Zasilacze Chieftec
Chieftec jest jedną z najlepiej rozpoznawanych firm na rynku zasilaczy komputerowych, a w jego ofercie znajdziemy najróżniejsze konstrukcje – począwszy od jednostek redundantnych dla serwerów, przez podstawowe modele dla mniej wymagających klientów, a na potężnych „elektrowniach” dla graczy kończąc. Pośród nich obecna jest również seria Smart, do której należą dosyć nietypowe zasilacze – m.in. SFX i TFX dla mniejszych komputerów.
Nas zainteresował jednak model GPS-500C, a więc jednostka całkowicie pasywna – nowość w ofercie tajwańskiego producenta. Konstrukcja ta powinna więc zainteresować składających całkowicie bezgłośny komputer, gdzie nie uświadczymy nawet najmniejszego i najcichszego wentylatora. Wszystko przy odpowiedniej mocy, aby zasilić konfigurację sprzętową z całkiem wydajnym procesorem oraz dwiema średniej klasy kartami graficznymi.
W teorii konstrukcja ta wydaje się więc całkiem atrakcyjną propozycją. Czy tak będzie w praktyce? Dowiemy się w niniejszej recenzji.
Sterowniki do karty graficznej:
- AMD Catalyst 12.10 WHQL
Sprzęt pomiarowy:
- Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
- Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)
Specyfikacja
| Model: | Chieftec Smart GPS-500C |
| Moc znamionowa: | 500 W |
| Certyfikat 80 PLUS: | 80 PLUS Platinum |
| PFC: | aktywna |
| Standard ATX: | 2.3 |
| Modularny system okablowania: | tak (częściowo) |
| Wentylator: | brak |
| Wymiary: | 170 x 150 x 86 mm |
| Współczynnik MTBF: | >70 000 godzin |
Chieftec Smart GPS-500C dotarł do nas ciemnym, kartonowym opakowaniu, na którym zamieszczono jego podstawową specyfikację. W zestawie znaleźliśmy futerał z modularnymi wiązkami, kabel zasilający o długości 1,5 metra, szybkośrubki montażowe oraz instrukcję obsługi (bez tłumaczenia na język polski). Warto również wspomnieć, iż opisywana jednostka nie jest autorskim projektem tajwańskiego producenta, a lekko zmodyfikowanym modelem Super Flower Golden Silent SF-500P14FG - występującym również pod oznaczeniem KINGWIN Stryker STR-500 oraz Rosewill SilentNight 500 W. Niestety wszystkie trzy konstrukcje nie są dostępne na naszym rynku, a zainteresowani nimi klienci muszą ograniczyć się do propozycji firmy Chieftec (lub zakupić bliźniaczy model za granicą).
Sam zasilacz waży niemałe 3 kilogramy i ma wymiary 170 x 150 x 86 mm – jest zatem o 10 mm krótszy od standardowych modeli. Jego obudowa została pokryta czarnym, lekko chropowatym lakierem, który bardzo ciekawie wygląda i w pewnym stopniu jest odporny na zarysowania. Na wszystkich bocznych ściankach znalazły się otwory o strukturze plastra miodu, natomiast na tylnej dodatkowo umieszczono gniazdo sieciowe i włącznik, a na przedniej cztery gniazda do wpięcia modularnego okablowania.
Chłodzeniem jednostki zajmuje się… no właśnie, należy ona do całkowicie pasywnych konstrukcji. Oznacza to zatem, że nie znajdziemy tutaj nawet najmniejszego wentylatora, a ciepło odprowadzane jest poprzez liczne otwory w obudowie oraz spory radiator, pełniący również rolę górnej ścianki – została ona połączona grubymi termopadami z mniejszymi radiatorami wewnątrz jednostki, które z kolei stykają się z mocno nagrzewającymi się elementami elektronicznymi (tranzystory mocy i diody Schottky'ego). Niewątpliwie duże znaczenie ma tutaj również jakość zastosowanych komponentów (w tym także japońskie kondensatory firmy Nippon Chemi-Con o wytrzymałości termicznej 105 °C) oraz wysoka sprawność zasilacza – o tym jednak za chwilę.
Jak już wcześniej wspominaliśmy, GPS-500C charakteryzuje się częściowo modularnym okablowaniem. Stałe wiązki zostały zabezpieczone nylonowym oplotem, a zaliczamy do nich:
- ATX 20+4-pin o długości 500 mm
- EPS 4+4-pin o długości 600 mm
- 2x PCI-E 6+2-pin o długości 600 mm (druga wtyczka oddalona o 100 mm)
Natomiast do modularnych (z płasko ułożonymi przewodami):
- 2x PCI-E 6+2-pin o długości 600 mm (druga wtyczka oddalona o 100 mm)
- 4x SATA o długości 890 mm (kolejne wtyczki oddalone co 130 mm)
- 2x MOLEX + 2x SATA o długości 890 mm (kolejne wtyczki oddalone co 130 mm)
- 3x MOLEX + FDD o długości 890 mm (kolejne wtyczki oddalone co 130 mm)
Wszystkie wtyczki zasilające zostały podpisane, a EPS 4+4-pin i PCI-E 6+2-pin dodatkowo oznaczone innym kolorem (odpowiednio niebieskim i czerwonym). Trzeba zatem przyznać, iż aspekt okablowania został tutaj dokładnie przemyślany i nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń.
Na dolnej ściance znalazła się tabliczka znamionowa, która prezentuje się następująco:Zasilacz został wyposażony w jedną linię 12 V o obciążalności 498 W (41,5 A) – nie mamy zatem żadnych uwag odnośnie rozdysponowania mocy na poszczególne podzespoły komputera. Jeżeli natomiast chodzi o mniej ważne linie, to 3,3 V i 5 V łącznie mogą dostarczyć 100 W mocy, -12 V - 6 W mocy, a 5V SB - 12,5 W.
Wykres przedstawiający sprawność zasilacza Chieftec Smart GPS-500C - stosunek mocy dostarczanej do komputera (Outputs Watts) do mocy pobieranej przez zasilacz (Input Watts)
Sprawność jednostki została potwierdzona certyfikatem 80 PLUS Platinum i według producenta wynosi 90% przy 20% obciążenia, 92% przy 50% obciążenia oraz 89% przy 100% obciążenia. W rzeczywistości są to jednak wartości graniczne dla tego certyfikatu, a z informacji organizacji Plug Load Solutions (zajmującej się przyznawaniem odznaczeń z serii 80 PLUS) możemy się dowiedzieć, iż wynoszą one odpowiednio 91,47%, 92,83% oraz 90,77% - są zatem nawet trochę większe niż twierdzi producent.
Nad bezpieczeństwem modelu czuwa następujący komplet zabezpieczeń:
- przeciążeniowe (OPP) - zabezpiecza przed przeciążeniem zasilacza, gdy całkowita pobierana moc jest wyższa niż obciążenie maksymalne
- niedomiarowo-napięciowe (UVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach spadnie poniżej określonego limitu
- nadmiarowo-napięciowe (OVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
- zwarciowe (SCP) - to zabezpieczenia zapobiega uszkodzeniu zasilacza podczas awarii
GPS-500C jest zgodny także z następującymi standardami i dyrektywami: TÜV, CB, CE, FC oraz RoHS.
Pobór mocy
Testy poboru mocy przeprowadziliśmy podczas pięciu typowych sytuacji dla użytkowania komputera:
- komputer w stanie spoczynku – uruchomiona przeglądarka internetowa i edytor tekstu
- odtwarzanie filmu Full HD w aplikacji VideoLAN 2.0.4
- praca na aplikacji 1-wątkowej – kompresowanie pliku za pomocą aplikacji 7zip z ograniczeniem do jednego wątku
- praca na aplikacji wielowątkowej – symulacja renderowania za pomocą benchmarka Cinebench R11.5
- rozgrywka w wymagającej grze – symulacja za pomocą benchmarka z gry Sniper Elite V2
Dodatkowo zmierzyliśmy pobór mocy podczas maksymalnego wykorzystania procesora, karty graficznej oraz procesora i karty graficznej – do ich obciążenia użyliśmy aplikacji OCCT 4.3.2 oraz Furmark 1.10.3. Warto jednak zaznaczyć, iż pobór mocy odnotowany w tych trybach nie jest możliwy do uzyskania podczas typowego użytkowania komputera, a jego wartość podaliśmy jedynie w formie ciekawostki. Podczas testów nie wyłączaliśmy mechanizmów oszczędzania energii, a zanotowane wartości są maksymalnymi zmierzonymi przez watomierz.
Pobór mocy: Gra - [W] mniej = lepiej
Wysoka sprawność modelu GPS-500C przekłada się na jego bardzo niski pobór mocy. W mniej wymagających trybach plasuje się on na szczycie naszej listy, natomiast przy bardziej wymagających zaraz za jednostką High Power Astro PT 700 W – również posiadający certyfikat 80 PLUS Platinum, lecz w danej sytuacji charakteryzującą się minimalnie większą sprawnością.
Maks. obciążnie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
Przy maksymalnych obciążeniach mamy do czynienia z tą samą sytuacją – testowany zasilacz uplasował się zaraz za modelem High Power Astro PT 700 W.
Warto również wspomnieć, iż w najbardziej wymagającym trybie (obciążenie CPU + GPU) zasilacz bez problemu poradził sobie z odprowadzeniem energii cieplnej – jego obudowa (a zwłaszcza górny radiator) była tylko trochę nagrzana.
Testy napięć
Testy napięć zasilacza przeprowadziliśmy w dwóch trybach – spoczynku oraz maksymalnego obciążenia procesora i karty graficznej. Napięcie 3,3 V zmierzyliśmy w głównej wtyczce zasilającej ATX 20+4-pin (najczęściej jest to pomarańczowy przewód), napięcie 5 V we wtyczce MOLEX (najczęściej czerwony przewód), natomiast najważniejsze, z punktu widzenia obecnych podzespołów, 12 V w dwóch miejscach – we wtyczce MOLEX oraz wtyczce PCI-E 6+2-pin (w obydwóch przypadkach najczęściej żółty przewód).
Dopuszczalne wartości napięć normy ATX
| Napięcie | Tolerancja | Wartość minimalna | Wartość maksymalna |
| 3,3 V | ±5% (±0,165 V) | 3,135 V | 3,465 V |
| 5V | ±5% (±0,25 V) | 4,75 V | 5,25 V |
| -5 V | ±10% (±0,5 V) | -5,5 V | -4,5 V |
| 5 Vsb | ±10% (±0,5 V) | 4,5 V | 5,5 V |
| 12 V | ±5% (±0,6 V) | 11,4 V | 12,6 V |
| - 12 V | ±10% (±1,2 V) | -13,2 V | -10,8 V |
Norma ATX zakłada 5-procentową tolerancje najważniejszych napięć zasilających, natomiast w przypadku mniej ważnych jest to już 10%. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej jednak parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.
Testy napięć zasilacza Chieftec Smart GPS-500C - [V]
Chieftec Smart GPS-500C dostarcza do komputera lekko zawyżone napięcia, lecz bez problemu mieszczą się one w granicach normy ATX. Obciążenie platformy powoduje ich minimalny spadek – wyjątkiem jest tutaj linia 12 V na złączu MOLEX, gdzie nie zaobserwowaliśmy jakiejkolwiek zmiany wartości.
Podsumowanie
Chieftec Smart GPS-500C to specjalny zasilacz, który możemy polecić osobom składającym bezgłośny komputer o całkiem dobrej wydajności. Standardowy wentylator został tutaj zastąpiony przez spory radiator, bez problemu dający sobie rady nawet przy mocnym obciążeniu wymagającej platformie sprzętowej – przykładem tutaj może być nasz procesor AMD FX-8150 oraz 2-procesorowa karta graficzna HIS Radeon HD 5970. Niewątpliwie bardzo duże znaczenie ma tutaj również wysoka sprawność jednostki, która została potwierdzona certyfikatem 80 PLUS Platinum i wynosi 90-92%. Oznacza to zatem, że tylko 8-10% pobieranej mocy jest zamieniane (a właściwie tracone) w ciepło.
Jakość wykonania jednostki nie budzi żadnych zastrzeżeń. Jej obudowa ma ciekawą, lekko chropowatą fakturę, dzięki czemu nie jest tak bardzo podatna na zarysowania. Długość przewodów nie powinna sprawiać problemów w większych obudowach, a możliwość odpięcia mniej ważnych wiązek sprawdzi się w tych mniejszych i ciaśniejszych. Z kolei udostępnione wtyczki pozwolą zasilić całkiem wydajną konfigurację – w teorii nawet z dwoma akceleratorami graficznymi ze średniej półki. Całość uzupełnia podstawowy komplet zabezpieczeń.
Jak przystało na niszowy produkt, cena zasilacza niestety nie należy do najniższych – w zachodnich sklepach został on wyceniony na równowartość około 600 złotych, natomiast w naszym kraju najprawdopodobniej przyjdzie nam za niego zapłacić około 100 złotych więcej.