panel przedni Do przeniesienia zawartości dysku „starej” konsoli niezbędny jest kabel Xbox Hard Drive Transfer Kit
Funkcje dodatkowe: Dolby Digital 5.1, DTS 5.1 Dolby Digital 5.1, DTS 5.1 Dolby Digital 5.1, DTS 5.1

Jak zapewne zdążyliście zauważyć, w pudełku z nowym Xboksem czeka nas raczej niemiła niespodzianka. Pomimo próby zmiany wizerunku konsoli na bardziej profesjonalny, producent zapomniał dodać tu jakiegokolwiek kabla pozwalającego cieszyć się zabawą w wysokiej rozdzielczości. W zestawie, oprócz samej konsoli, zasilacza, gamepada i zestawu słuchawkowego znalazł się najzwyklejszy kabel AV z przejściówką SCART. Najwyraźniej nie można mieć wszystkiego. Dokupienie kabla HDMI nie powinno stanowić jednak problemu, choć oczywiście wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Image

Opis wzornictwa nowego Xboksa

Image

Nowy Xbox zaskoczył graczy nietypowym stylem. Microsoft postanowił bowiem odejść od dotychczasowej prostokątnej obudowy z miłymi dla oka wklęśnięciami, zastępując ją całkowicie nową formą symbolizującą literę X. Chodzi oczywiście o przedni panel nowego Xboksa, który dzięki widocznemu załamaniu może przywoływać takie skojarzenia. Charakterystyczne wcięcia da się zauważyć również na obu bokach obudowy. Potęgują one wrażenie „symbolicznego X” i  dodają całej konstrukcji nieco agresywności.

Nie bez znaczenia jest również fakt usunięcia z bryły obudowy dysku twardego. Jego miejsce znalazło się obecnie wewnątrz konsoli, co pozwoliło producentowi zachować jednolitość bryły i bardziej elegancki charakter całej konstrukcji. Wszystkie te zabiegi pozwoliły na lekkie odchudzenie konsoli, która bądź co bądź jest jednym z najważniejszych produktów Microsoftu.

Zmniejszenie wymiarów i wagi nie są aż tak spektakularne jak w przypadku PlayStation 3 Slim. Być może dlatego właśnie Microsoft unika nazywania swojej konsoli Slimem.

Atrakcyjny wygląd nowego Xboksa nieco psuje wykończenie w kolorze „Glossy Black”, czyli połyskującym czarnym przypominającym do złudzenia „starą” PlayStation 3. Użytkownicy tamtej konsoli z pewnością do tej pory walczą ze śladami palców i zarysowaniami, które powstają w czasie normalnego użytkowania. Co gorsze lakierowany materiał okazał się prawdziwym lepem na kurz. Dla użytkowników Xboksa 360 S podobne problemy są tym samym więcej niż pewne.

Image

Nowa konsola od strony technicznej

Image

Microsoft przyzwyczaił nas, że każdy kolejno prezentowany model konsoli ma zmodyfikowaną płytę główną. W ciągu całkiem długiego żywota Xboksa 360 na rynku pojawiło się już 5 wersji o nazwach kodowych Xenon, Zephyr, Opus, Falcon i Jasper. Teraz do tego grona dołącza Valhalla, która w porównaniu do poprzedników cechuje się zintegrowaną konstrukcją procesora, układu graficznego i eDRAM, przy zachowaniu wszystkich dotychczasowych parametrów.

Nowy chip o nazwie XCGPU wykonany został w technologii 45 nm, co pozwoliło nie tylko obniżyć koszty produkcji urządzenia, ale także znacząco zwiększyć energooszczędność. Aby uzmysłowić sobie postęp jaki dokonał się w tej materii przez ostatnie 5 lat warto przyjrzeć się poniższemu zestawieniu.

Image
Nazwa kodowa Procesor Układ graficzny Zasilacz HDMI
Xenon 90 nm 90 nm 203 W -
Zephyr 90 nm 90 nm 203 W Tak
Falcon 65 nm 80 nm 175 W Tak
Opus 65 nm 80 nm 175 W -
Jasper 65 nm 65 nm 150 W Tak
Valhalla 45 nm (układ zintegrowany) 135 W Tak
Źródło: Wikipedia.org

Wraz ze zmianą konstrukcji płyty głównej zmodyfikowano system chłodzenia. Teraz wydajną wymianę powietrza zapewnia tylko jeden duży (średnica 100 mm) wentylator osadzony na standardowym radiatorze. Zastosowano także coś na kształt tuby do wyrzutu ciepłego powietrza na zewnątrz konsoli. Proces ten odbywa się tym razem jedynie poprzez kratkę na jednym z boków konsoli.

Ciekawy system montażu dysku oparty na wyciąganej wstążce może budzić pewne obawy.
Obraz
Obraz

Sporą nowością konstrukcyjną modelu S jest zmiana miejsca osadzenia dysku twardego. Pozbyto się specyficznej „nadbudówki” skrywającej w dedykowanej dla Xboksa obudowie dysk 2,5", przenosząc go do wnętrza konsoli. Tym razem ukryto go w dolnej części urządzenia, w przygotowanym do tego slocie. Niestety Microsoft nie zdecydował się na rozwiązanie podobne do tego znanego z PlayStation 3, zamykając dysk w plastikowym opakowaniu. Tym samym jesteśmy skazani tylko na te pojemności, które producent dopuści do obrotu. W tej chwili w Xboksie 360 S tkwi 250-gigabajtowy dysk twardy Hitachi Trevelstar 5K500.B oparty na interfejsie SATA 2.0. Nie jest on może zbyt szybki (5400 obr./min), ale doskonale wpasowuje się w nową architekturę Xboksa nastawioną na energooszczędność i cięcie kosztów produkcji. Nie wiadomo na tę chwile czy Microsoft zdecyduje się rozszerzyć ofertę dysków twardych przeznaczonych dla opisywanego modelu konsoli.

Image

Na rynku pojawi się nowy adapter Wi-Fi pracujący w standardzie 802.11n. Będzie to dokładnie ten sam moduł, który montowany jest w Xboksie 360 S.

Nie sposób nie wspomnieć o wbudowanej karcie sieciowej Wi-Fi obsługującej standard 802.11n. Nareszcie ktoś z Microsoftu zauważył rozwiązania stosowane już przez konkurencję. Xbox 360 do chwili ogłoszenia premiery nowego modelu była jedyną konsolą, która nie miała wbudowanej karty sieciowej. Specjalny adapter Wi-Fi dostępny był w sprzedaży jako dodatek. Jednak ze względu na jego dość wysoką cenę nie cieszył się zbytnią popularnością.

Nutką luksusu w odświeżonej konsoli jest z pewnością zastąpienie  mechanicznych przycisków włącznika konsoli i sterowania tacką napędu sensorami dotykowymi. Rozwiązanie to jest nie tylko efektowniejsze, ale i wygodniejsze w obsłudze. Miłym dla ucha dodatkiem są również dźwięki wydawane przez wewnętrzny głośniczek konsoli, towarzyszące uruchamianiu Xboksa czy otwieraniu i zamykaniu napędu. Co ciekawe, Microsoft zostawił sobie furtkę modyfikacji tego elementu konstrukcyjnego. Zapowiedziany właśnie limitowany model konsoli przygotowany specjalnie z okazji premiery najnowszej części kultowego Halo, oprócz wyglądu inspirowanego grą, zaskoczy nas zmienionymi dźwiękami włącznika i tacki pochodzącymi prosto gry. Ot, taki mały ukłon w stronę fanów uniwersum Halo. Na pewno to docenią.

Obraz
Obraz

Microsoft w porównaniu do japońskiego konkurenta posłuchał głosów użytkowników, montując w nowym modelu konsoli dodatkowe porty USB. Teraz mamy ich aż 5 – trzy z tytuł obudowy i dwa z przodu, ukryte pod klapką. O ile jednak w przypadku PlayStation 3 dodanie portów USB byłoby bardziej niż wskazane, o tyle w Xboksie ich wykorzystanie jest nieco problematyczne. Wynika to przede wszystkim z ograniczeń systemu konsoli, która pozwala dla przykładu podłączyć zewnętrzny nośnik danych, nie dając jednak możliwości skorzystania z jego pełnej przestrzeni dyskowej (maksymalna odsługiwana pojemność to 16 GB na jednym porcie). Mimo wszystko miło ze strony Microsoftu, że stara się dostosowywać do oczekiwań użytkowników.

Image

Jedną z agresywnie reklamowanych zalet nowego Xboksa jest pełna kompatybilność ze zbliżającym się wielkimi krokami ruchowym kontrolerem Kinect (wcześniej Project Natal). Pod tym dość enigmatycznie brzmiącym hasłem kryje się specjalny port Custom USB, który pozwoli na podłączenie Kinecta do konsoli jednym kablem, zapewniając nie tylko właściwą komunikacje pomiędzy urządzeniami, ale także odpowiednią ilość prądu dla mechanizmów nowego kontrolera.

Image

Tylna część obudowy skrywa jeszcze dwie ciekawe nowości. Jedną z nich jest port TOSLINK S/PDIF, który wreszcie doczekał się integracji z płytą główną konsoli. Drugą zaś - całkowicie inny wtyk kabla zasilającego. Odsłonięte dwa metaliczne bolce prezentują się znacznie lepiej niż dotychczas stosowane rozwiązanie.

Image

Testy porównawcze - gry, pobór prądu

Image

Nie da się zaprzeczyć, że najmłodsze "dziecko" koncernu z Redmond na tle starego Xboksa prezentuje się o wiele bardziej okazale. Elegancka obudowa ze srebrnymi wykończeniami sprawa wrażenie produktu ze znacznie wyższej półki cenowej.

Obraz
Obraz

Pomijając jednak różnice w wyglądzie, nowy model konsoli powinien mieć nieco więcej do zaoferowania. W tym przypadku otrzymujemy więc poprawioną architekturę płyty głównej, ulepszone chłodzenie i znaczne polepszenie energooszczędności. Jak znaczne? Możecie się przekonać dzięki przeprowadzonym przez nas testom:

  Xbox 360 Elite 120GB (Falcon) Xbox 360 S 250 GB (Valhalla)
Konsola wyłączona 12 W 9 W
Menu 111 W 81 W
Odtwarzanie filmów 120 W 90 W
Rozgrywka w Gears of War 2 145 W 108 W

Dla porównania – tak oto przedstawia się apetyt na energię najnowszego modelu PlayStation 3 Slim:

Menu główne XBM 74 W
Rozgrywka w Need for Speed SHIFT 93 W
Rozgrywka w Killzone 2 95 W
Odtwarzanie filmu Blu-ray 80 W

Zmiana mocowania dysku twardego w nowej konsoli, który teraz podłączany jest normalnie poprzez interfejs SATA 2.0, nie zaś specjalny wtyk, mogła przełożyć się na szybkość odczytu danych. Aby można było to porównać z modelem Elite przeprowadziliśmy testy instalacji Gears of War 2 na dysk twardy konsoli oraz sprawdziliśmy czas uruchamia gry z dysku.

Gears of War 2:  Instalacja gry na dysk

mniej=lepiej [s]

Gears of War 2: Uruchamianie gry z dysku

mniej=lepiej [s]

Gears of War 2: Uruchamianie gry z płyty

mniej=lepiej [s]

Uzyskane wyniki potwierdzają nieco lepsze osiągi zastosowanego w nowym Xboksie dysku twardego. Co ciekawe, wydaje się, że nieco lepiej i szybciej pracuje napęd DVD. Jednocześnie odznacza się on znacznie lepszą kulturą pracy, nie "wyjąc" podczas instalacji gier czy odpalania jej z dysku. Mając do tej pory styczność z wersją Elite model S wydał mi się wręcz oazą ciszy. Oczywiście da się słyszeć lekki szum pracującego napędu, ale w porównaniu do poprzedniej generacji Xboksa to naprawdę duży skok jakościowy.

Obraz
Obraz

Nawet pad zyskał odświeżony wygląd (na porównawczych zdjęciach po lewej)

Wrażenia z użytkowania

Image

Pomimo sporych różnic konstrukcyjnych nowa konsola Microsoftu to tak naprawdę „stary”, dobry Xbox. W zakresie wygody użytkowania czy wydajności w grach nic się nie zmieniło. Sporym plusem nowego modelu jest z pewnością dodanie wbudowanej karty sieciowej Wi-Fi standardzie 802.11 a/b/g/n, co wreszcie pozwala na uwolnienie się od krępujących czasami kabli sieciowych.

Sterowanie funkcjami konsoli nadal odbywa się przy pomocy bezprzewodowego kontrolera. Będzie tak przynajmniej do czasu pojawienia się na rynku Kinecta, który przyniesie sporo zmian w wyglądzie menu (tzw. dashboardzie) i sposobie jego obsługi. Póki co nie różni się on w żaden sposób od tego, z czym do tej pory mieliśmy do czynienia.

W założeniach Microsoftu Xbox 360 to multimedialny system rozrywkowy, który daje możliwość nie tylko świetnej zabawy z grami, ale również filmami, muzyką czy zdjęciami. Niestety sporym ograniczeniem dla miłośników oglądania przebojów kinowych w HD jest wykorzystywany przez konsolę napęd DVD.

Producent uznaje, że Blu-ray nie jest nam potrzebny do szczęścia, skoro istnieje usługa Xbox Live. Dzięki niej możemy nie tylko wypożyczać cyfrowe wersje filmów w wysokiej rozdzielczości, ale także korzystać z radia internetowego czy oglądać relacje sportowe. Oczywiście nic za darmo, ale sam zakres dostarczanych treści robi wrażenie. Szkoda tylko, że usługa ta nie jest do tej pory dostępna w naszym kraju. Ma się to zmienić już w listopadzie tego roku. Microsoft zapowiedział start polskiego Xbox Live na tegorocznych targach E3. Nie spodziewajcie się jednak, że od razu otrzymamy to, czym chwalą się amerykańscy użytkownicy.

Reasumując – wrażenia z użytkowania nowego modelu konsoli są niemal identyczne jak w przypadku „starej” wersji Elite. Oczywiście cieszyć mogą takie unowocześnienia jak dotykowe przyciski, czy bezprzewodowa komunikacja z internetem, ale są to poniekąd tylko drobne szczegóły.

Nie można jednak nie zauważyć sporego problemu nowej konsoli z czułością napędu. Od jakiegoś już czasu wiadomo, że zmiana pozycji konsoli ze stojącej na leżącą podczas odczytu płyty kończy się zniszczeniem nośnika. Niestety, w czasie naszych testów okazało się, że napęd jest o wiele bardziej czuły na jakiekolwiek poruszenie samej konsoli. W naszym przypadku próba przestawienia Xboksa o kilka centymetrów w pionie niemal skończyła się tragicznie dla gry Gears of War 2. Na szczęście nośnik wyszedł z tego cało z niewielkimi „bliznami” po ostrym starciu z głowicą napędu DVD.

Podsumowanie

Image

Nowy Xbox 360 to z pewnością krok w dobrym kierunku. Chodzi tu jednak raczej o zmiany w architekturze konsoli i zmniejszenie wymiarów. Odmieniony wygląd to raczej sprawa drugorzędna i nie każdemu może on przypaść do gustu. Najwyraźniej Microsoft przygotowując się do ostrego natarcia z Kinectem próbuje zmienić wizerunek swojej konsoli. Ma on przemawiać do wszystkich potencjalnych użytkowników, niezależnie od wieku czy zainteresowań. Czyżby był to krok w kierunku "niedzielnych graczy" i próba podebrania klientów Nintendo? Przekonamy się zapewne już niebawem. Miejmy jednak nadzieję, że Microsoft nie zapomni o bardziej wymagających użytkownikach swojej konsoli.

Image

Pozostaje pytanie: czy warto kupić nową konsolę? Z pewnością tak. Mając na względzie rychłe uruchomienie usługi Xbox Live w Polsce i zapowiedzi nowych ciekawych tytułów, popularność odświeżonej maszynki Microsoftu może tylko rosnąć. Jeśli więc nie mieliście dotąd styczności z Xboksem, warto się nim zainteresować. Jeśli jednak jesteście już posiadaczami starszego modelu tej konsoli, niezbędne może okazać się dokładne przemyślenie ewentualnego zakupu. Nowy Xbox oferuje bowiem całkiem sporo nowości, ale czy są one na tyle atrakcyjne, aby podjąć decyzję o wymianie konsoli? To pytanie pozostawiamy otwarte. 

Absolutne hity na X360!

Image

Benchmark.pl poleca: te tytuły trzeba mieć decydując się na Xboksa 360:

Gears of War 2 – jedna z najciekawszych gier akcji TPP jakie dotąd pojawiły się na konsolach. Świetna oprawa graficzna, dynamiczna i pełna brutalności rozgrywka w połączeniu z intrygującą fabułą tworzy mieszankę wybuchową. Pozycja obowiązkowa dla miłośników likwidowania niezliczonej ilości potworów ze śpiewem na ustach. :-) 

Alan Wake – całkiem udane połączenie survival horroru z thrillerem psychologicznym. Pomimo kilku niedociągnięć i lekkiego spłycenia mechaniki rozgrywki, Alan Wake to wyjątkowe przeżycie. Warto poświęcić kilka godzin na poznanie mrocznych tajemnic miasteczka Bright Falls, w którym toczy się akcja gry. 

Red Dead Redemption – najlepsza jak dotąd gra akcji osadzona w klimatach westernu. Pojedynki rewolwerowców, napady na banki, obrona miasteczek przed najazdami bandytów, zaganianie krów, łapanie mustangów, polowanie na bizony – czego chcieć więcej? 

Forza Motorsport 3 – jedna z najlepszych gier wyścigowych jakie do tej pory powstały. Tytuł ten z powodzeniem konkurować może z kultowym już Gran Turismo i to zarówno w kwestii oprawy graficznej, jak i złożonego, realistycznie odwzorowanego modelu jazdy. Jeśli jesteś fanem super samochodów to ta gra jest dla ciebie! 

Halo: Reach - czwarta odsłona jednej z najsłynniejszych serii strzelanin w historii gier konsolowych.  Na graczy czeka świetnie wykreowane uniwersum, intrygująca historia początków konfliktu pomiędzy ludźmi a rasą Covenant, spory arsenał broni, a co najważniejsze - doskonały tryb rozgrywki wieloosobowej. Premiera już we wrześniu.

Więcej o tytułach ekskluzywnych na konsole przeczytasz w artykule Wojna platform - gry na wyłączność.

Rozbierane zdjęcia Xboksa - uzupełnienie

Image

Wcześniej byliśmy ograniczeni czasowo i nie zdążyliśmy zaprezentować Wam "wnętrzności" najnowszej konsoli Microsoftu. Ostatnio pojawiła się jednak taka możliwość i natychmiast z niej skorzystaliśmy. Pokazujemy więc co znajduje się pod elegancką i błyszczącą obudową Xboksa 360 S.

Image

Na wstępie musimy przestrzec wszystkich próbujących samodzielnie rozebrać zakupionego Xboksa – radzimy tego nie robić. Po pierwsze tracicie gwarancje, po drugie sposób demontażu konsoli potrafi przyprawić o ból głowy nawet najbardziej zaprawionego w bojach użytkownika. Jeśli jednak koniecznie będziecie chcieli dostać się do środka swoich maszynek pamiętajcie o jednym – nic na siłę! :-)

Image

Największą bolączką podczas rozbierania naszego testowego egzemplarza Xbox 360 S okazała się jego obudowa. Wszystko jest tu bowiem montowane na specjalne plastikowe bądź metalowe zatrzaski, które nie dość że nie łatwo rozłączyć, to jeszcze potrafią zatrzeszczeć powodując spory skok adrenaliny.

Na całe szczęście ich konstrukcja jest wytrzymała - o ile nie robimy nic na siłę, wszystko da się ładnie rozłożyć. Na szczególną uwagę zasługuje sposób podłączenia modułu panela dotykowego do przedniej części obudowy, a ściślej przycisku otwierania napędu. Transmisja danych pomiędzy tymi elementami odbywa się tutaj poprzez wąski, delikatny pasek osadzony w porcie modułu.

Image
Image

Głośniczek zamontowany na panelu dotykowym odpowiada na komunikaty dźwiękowe konsoli

Co ciekawe, moduł panelu dotykowego, podobnie zresztą jak karta Wi-Fi, mają wtyk USB. Wskazuje to na możliwość ich szybkiej zmiany w kolejnych edycjach konsol. O tym, że w planach znajdują się specjalne wersje Xboksa 360 wiadomo choćby z informacji o przygotowywanej dla fanów maszynki inspirowanej grą Halo: Reach (zmiana dźwięków otwierania tacki i uruchamiania konsoli).

Image
Image

Po zdjęciu górnej części obudowy mamy w końcu dostęp do wnętrza konsoli. Oczom ukazuje się wreszcie osławiona, nowa płyta główna z chipsetem XCGPU przykrytym sporej wielkości radiatorem i wentylatorem  o średnicy 100 mm. Nim jednak będziemy mogli się do niej dostać, trzeba zdjąć tubę do wyrzutu ciepłego powietrza, „klatkę” dysku twardego oraz odłączyć napęd DVD. A skoro już o nim mowa, warto przyjrzeć mu się bliżej.

Image
Image
Image

Po pozbyciu się wszystkich wyżej wymienionych elementów  mogliśmy w końcu odkręcić ostatnie śruby łączące płytę główną konsoli z obudową. Jak wyglądają poszczególne elementy konstrukcyjne możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Warto zaznaczyć, że cała konstrukcja opiera się na dosłownie kilku śrubach. Reszta to wspominane już zatrzaski lub inne metody łączenia. Całość sprawia wrażenie bardzo przemyślanej. Trzeba tylko wiedzieć jak się do tego dobrać. ;-)

Image
Image
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE