Jabłko spadło z... tronu

Apple nie jest już królem smartfonów, a teraz do tego utraciło pozycję lidera w kolejnym sektorze. Amerykański gigant został zdetronizowany na rynku wearables. Okazuje się, że i tutaj #XiaomiLepsze.

Image

Apple już nie jest królem wearables. Teraz tytuł należy do Xiaomi

Do tej pory to do Apple należał tytuł największego producenta gadżetów ubieralnych, czyli – z angielskiego – wearables. Choć jego oferta w tym sektorze nie należy do najszerszych, Watche rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Zresztą nadal sprzedają się wyśmienicie, ale – jak wynika z raportu Canalys – nie tak dobrze jak urządzenia Xiaomi. 

Po drugim kwartale bieżącego roku chiński producent został globalnym liderem rynku wearables. Sukces ten jest owocem przede wszystkim rewelacyjnej sprzedaży opaski Mi Band 6, która w swojej kategorii cenowej jest właściwie bezkonkurencyjna. Dobrze sprzedają się też zegarki Xiaomi.

Xiaomi jest największym wygranym, ale największym przegranym nie jest Apple

Xiaomi jest więc największym wygranym, a Apple musi pogodzić się z porażką, ale wcale nie ma powodów do zamartwiania się. Największym przegranym jest natomiast Huawei – popularność jego gadżetów stanowi dziś mniej niż połowę tego, co jeszcze rok wcześniej.

Ranking producentów wearables: 

  1. Xiaomi – 8,0 mln egzemplarzy w II kw. 2021 roku – udział: 19,6%
  2. Apple – 7,9 mln egzemplarzy w II kw. 2021 roku – udział: 19,3%
  3. Huawei – 3,7 mln egzemplarzy w II kw. 2021 roku – udział: 9,2%
  4. Fitbit – 3,0 mln egzemplarzy w II kw. 2021 roku – udział: 7,3%
  5. Samsung – 2,5 mln egzemplarzy w II kw. 2021 roku – udział: 6,1%

Wracając do Apple – producent z Cupertino jak najbardziej ma jeszcze szansę, by się odkuć. Wielkimi krokami zbliża się premiera zegarka Apple Watch Series 7, który ma przynieść spore zmiany (głównie pod względem konstrukcji, ale mówi się też o kilku nowych funkcjach, na czele z monitorowaniem ciśnienia krwi). 

Źródło: Canalys, NDTV

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY