Najpierw aktor podkładający głos pod Agenta 47 kilka dni temu poinformował, że rzeczywiście bierze udział w pracach nad Hitmanem 5. Co więcej - prace miały być już dość zaawansowane, co zresztą wynikałoby z kontekstu - praktyka wskazuje, że prace z lektorami i tłumaczami zwykle towarzyszą finalnemu etapowi projektu. I kiedy branżowe media już oficjalnie ogłosiły nadejście kolejnej części jednej z najlepszych skradanek...
Square Enix stanowczo zaprzeczyło pogłoskom, jakoby pracowało nad kontynuacją i choć słowa Batesona były "bardzo miłe", obecnie pomiędzy firmami posiadającymi prawa do marki, a znanym lektorem nie istnieją żadne relacje zawodowe.
To już któraś część epopei o powstawaniu Hitman 5. Kilka miesięcy temu w sieci pojawiły się pierwsze przecieki i Square Enix również stanowczo im zaprzeczyło. Mimo wszystko więc można śmiało podejrzewać, że "coś jest na rzeczy".
Źródło: VG247