Ekipa Oculus VR spotykała się do tej pory z jak najbardziej pozytywnymi komentarzami. Najnowsze doniesienia mogą nieco ten idealny obraz rozmazać, chociaż są one na tyle zaskakujące, że na tę chwilę nie każdy daje im wiarę.
ZeniMax, a więc gigant mający pod swoimi skrzydłami między innymi id Software oskarża Johna Carmacka o kradzież technologii, które są teraz wykorzystywane w pracach nad okularami Oculus Rift.
Pod koniec zeszłego roku John Carmack ostatecznie opuścił szeregi id Software i postanowił w pełni skoncentrować się nad Oculus Rift. Zdaniem ZeniMax, zarówno on jak i jego obecni współpracownicy korzystają z rozwiązań, do których prawa posiada jedynie były pracodawca Carmacka.
"Tylko dzięki wysiłkom pana Carmacka, przy użyciu technologii opracowanej w ciągu wielu lat, ale będących własnością ZeniMax, pan Luckey był w stanie przekształcić pomysł godny garażu w rzeczywistość."
Sprawa po raz pierwszy wypłynęła podobno już w lutym, ale nie udało jej się załatwić "po cichu" i dlatego też obecnie ZeniMax podjął pierwsze poważne kroki, kontaktując się już m.in. z prawnikami Oculus VR i Facebooka.
Oficjalne stanowisko zarówno Oculus VR, jak i samego Carmacka jest takie samo - zarzuty ZeniMax zostały wyssane z palca. Wydaje się jednak, iż sprawa jest bardzo rozwojowa i wkrótce możemy usłyszeć o niej ponownie.
Źródło: vg247