Konfiguracja kontrolera w Portalu nie sprawia żadnych problemów. Drążki analogowe działają precyzyjnie, ale mają zbyt dużą martwą strefę, której niestety nie możemy zmniejszyć w ustawieniach gry. Spusty i inne dodatkowe przyciski wykonują swoje zadania tak jak powinny. W grze Portal 2 tak naprawdę do szczęścia potrzeba nam jedynie drążków analogowych, przez co spusty nie mają tu racji bytu, ponieważ działają tak jak zwykłe przyciski akcji typu A, B, Y, X. Choć Portal jest typową grą na peceta, to na padzie grało się komfortowo, choć nie wiem jak Xbox'owcy mogą z tym kontrolerem wykonywać sale testowe, które wymagają dobrego refleksu i orientacji po wypadnięciu z portalu. Skonfigurowanie pada jest banalnie proste. Kontroler w tej grze spisuje się świetnie. Na defaultowych ustawieniach klawiszy grało się bardzo przyjemnie. Spusty pod którymi miałem przypisane gaz i hamulec bardzo czule reagowały na siłę nacisku, przez co kontrola nad pojazdem zyskała na precyzji. Drążki analogowe równie dobrze radziły sobie z zakrętami, jak spusty z przyśpieszaniem i hamowaniem. Oś bezproblemowo można było skręcić o kilka stopni, dzięki czemu możliwe było płynne przechodzenie np. z pasa na pas. Pozostałe przyciski także świetnie spełniały powierzone im zadania. Do gier takich jak GRID alternatywny kontroler w postaci pada lub dobrej kierownicy się przydaje, bo daje on nam nowe możliwości kierowania pojazdem. Assasins Creed to typowa gra konsolowa, stąd też ustawienie gamepada było nie sprawiło żadnych problemów. Drążki reagowały bardzo czule, dzięki czemu mogłem precyzyjnie i płynnie zmieniać swoje położenie i perspektywę kamery. Do tej gry także potrzebujemy tylko drążków analogowych. Spusty podobnie jak w Portalu 2 nie mają tu większej racji bytu, ponieważ nie mamy pod nie przypisać jakichkolwiek sennych czynności, które wymagają „regulacji”. Wszystkie czynności naszej postaci mamy pod kciukami i palcami wskazującymi, przez co można zyskać na szybkości w grze. Po testach w grach nadszedł czas na sprawdzenie, czy odległość 9-ciu metrów „bezprzewodowości” jest tylko chwytem marketingowym, czy może prawdą. Testy były przeprowadzane w domu o następującym planie: Ściany nośne oznaczone na planie kolorem czarnym są zbudowane z pustaków o szerokości 25 centymetrów. Ścianki działowe także są zbudowane z pustaków, ale o 10 centymetrów węższych niż ściany nośne. Dom ma wymiary 10m x10m, co pozwoliło mi w dosyć komfortowy sposób przetestować zasięg gamepada w kilku konfiguracjach. Odbiornik był podłączony do komputera przez port USB 2.0 i leżał swobodnie na biuru około metra nad ziemią.Test "bezprzewodowości" został przeprowadzony w następujący sposób. Ja biegałem po domu z metrówką, padem, kartką papieru i ołówkiem, a mój brat stał przed monitorem i mówił czy postać na ekranie się rusza, czy może nie. Wyniki prób zostały zawarte w tabeli przedstawionej poniżej:Jak widać wyniki zawarte w tabeli mówią same za siebie. Sam byłem zaskoczony uzyskanymi przez ten kontroler rezultatami. Osiem metrów, i to przez kilka ścian to naprawdę nie częsty widok. Być może skłoni to jakiegoś "Adama Słodowego" XXI wieku do modernizacji tego kontrolera o klawiaturę, i ekran z odbiornikiem fal bezprzewodowych, przez co można by było mieć swojego „Blaszaka” w całym domu. Podsumowanie Bezprzewodowy kontroler Microsoftu to naprawdę dobra sprawa. Jest wykonany z dobrych jakościowo materiałów. Jego "bezprzewodowość" także nie jest jakimś chwytem marketingowym. Odległośći, które udało mi się uzyskać zrobiły na mnie naprawdę bardzo duże wrażenie. Wszystko świetnie, ale cena plasująca się na poziomie 170 złotych trochę odstrasza. W prawdzie otrzymujemy dobrej jakości produkt, lecz za tyle samo lub mniej możemy mieć także dobre produkty od Logitecha, lub Razer'a który jest uznawany przez wiele osób za wiodącego producenta akcesorii dla "graczy". Mimo tego faktu to udany, godny zakupu produkt. Jedynym brakiem tego kontrolera, który mi odrobinę przeszkadza jest czas po którym pad automatycznie się wyłącza. Według mnie mogło by to być maksymalnie 5-7 minut, jednak to nie jest koniec świata. Ta niewielka niedogodność jednak w znaczący sposób nie wpływa na naszą kieszeń i rozgrywkę, dzięki czemu produkt dostaje ode mnie 5 gwiazdek. Xbox 360 Wireless Controller for Windows Plusy: Wygoda użytkowania Jakość wykonania Zasięg Minusy: Brak sprzętowego wyłącznika/ zbyt długi czas wyłączania gdy jest nieużywany Cena: ok. 160-180 zł P.S: Jest to moja pierwsza mini recenzja, więc czekam na konstruktywną krytykę w komentarzach. Zapraszamy do zamieszczania ciekawych artykułów i zdobywania punktów, które możecie wymienić w sklepie internetowym lub "zmaterializować" w gotówkę :) Liczymy na świetne publikacje i wysoką jakość. miniRecenzje od A do Z PORADNIK Zobacz ostatnie MRM minirecenzje miesiąca
Xbox 360 Wireless Controller for Windows - test
Oprogramowanie, które dołączane jest do zestawu z powodzeniem można zainstalować na 7-8 letnich komputerach ze względu na niskie wymagania przedstawione poniżej: Procesor Pentium 300 MHz 128 MB pamięci RAM 30 MB miejsca na dysku System Windows Xp SP2 lub nowszy