Xiaomi Mi 9 - szacunek się należy
Xiaomi Mi 9 dobitnie pokazał, że nie musisz sprzedawać nerki, by mieć świetny telefon. Jeśli potrzebujesz szybkiego, funkcjonalnego i dobrze wykonanego smartfona z najwyższej półki, to Xiaomi Mi 9 jest najlepszym i najbardziej optymalnym wyborem.
Xiaomi Mi 9 - recenzja
Nie przypominam sobie bym w jakiejkolwiek recenzji użył tego określenia, a już na pewno nie używam go często, ale tym razem po prostu muszę. Xiaomi Mi 9 to prawdziwy sztos. Smartfon tak dobry, że wręcz za tani.
Jest niesłychanie przyjemny w użyciu, szybki, wydajny, ma wyświetlacz AMOLED HDR, dużo pamięci i nie brakuje mu nawet indukcyjnego ładowania akumulatora i czytnika linii papilarnych pod szkłem. Podobnie jak Pocophone F1 namieszał solidnie wśród smartfonów klasy średniej-niższej, tak Xiaomi Mi 9 ma ogromną szansę skopać tyłki konkurentów klasy wyższej.
Xiaomi pokazało po raz kolejny, że można zrobić nowy smartfon flagowyw cenie mniejszej niż 2 tys zł. Dla mnie jest to zdecydowanie najbardziej opłacalny smartfon jaki można obecnie kupić. Nie najlepszy, ale łączący najprzydatniejsze cechy, z dobrą jakością i niewygórowaną ceną. Szacunek!
Wychodzi na to, że zacząłem recenzję Xiaomi Mi 9 od podsumowania, ale smartfon zrobił na mnie tak dobre wrażenie, że nie mogłem się powstrzymać.
Obudowa
Obudowa Xiaomi Mi 9 to standardowa nowoczesna kanapka ze szkła Gorilla Glass 6 i aluminiowych ramek. Zgodnie z nową modą przód to duży wyświetlacz AMOLED o przekątnej około 6,4 cala otoczony cienkimi ramkami.
Klasycznie też dla większości androidowych smartfonów dolna ramka jest nieco grubsza, co mi prywatnie się nie podoba, ale w zasadzie w niczym nie przeszkadza. Podobnie jak nie przeszkadza mały notch w kształcie łezki u góry (umieszczono w nim oczywiście aparat przedni). Jeśli zamiast niego wolicie "dziurę" to kupcie Galaxy S10e, a jeśli nie chcecie ani notcha, ani dziury, to weźcie Xiaomi Mi Mix 3 lub Oppo Find X.
W górnej cienkiej ramce umieszczono głośnik do rozmów (który niestety nie wspomaga głównego np. w czasie oglądania filmów lub grania). Obok niego, lekko po prawej stronie jest też dioda powiadomień.
Czytnik pod wyświetlaczem i rozpoznawanie twarzy
W nowoczesnych smartfonach ramki są tak cienkie, że czytnik linii papilarnych po prostu się w nich nie mieści. Teraz "trendy" i "cool" jest umieszczanie ich pod powierzchnią wyświetlacza. Jak dla mnie - okej. Skoro czytnik działa dobrze i szybko, a przy okazji go nie widać, to jest w porządku.
Jedyny problem jest taki, że gdy mamy mocno spocony palec, albo wyświetlacz jest mokry od deszczu, to istnieje mała szansa na odblokowanie telefonu za pierwszym (a nawet drugim i trzecim) razem. Czytnik optyczny działa super, ale tylko gdy palec i szkło nie są mokre.
Rozpoznawanie twarzy za pomocą aparatu przedniego działa bardzo szybko i nie jest zależne od spoconych dłoni lub deszczu (no chyba, że kropla kapnie akurat na obiektyw). Jest jednak mniej bezpieczne.
Telefon jest smukły i poręczny. Trzyma się go dobrze, ale ze względu na bardzo dużą przekątną wyświetlacza wygodna obsługa jedną dłonią jest raczej niemożliwa. Na szczęście jest tryb pomniejszonego interfejsu, który włączamy przesuwając palcem od środkowego przycisku na dolnym pasku w bok.
- Wymiary (wy/sz/gr): 157,5 x 74,7 x 7,6 mm
- Masa: 173 g
- Materiały: szkło Gorilla Glass 5 (przód i tył), aluminium (krawędzie boczne)
- Wodoszczelność: oficjalnie brak (nieoficjalnie jest)
Ramki boczne i konstrukcję wewnętrzną wykonano z aluminium serii 7000. Na lewym boku umieszczono szufladkę dla dwóch kart nano SIM (dual SIM). Nieco niżej dodano też przycisk Asystenta Google, któremu można przypisać inną funkcję na dwuklik lub przytrzymanie (np. uruchomić wybraną aplikację).
Na prawej krawędzi klasycznie mamy długi przycisk regulacji głośności i mniejszy zasilania i blokady.
Na górze umieszczono nadajnik podczerwieni do funkcji uniwersalnego pilota RTV oraz mikrofon.
W dolnej krawędzi wbudowano mikrofon, port USB typu C (do którego podłączamy przejściówkę do słuchawek na mini jack 3,5 mm) oraz głośnik. Jakość dźwięku z głośnika jest całkiem dobra. Nie najlepsza ze wszystkich flagowców, ale wystarczająca do przyjemnego oglądania filmów i grania.
Szkoda tylko, że głośnika podstawowego nie wspiera głośnik do rozmów. Wtedy w orientacji poziomej mielibyśmy stereo i lepszą głośność.
Ponadto jakość dźwięku na słuchawkach (przez przejściówkę z USB-C) jest przeciętna. Pod tym względem wiele smartfonów wyprzedza Xiaomi Mi 9 (np. LG G7 ThinQ, Apple iPhone XS, Oppo Find X i sporo innych). Przez Bluetooth jest lepiej.
Z tyłu obudowy w oczy rzuca się tylko potrójny aparat i dioda doświetlająca. Sam aparat niestety mocno wystaje poza taflę szkła, co trochę denerwuje w czasie obsługi telefonu, gdy leży on np. na blacie biurka (telefon się lekko kołysze).
Xiaomi daje w komplecie miękkie, silikonowe plecki ochronne. Stanowią solidną ochronę przed zarysowaniami i radykalnie polepszają pewność chwytu. Bez nich szklana obudowa jest bardzo śliska i może łatwo wypaść z suchej dłoni.
Wyświetlacz
- Typ wyświetlacza: Super AMOLED
- Wielkość: 6,4 cala
- Rozdzielczość: 2340 x 1080 px, proporcje 19,5:9
- Jasność maks.: ok. 440 cd/m2 (ustawienia ręczne), ok. 610 (auto)
- HDR: tak (HDR10)
- Obsługa w okularach polaryzacyjnych: wygodna w pionie i w poziomie (znikome przyciemnianie i zmiany kolorów)
Xiaomi Mi 9 ma bardzo dobry wyświetlacz Super AMOLED wyprodukowany przez firmę Samsung. Owszem, nie oferuje on tak wysokiej jakości, jak Samsung Galaxy S10+ którego testowałem niedawno, szczególnie pod względem gradacji czerni, ale na co dzień w zasadzie nie ma to wielkiego znaczenia. Full HD+ na przekątnej 6,4 cala daje bardzo dobrą szczegółowość, kolory są nasycone, kontrast bardzo wysoki, a jasność w pełni wystarczająca. Obraz jest czytelny nie tylko w jasnych pomieszczeniach, ale też na zewnątrz, w słoneczny dzień. Xiaomi Mi 9 dysponuje wyświetlaczem z technologią HDR, więc można w pełni korzystać z odpowiednich efektów w serwisach Netflix i YouTube.
Xiaomi Mi 9 - czas pracy na baterii
- Czas pracy: 1 - 1,5 dnia
- SOT: 4,5 - 6 godzin
- Pojemność akumulatora: 3300 mAh
- Ładowarka w zestawie: 5V x 2,5A = 12,5W / 9V x 2A = 18W / 12V x 1,5A = 18W (QC 4.0+)
- Łatwa wymiana baterii: nie
- Bezprzewodowe ładowanie: tak
Pod względem czasu pracy na baterii Xiaomi Mi 9 wypada całkiem pozytywnie. W moich rękach smartfon oferował podobne czasy SOT jak Xiaomi Mi Mix 3. Typowo mieściły się one w przedziale 4,5 - 6 godzin łącznego czasu na ekranie. Ani razu nie uzyskałem wyniku mniejszego niż 4 godziny, a z drugiej strony udało mi się raz uzyskać około 7 godzin SOT.
Typowy czas między pełnymi ładowaniami to 1 - 1,5 dnia. Mi 9 wspiera technologię szybkiego ładowania Quick Charge 4.0+. Dołączona do zestawu ładowarka ma maksymalnie 18 W i zapełnia akumulator w około 1 godzinę i 20 minut. To dobry wynik.
Ponadto Xiaomi Mi 9 ma też funkcję bezprzewodowego, indukcyjnego ładowania akumulatora (20 W).
Xiaomi Mi 9 - specyfikacja i system
- Wersja systemu: Android 9.0 (MIUI 10.2)
- CPU: Snapdragon 855, 7 nm, 8 rdzeni: 1x Kryo 2,84 GHz + 3x Kryo 2,42 GHz + 4x Kryo 1,8 GHz
- GPU: Adreno 640
- RAM: 6 GB
- pamięć masowa: 128 GB (realnie około 107 GB wolnej przestrzeni, a po konfiguracji i aktualizacji systemu oraz aplikacji nawet trochę mniej)
- karta microSD: nie
- Inne: NFC, dual SIM, Bluetooth 5.0 z aptx HD, Wi-Fi „ac” 2,4+5 GHz, USB typ C
W chwili testu Xiaomi Mi 9 pracował pod kontrolą systemu Android 9.0 ze znanym i lubianym interfejsem MIUI 10.2. Telefon działa bardzo szybko właściwie w każdej sytuacji. Pod tym względem w stu procentach zasługuje na miano flagowca. Obsługa jest równie przyjemna, a może nawet przyjemniejsza niż topowych Samsungów i Huaweiów.
Co prawda na co dzień używam smartfona OnePlus 6 i wciąż uważam, że (mimo starszego procesora) działa on trochę szybciej od Xiaomi, bo wyróżnia się wprost doskonałą optymalizacją. Jednak Mi 9 jest bardzo, bardzo blisko. Codzienne korzystanie z tego smartfona to prawdziwa przyjemność. PS. Czas animacji warto skrócić z x1 do x0.5 (w opcjach programistycznych). W systemie jest nawet opcja wyłączenia wszystkich animacji jednym przyciskiem.
Wbudowana pamięć masowa to UFS, która cechuje się dobrą sprawnością działania. Szybkość odczytu danych to około 775 MB/s w trybie sekwencyjnym i 146 MB/s w trybie losowym. Zapis jest znacznie gorszy: około 191 MB/s w trybie sekwencyjnym i 26 MB/s w losowym. Aplikacje i pliki otwierają się szybko - nie ma tutaj żadnego powodu do obaw.
Przydatne funkcje
Wyświetlacz zawsze włączony - Funkcja znana też jako Always-On Display (AOA). Na zablokowanym wyświetlaczu prezentowana jest godzina, data, prognoza pogody i ikony powiadomień. Nie zużywa to wiele energii, gdyż w przypadku wyświetlaczy AMOLED świecą się tylko aktywne piksele, a cała reszta wyświetlacza pozostaje wygaszona.
Przycisk SI - Czyli przycisk Asystenta Google, który na szczęście można konfigurować. Za jego pomocą możemy np. włączyć latarkę, tryb czytania, aparat itp.
Tryb jednoręczny - Pomniejszanie interfejsu, które ułatwia obsługę za pomocą jednej dłoni (kciuka). Wystarczy, że przesuniemy palcem od środkowego przycisku na dolnym pasku systemowym w bok. Opcję włączamy w ustawieniach telefonu (domyślnie nie jest aktywna).
Zaplanowane włączanie i wyłączanie - Opcja dzięki której realnie zaoszczędzimy energię z baterii. Możemy ustalić godzinę o której telefon wyłączy się wieczorem oraz o której ma ponownie uruchomić się rano. Dzięki temu przez noc Mi 9 nie zużyje energii wcale.
Gesty pełnoekranowe - Dolny pasek z przyciskami systemowymi można zastąpić gestami. Przesunięcie palcem od dolnej ramki ku górze = wyjście na pulpit, przeciągniecie i przytrzymanie = ostatnie aplikacje, natomiast ruch od lewej lub prawej ramki ku środkowi wyświetlacza = cofnięcie/wyjście.
Tryb czytania - Po włączeniu tej opcji wyświetlacz zmieni barwę na cieplejszą (pomarańczowy odcień). Dzięki temu zmęczenie oczu w czasie korzystania z telefonu w nocy lub w ciemnym pomieszczeniu jest mniejsze. Tryb ten może być uruchamiany automatycznie według harmonogramu.
Kontrast i kolory - Pozwala zmienić odcień i nasycenie kolorów wyświetlacza Super AMOLED. Przydatne jeśli ktoś lubi bardziej naturalne lub bardziej żywe barwy.
Tryb ciemny - Zmiana kolorów interfejsu na ciemne sprzyja oszczędzaniu energii, gdy telefon ma wyświetlacz OLED.
Druga przestrzeń - Coś na kształt drugiego profilu użytkownika w którym dane są zaszyfrowane i chronione. Przydatne do trzymania danych służbowych, zwłaszcza wtedy, gdy dajemy smartfon od czasu do czasu innej osobie (najczęściej dziecku). Mamy większą pewność, że ważne dane nie zostaną przez przypadek usunięte.
Sklonowane aplikacje - Kolejna klasyczna opcja pozwalająca stworzyć w systemie dwie identyczne aplikacje społecznościowe i zalogować się w nich na dwa różne profile jednocześnie.
Chmura Xiaomi - Bezpłatne 5 GB przestrzeni na dysku internetowym do synchronizowania plików i ustawień telefonu. Można dokupić więcej jeśli ktoś potrzebuje.
Xiaomi Mi 9 - wydajność
W skrócie - jest bardzo dobrze. Nowoczesny i bardzo wydajny Snapdragon 855, 6 GB pamięci RAM, szybka pamięć masowa oraz bardzo dobra optymalizacja systemu Android 9 z nakładką MIUI 10 zapewniają pełny komfort obsługi. Gry działają płynnie nawet na wysokich ustawieniach graficznych, a multimedia uruchamiają się bez problemu.
Jeśli chodzi o testy syntetyczne to też sytuacja wygląda świetnie. ponad 370 tysięcy punktów w Antutu 7 i ponad 61 tysięcy w 3DMarku Ice Storm Unlimited, to znakomite wyniki.
Porównanie telefonów i szczegółowe wyniki wydajności znajdziesz w naszym rankingu smartfonów.
Czy warto kupić Xiaomi Mi 9? Przeczytaj o tym na drugiej stronie recenzji. Zapraszam!
Czy Xiaomi Mi 9 ma dobry aparat?
- aparat tylny (podstawowy): 48 Mpx, f/1.75 Sony IMX586, piksele 1,6 µm, PDAF, dalmierz na podczerwień
- aparat tylny (zoom optyczny 2x): 12 Mpx, f/2.2,piksele 1,0 µm, PDAF, dalmierz na podczerwień
- aparat tylny (ultraszerokokątny): 16 Mpx, f/2.2, PDAF, dalmierz na podczerwień
- aparat przedni: 20 Mpx, f/2.0
- filmy (tył): 4K Ultra HD 60 kl/s, nawet 960 kl/s Full HD w trybie zwolnionego tempa
- filmy (przód): Full HD 30 kl/s
- stabilizacja optyczna: nie
- lampa LED: tak (z tyłu, podwójna)
Zacznę od aparatu głównego z sensorem Sony IMX586. Składa się on z około 48 milionów aktywnych pikseli, ale przy domyślnych ustawieniach łączy 4 piksele w jeden i realnie zapisuje zdjęcia w rozdzielczości 12 Mpx.
I tak powinno pozostać. Owszem zdjęcia 48 Mpx wyglądają lepiej niż z Redmi Note 7, bo w Redmi niestety 48 Mpx było łagodnie rzecz ujmując mocno naciągane. Jednak również w Mi 9 nie warto fotografować w tak wysokiej rozdzielczości, bo po pierwsze nie zyskujemy aż tak wiele szczegółów na zdjęciach, a po drugie pliki "ważą" o wiele więcej i szybko zapełniają pamięć telefonu.
Innymi słowy - fotografujcie w dwunastu megapikselach, bo tyle Wam w zupełności wystarczy. Uzyskacie dobrą szczegółowość, a zdjęcia będą zajmowały mniej miejsca.
Pod względem ogólnej jakości fotografie oceniam bardzo pozytywnie. Kolory są atrakcyjne i naturalne, kontrast dobry, a jeśli chcemy lekko "podkręcić" obraz, to możemy włączyć AI, czyli coś na kształt sztucznej inteligencji w aparacie. Tryb w którym smartfon sam dopiera ustawienia obrazu najlepsze dla fotografowanej sceny.
Niestety obiektyw ultraszerokokątny okazał się być słaby. Zdjecia z tego aparatu są po prostu nieostre.
Kolejną rzeczą za którą muszę pochwalić aparat Xiaomi Mi 9 jest jakość zdjęć HDR. Pod tym względem coraz bliżej mu do topowych Samsungów.
W słabym świetle warto robić zdjęcia w specjalnym trybie nocnym, ale dotyczy to tylko obiektów statycznych (np. architektura, krajobraz). Rejestrowane są one dłużej, ale na szczęście nie jest wymagany statyw, ani żadne inne podparcie, bo Xiaomi Mi 9 używa wtedy bardzo skutecznej stabilizacji cyfrowej. Jasnosć obrazu i jakość kolorów jest na plus, ale szczegółowość jest gorsza niż w zwykłym trybie automatycznym.
Opcjonalnie można włączyć tryb ręczny (Pro) i w nim ustawić czułość ISO na minimum oraz wydłużyć ekspozycję do kilku, a nawet kilkunastu sekund (w zależności od tego jak ciemna jest dana scena). W tym przypadku efekty są już bardzo dobre.
Zoom optyczny? A może jednak cyfrowy?
Ciekawostka: Xiaomi Mi 9 wykonuje zoom z zasłoniętym teleobiektywem, tak samo jak z odsłoniętym. Innymi słowy wykonywane jest kadrowanie zdjęcia z aparatu podstawowego, zamiast przełączanie na teleobiektyw z zoomem optycznym 2x.
Ale...
Na szczęście nie dotyczy to trybu Pro. Tutaj faktycznie po przełączeniu na zoom jest używany aparat z teleobiektywem. Zobaczcie porównanie zdjęć poniżej.
Które zdjecie Waszym zdaniem jest lepsze? Moim zdaniem wygrywa zoom optyczny, mimo, że cyfrowy też wygląda całkiem nieźle. Jednak po prawej stronie kadru widać, że zoom optyczny oferuje ostrzejszy i bardziej szczegółowy obraz.
Aparatem przednim również można wykonać dobrej jakości zdjęcia. Xiaomi Mi 9 to dobry telefon do selfie.
Xiaomi Mi 9 nie ma stabilizacji optycznej w żadnym aparacie. To oczywiście duża wada na tle innych nowych smartfonów z górnej półki. Na szczęście jest stabilizacja cyfrowa, która zauważalnie pomaga, zwłaszcza w czasie filmowania.
Maksymalna rozdzielczość filmów to 4K 60 kl/s. Jest też tryb Full HD 60 kl/s, ale niestety w obu z nich nie działa stabilizacja cyfrowa. Można z niej korzystać jedynie w 4K 30 kl/s lub FHD 30 kl/s. W zwolnionym tempie nagramy nawet Full HD 960 kl/s.
Xiaomi Mi 9 - opinia
W zasadzie podsumowanie recenzji Xiaomi Mi 9 napisałem już na samym początku, ale nie zaszkodzi podkreślić jeszcze raz najważniejszej rzeczy, którą jest...
Opłacalność! Moim zdaniem w oficjalnej polskiej cenie wynoszącej 1999 zł na start Xiaomi Mi 9 jest najbardziej opłacalnym smartfonem flagowym. Jeśli chcesz kupić telefon, który będzie działał bardzo szybko, a przy tym będzie wyglądał atrakcyjnie, miał bardzo dobry wyświetlacz, sporo przydatnych opcji, dobre aparaty, NFC, dual SIM i niezłą baterię, to kupno Xiaomi Mi 9 będzie strzałem w dziesiątkę.
Nie trzeba sprzedawać nerki lub brać kredytu na 10 lat by kupić znakomity smartfon z najwyższej półki. Wystarczy 1999 zł i masz wszystko co jest ważne - jakość, szybkość i funkcjonalność. Biorąc pod uwagę jego cenę, wszystkie wady bledną. Warto go kupić!
Xiaomi Mi 9 - ocena
- znakomita relacja ceny do możliwości
- bardzo szybkie działanie systemu Android 9
- wysoka wydajność i dużo pamięci
- duży, jasny i szczegółowy wyświetlacz AMOLED z HDR10
- dobra jakość zdjęć dziennych
- udany tryb zdjęć nocnych
- wysoka jakość filmów 4K 60 kl/s
- czytnik linii papilarnych pod powierzchnią wyświetlacza
- bezprzewodowe ładowanie akumulatora
- atrakcyjna i dobrze wykonana obudowa
- funkcja uniwersalnego pilota RTV (nadajnik podczerwieni)
- wystarczający czas pracy na baterii
- NFC, Bluetooth 5.0 z aptX HD, LTE B20
- dość dobry głośnik (choć szkoda, że tylko jeden)
- brak stabilizacji optycznej w aparacie
- aparat tylny mocno wystaje poza taflę szkła
- aparat ultraszerokokątny robi nieostre zdjęcia
- brak wyjścia słuchawkowego
- szklana obudowa mocno się "palcuje"
- gdy palec jest mokry czytnik linii papilarnych działa słabo