Oczywiście inne sklepy też mają swoje aplikacje mobilne, w których możemy zapoznać się z ofertą promocyjnej gazetki, korzystać z niej jako z karty lojalnościowej lub zbierać różnego rodzaju punkty, które można wymienić na to co tam sobie sklep wymyśli. Aldi próbuje nas przyciągnąć, oferując przepisy na dania z ich produktów, dostępne z poziomu aplikacji, a Lidl próbuje nas zauroczyć zapożyczonym z gier mobilnych systemem skłaniającym do codziennego odwiedzania, by kliknąć sobie kolejny kupon promocyjny z listy. Z kolei rozwiązanie zaproponowane przez Żabkę i Biedronkę jest odrobinę bardziej interesujące, być może jedynie ze względu na formę podania, jednak zwraca uwagę.
Wylosuj sobie promocję?
Zarówno aplikacja Biedronki, jak i popularna Żappka pozwala nam codziennie wylosować sobie promocję na jeden produkt, która jest „spersonalizowana”. Czyli aplikacja na podstawie zarejestrowanych z użyciem karty lojalnościowej wzorców naszych zakupów sprawdza jakimi produktami możemy być zainteresowani i na tej podstawie losuje wśród nich dla nas promocję, której normalnie nie dostałaby inna osoba.
Rozwiązanie to pierwsza wprowadziła Biedronka w postaci funkcji Shakeomat. W tej wersji musimy mocno potrząsnąć telefonem, aby „wytrząsnąć” sobie promocję. Może to wyglądać trochę głupio w sklepie, ale po uzyskaniu promocja dostępna jest przez cały dzień, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by „potrzepać” sobie w domu... mam na myśli aplikację, rzecz jasna...
Reakcja na popularność Shakeomatu
Shakeomat Biedronki pojawił się w maju 2022 roku i okazał się takim sukcesem, że w lutym 2023 sieć postanowiła podwoić codzienne losowania. Od tego czasu możemy „wytrząsnąć” sobie dwie promocje dziennie. Według informacji podawanych przez portal Wiadomości Spożywcze w lipcu liczba konsumentów korzystających z biedronkowej aplikacji wynosiła około 7 milionów osób.
Na sukces rozwiązania Biedronki zareagowała Żabka, która swoją aplikację posiada już od bardzo dawna. W maju 2023 roku w Żappce pojawiła się Piniata. Raz dziennie klienci mogą rozbić wypchanego zwierza, aby odebrać dla siebie promocję, na podobnej zasadzie co w Biedronce. Na szczęście nie trzeba tutaj potrząsać telefonem, rzucać nim, kręcić kółeczek ani po nim stepować, wystarczy kilka razy tapnąć palcem piniatę, a ta się rozpadnie, dając nam kod na promocję.
Źródła: Żabka, Biedronka, wiadomościspozywcze.pl, wiadomościhandlowe.pl