Amerykanka Alexandra Tobias przyznała się przed sądem do morderstwa. Jej trzymiesięczny synek bardzo mocno płakał, kiedy matka była zajęta koszeniem wirtualnej farmy. Przyznaje, że w celu uspokojenia dziecka dwukrotnie nim potrząsnęła i - rzeczywiście - mogło ono w coś uderzyć.
Sąd zakwalifikował ten czyn jako morderstwo drugiego stopnia i mówi się nawet o dożywociu. Prawnicy jednak podejrzewają, że wymierzona kara będzie oscylowała w granicach 25-50 lat. Przyszła skazana w chwili obecnej ma 23 lata.
To tylko jedna z wielu głośnych ostatnio w mediach historii na temat rodziców, którzy przez gry komputerowe zaniedbują swoje dzieci. Nie tak dawno temu świat obiegła historia koreańskiej pary, która zagłodziła trzyletnią córkę, ponieważ w tym samym czasie wychowywali... wirtualne niemowle. Pozostaje zapytać - czy to wina gier? Choć niektóre media wyraźnie starają się takie wnioski sugerować, nam wydaje się, że zupełnie czego innego...
Źródło: jacksonville