Ma ona pozwalać na zgrywanie swojej muzyki na serwery Apple i uzyskiwanie dostępu do niej przez dowolne urządzenie z dostępem do internetu, korzystające z jabłkowego oprogramowania. Co ciekawe Apple zrobiło to krok przed Google, które także miało stworzyć taką usługę, lecz dla użytkowników Androida.
Firma z Cupertino zadbała również o wszystko od strony prawnej i podpisała umowę z kilkoma dużymi wytwórniami. O usłudze Apple wiemy na razie tylko tyle, że firma nie będzie zgrywać naszych wszystkich plików, lecz tylko playlisty, a my będziemy mogli pobierać poszczególne utwory. Pozwoli to zaoszczędzić sporo miejsca, gdyż na serwerach w północnej Karolinie będzie znajdowała się tylko pojedyncza kopia każdej piosenki.
A wy będziecie używać tego typu rozwiązania? Czy wolicie jednak tradycyjną płytę CD lub zwykłe zgrywanie plików na odtwarzacz?
Źródło: reuters.com