Iga Świątek rezygnuje z Xiaomi. Co jej się nie podoba?

Iga Świątek nie tylko rozstała się ze smartfonem Xiaomi. Przede wszystkim wycofała się ze współpracy z chińskim producentem i nie chce być z nim kojarzona. To istotna volta, ponieważ tenisistka jest ambasadorem Xiaomi od 2021 roku i ma dobry powód, żeby pożegnać się z tą funkcją.

Image

Iga Świątek to najwyżej klasyfikowana tenisistka na świecie. Jej wysoka pozycja w rankingu WTA okazała się niekorzystna dla Xiaomi. Dzięki sukcesom na korcie jej rezygnacja ze współpracy z chińskim producentem stała się tematem globalnym i bez znaczenia jest, że twarzą Xiaomi Świątek była tylko w Polsce.

Dlaczego Iga Świątek wycofała się ze współpracy z Xiaomi?

Tenisistka od roku bardzo wyraźnie akcentuje swój sprzeciw dla obecności wojsk rosyjskich w Ukrainie. Jednocześnie od 2021 pozostaje twarzą marki Xiaomi. Producentowi chińskich telefonów to nie przeszkadza, ale Xiaomi nie jest tego samego zdania w kwestii poczynań Rosji w Europie. W momencie, kiedy w proteście przeciwko wojnie Apple i Samsung wycofały się z rosyjskiego rynku, Xiaomi zrobiło pół kroku. Niby ograniczyło eksport do Rosji, ale ostatecznie przejęło porzuconych klientów.

Obecnie rosyjscy odbiorcy smartfonów są dla Xiaomi istotnym źródłem zysków. Zwiększyły się one o 100% względem 2021 roku. Nie bez znaczenia jest także pochodzenie producenta. Chińscy przedsiębiorcy, niezależnie od branży oraz skali są zależni od Pekinu. Państwo Środka nie wykazuje chęci do wykluczenia Rosji z obrotu handlowego, a media spekulują, że w grę wchodzi także chińskie wparcie militarne.

Kiedy współpraca z Xiaomi zostanie zakończona?

Moment, w którym Iga Świątek zdecydowała się na rezygnację ze współpracy z Xiaomi jest jednak mniej sensacyjny. Tenisistka w minionych miesiącach stała się rozpoznawalną postacią w skali globalnej, co dodaje jej decyzji medialnego impetu. Oprócz tego w dniu 31. marca wygasa jej dwuletni kontrakt z Xiaomi. Nie zamierza go ona przedłużać i skorzystała z okazji, żeby podać tego powody. Nie zdecydowała się jednak na zerwanie kontraktu w trakcie jego trwania.

Xiaomi nie komentuje zaistniałej sytuacji. Nie ogłosiło też kto zastąpi Świątek w roli ambasadora marki. Znalezienie zastępstwa w Polsce może być problematyczne, ale ostatecznie współpraca reklamowa z rozpoznawalną osobą jest tylko opcją. Czas pokaże czy Xiaomi uda się kogoś przekonać.

Gazeta Wyborcza, Twitter

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE