Zestawy głośnikowe 2.1 - cz.I: zestawy do 200 zł

Mnogość zestawów głośnikowych na rynku niejednego przyprawia o zawrót głowy. Przysłowiowy Kowalski kupując inteligentne, magnetycznie ekranowane głośniki z udoskonalonym bass-reflexem i emiterem wzbogacającym dźwięk a w dodatku z aerodynamicznym subwooferem i satelitkami typu "V", (a tak jest napisane na pudełku!), często nawet nie wie co kupuje. By pomóc odnaleźć się w tym gąszczu chcę zapoczątkować serie testów w których dokładnie sprawdzimy jak głośniki grają, pomijając to w jaki sposób są reklamowane i opisywane przez producentów. Testy rozpoczynam od: Creative I-Trigue 3220, Logitech X-230 i Mode Com MC-2050.

Wstęp

  • Orientacyjne ceny:
    Creative I-Trigue 3220: ~170 zł
    Logitech X-230: ~170 zł
    Mode Com MC-2050: ~170 zł

Głośniki 2.1 do 200 zł 

Mnogość zestawów głośnikowych na rynku niejednego przyprawia o zawrót głowy. Przysłowiowy Kowalski kupując inteligentne, magnetycznie ekranowane głośniki z udoskonalonym bass-reflexem i emiterem wzbogacającym dźwięk a w dodatku z aerodynamicznym subwooferem i satelitkami typu "V", (a tak jest napisane na pudełku!), często nawet nie wie co kupuje.

Prawdę mówiąc kwieciste opisy na opakowaniach i pochwały sprzedawców bywają czasami nic nie warte. Renomowane marki potrafią wypuścić naprawdę kiepski sprzęt, a te mniej znane czasem zaskoczyć wysoką jakością. By pomóc odnaleźć się w tym gąszczu chcę zapoczątkować serie testów w których dokładnie sprawdzimy jak głośniki grają, pomijając to w jaki sposób są reklamowane i opisywane przez producentów.

Zacznę od zestawów 2.1 jako, że wciąż cieszą się one największa popularnością. Postaram się osłuchać wybrane modele najbardziej znanych marek jak i tych będących w ich cieniu. W tym przypadku określę przedział cenowy w granicach 100-200 PLN (czasem podniosę do 250 PLN, do niektórych modeli może warto dopłacić).

Oceniany będzie przede wszystkim dźwięk. Dynamika zestawu, jego moc, przestrzenność, a także jakość brzmienia podczas grania, słuchania muzyki czy oglądania filmów. Dokładnie ocenię również ergonomie. Nie będzie ona jednak wpływać na ocenę dźwięku a będzie zupełnie niezależną wartością. Na zakończeniu więc otrzymacie dwie zupełnie ze sobą nie powiązane oceny testowanego sprzętu. Jedna związana będzie tylko z dźwiękiem a druga odpowiadać będzie za cała resztę. Myślę, że takie rozwiązanie umożliwi bardziej szczegółową analizę obu tych wartości, a Wam pozwoli na lepsze określenie własnej oceny.

Testy rozpocznę od trzech wybranych modeli rożnych marek, a mianowicie: specyfikacje techniczne podane przez producentów

    Mode Com MC-2050 Progressive Music System
  • Moc wyjściowa: (głośnik niskotonowy 5.25'', 8 Ohm) 24W RMS, (satelity 2.5'', 4 Ohm) 15W RMSx2
  • Zniekształcenie: < 0.3% (1W 1 kHz)
  • Stosunek sygnału do szumu: > 75 dB
  • Pasmo przenoszenia: 30Hz do 20kHz
  • Separacja kanałów: > 45dB
  • Wymiary:
    Wzmacniacz - 210mm x 77mm x 200mm
    Głośnik niskotonowy - 258mm x 214mm x 220mm
    Satelity - 100mm x 85mm x 165mm


    Creative I-Trigue 3220 PC/MP3 Speaker System + BasXPort
  • Moc wyjściowa: (głośnik niskotonowy) 17W RMS, (satelity) 6W
  • Stosunek sygnału do szumu: 80dB
  • Pasmo przenoszenia: 40Hz do 20kHz


    Logitech X-230 FDD^2 Technology:
  • Całkowita moc RMS: 32W
  • głośnik niskotonowy: 20W RMS przy obciążeniu 4 Ohm, częstotliwości 100Hz i 10% THD
    (całkowite zniekształcenie harmoniczne)
  • Satelity: 12W RMS (2 x 6W), przy obciążeniu 4 Ohm, częstotliwości 1kHz i 10% THD
  • Całkowita moc szczytowa: 64W przy < 10% THD
  • System THD: mniej niż 0.05% THD przed sprzęgnięciem
  • Stosunek sygnału do szumu: > 96dB
  • Pasmo przenoszenia: 40Hz do 20kHz
  • Wymiary:
    Rozmiary membran: 2'' satelity, 5.25'' subwoofer
    Głośniki satelitarne: 8'' x 2.5'' x 3''
    Subwoofer: 9''x 6''x 9.25'' (wysokość x szerokość x głębokość)

Mode Com MC-2050

To największy z testowanej trójki zestaw. Wyróżniającym elementem jest tu zewnętrzny wzmacniacz. Na przedniej jego części zamontowano ciekłokrystaliczny prosty wyświetlacz, pokrętło "volume", przycisk "input sel",wyjście na słuchawki oraz guzik Power ON/OFF. Na tylnej ścianie znajdują się wyjścia audio R, L oraz S.W. (subwoofer), jak i wejścia, standardowe gniazdo Jack (3.5 mm) oraz do podłączenia VCD/DVD wtyki RCA. Przełączanie pomiędzy źródłami dźwięku odbywa się za pomocą przycisku "input sel".

Image

Wzmacniacz prezentuje się ładnie, nie mam też żadnych zastrzeżeń do zastosowanych materiałów czy samego wykonania. Nic nie trzeszczy, nie ma widocznych śladów odlewów, łączenie są dobrze dopasowane. Dokładnie taka sama sytuacja jest w przypadku satelitek i subwoofera. Konstrukcja satelitek jest trochę archaiczna i stanowczo najmniej interesująca spośród testowanych, jednak nie mam żadnych zastrzeżeń co do materiałów czy samego wykonania. Krótkie natomiast są kable łączące satelitki z wzmacniaczem (~ 1.5 m), w zupełności wystarczy to aby wygodnie rozstawić się na biurku, ale tylko na tyle.

Ostatnim z elementów MC-2050 jest subwoofer z bocznym otworem bas-reflex. Na tylnej ścianie umieszczony jest tylko przewód do wzmacniacza, a całość wykonana z czarnego chropowatego materiału prezentuje się dość solidnie.

Image

Sama konstrukcja bas-reflex powstała, aby przy mniejszej wielkości membrany umożliwić uzyskanie większego zakresu niskich częstotliwości, w stosunku do tradycyjnej obudowy zamkniętej. W tym celu wykorzystuje się fale akustyczne. Powstają one z przodu jak i z tyłu głośnika. W tradycyjnej konstrukcji fale generowane za głośnik są tłumione a w konstrukcjach bas-reflex za pomocą układów rezonansowych wyprowadza się je na zewnątrz specjalnym otworem z wyprofilowanym wylotem. Fala z takiego otworu ma zgodna fazę z dźwiękiem z przedniej strony membrany i dzięki temu uzyskać możemy zdecydowany przyrost efektywności niskich tonów. Efektem takiej konstrukcji jest niższy bas i większe natężenie dźwięku, jednak nie zapominajmy o tym, że jest on mniej kontrolowalny i zdecydowanie z większą ilością podbarwień i szumów.

Image

Dodatkowym atutem tego modelu jest pilot. Pozwala nie tylko na regulacje natężenia dźwięku, ale również regulację niskich i wysokich tonów. Samo wykonanie pilocika pozostawia niestety wiele do życzenia. Jest dość malutki i bardziej przypomina pilota dodawanego do laptopa niż standardowego pilota, jednak w działaniu sprawdza się świetnie (nawet do 10 m).

Creative I-Trigue 3220

Drugim sprawdzanym zestawem jest Creative I-Trigue 3220, tu sytuacja jest trochę inna i sercem zestawu jest subwoofer. Na jednej ze ścian umieszczony jest panel z gniazdami: standardowo audio input - gniazdo Jack (3.5 mm), dwa gniazda speakers - left - right, zasilanie (12 V), oraz wyjście na przewodowego pilota.

Image

Standardowa konstrukcja z bas-reflexem, również nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zastosowany materiał, łączenia, plastikowe elementy otworu, wszystko to jest na wysokim poziomie. W tym zestawie najbardziej wyróżniają się dwie sateletiki, mają możliwość wieszania ich na ścianie i jako jedyne posiadają otwory BassXport.

Image

Otworki te są umieszczone z tyłu głośnika i działają na identycznej zasadzie jak wcześniej omawiany bas-reflex, ale z odpowiednio mniejszym efektem. Głośniki umieszczone są na stojakach, które niestety nie wydaja się odpowiednio stabilne, a umieszczony w jednej z nóżek rowek na przewód jest zdecydowanie za mały i nie pozwala na umieszczenie w nim kabla tak by ten nie wypadał.

Image

Dodany przewodowy pilot pozwala nam na regulację natężenia dźwięku jak i natężenia basu, za pomocą dwóch analogowych pokręteł. Jest to nie tyle wygodne co niestety konieczne, poza tym pilotem nie istnieje żadna inna możliwość regulowania dźwięku. Samo wykonanie pilota wypada raczej średnio, zastosowany materiał szybko się rysuje, a jego konstrukcja jak i wielkość ciągle mnie zadziwia, ale w ten negatywny sposób. Poza pokrętłami i wejściem na słuchawki nie znajduje się tu nic dlaczego musiał by być tak duży, a gruby przewód i tani plastik prezentuje się raczej słabo. Zaletą jest za to długość przewodów, zdecydowanie jest ona większa niż w Mode Com'ach i pozwala na lepsze rozstawienie całego zestawu.

Logitech X-230

Ostatnim zestawem jest Logitech X-230. Zestaw ten na tle konkurencji wypada chyba najgorzej pod względem ergonomii. I tu centralną częścią zestawu jest subwoofer. Jako jedyny z metalową siatką ochronną i jako jedyny z wyjściem komunikacyjnym, ale też regulacją basu na samym subwooferze - co nie jest specjanie wygodnym rozwiązaniem.

Image

Sama kolumna prezentuje się naprawdę ładnie - chyba najładniej z trójki - tu wykonanie i materiały są wręcz wzorowe. Boczny bas-reflex, a na przeciwległej ścianie panelik z gniazdem komunikacyjnym, regulatorem głośności subwoofera i długi kabel zasilający. W tym miejscu jakby pomysły konstruktorów się skończyły i nagle pojawiają się naprawdę kiepskie rozwiązania. Największą bolączką tego zestawu jest okablowanie.

Image

Mianowicie na jednym z głośniczków znajduje się panelik (wyjście na słuchawki, regulator głośności, przycisk Power/Standby) natomiast z drugiej strony głośnika wychodzą trzy przewody, w tym jeden całkiem gruby. Ten najgrubszy bezpośrednio łączymy z subwooferem, kolejnym jest (~ 1.5m) przewód zakończony wtyczką Jack (3.5 mm) do źródła dźwięku, a trzeci z nich połączony jest na stałe z drugą satelitkom (~ 1.5m). Rozwiązanie to strasznie ogranicza możliwe rozstawienie satelitek a zawieszenie ich na ścianie (jest taka możliwość), jest dla mnie niewyobrażalne.

Image

Nie potrafię sobie wyobrazić w jaki sposób konstruktorzy chcieli rozwiązać kwestie sterowania choćby natężeniem dźwięku (regulacja znajduje się tylko na jednej z satelitek) i jak rozwiązać kwestie takiej ilości kabli. Definitywnie pozostawmy je na biurku na którym prezentują się nie najgorzej. Satelity posiadają po dwa głośniki co nadaje im troszkę agresywności, jednak samo wykonanie a w szczególności zastosowany materiał uważam za najmniej atrakcyjny.

Wrażenia słuchowe

W tej części tekstu postaram się opisać wrażenia słuchowe, jakimi raczyły mnie testowane trzy zestawy. Opisywanie brzmienia zawsze sprawia pewne kłopoty, nie tylko ze względu na trudność ubrania w słowa, tego w jaki sposób słyszymy, ale przede wszystkim pozbycia się własnych upodobań brzmieniowych. Mocno wyeksponowany bas dla wielu jest wielką zaleta, dla niektórych wręcz przeciwnie. Mieszanka wysokich i niskich tonów, odnajdywanie się poszczególnych instrumentów czy brzmień, sposób w jaki to słyszymy, oraz czy nam się to podoba czy nie, jest to kwestia upodobań i gustów. Postaram się określać słyszane dźwięki obiektywnie jednak mam nadzieję, że tekst będzie odebrany jako moja własna opinia i pozwoli Wam na wyrobienie odrębnego zdania. Określane przeze mnie wady oraz zalety brzmieniowe będą przez Was również analizowane i nie koniecznie oceniane w ten sam sposób.

Testy wykonuję na różnych komputerach o różnej konfiguracjii: stacjonarny komputer z karta Creative X-Fi Xterme Fidelity , jak i laptopy wyposażone w Realtek HD Audio. Zestawy są wygrzane, a ewentualna jakość słuchanej muzyki jest tym razem na wysokim poziomie (wyselekcjonowane utwory w maksymalnie dobrej jakości). Wspólnie pograliśmy w TimeShift, Call of Duty 4, jak i NFS Carbon.

Zacznę od efektu przestrzenności i innych z nim powiązanych. W poszukiwaniach wykorzystywałem znane mi już dobrze utworki tj. Stretched - Infected Mushroom, czy choćby koncert S&M Metallicy. Oczywiście wszelkie gry są świetnym wyznacznikiem standardów tej właściwości i w tym celu głośniki były również sprawdzane.

Najgorzej z trójki spisywały się Creative 3220, definitywnie posiadają najmniejszą głębie jak i przestrzenność, w trakcie słuchania muzyki można to korygować pewnymi ustawieniami (lepiej się spisują po zmniejszeniu niskich tonów i wyprowadzeniu średnicy). Każdy dźwięk w tym przypadku mimo wszystko wyraźnie skupiony jest tuż za naszymi satelitami. Podczas grania trudno określić kierunek nadciągającego dźwięku, ale głównie za sprawą zakłóceń (by wyłapać bardziej pożądane odgłosy należy słuchać dość głośno, przy mniejszym natężeniu tworzy się ogólny hałas i kotłowanina dźwięków).

Znacznie lepiej spisują się tu Logitechy, spokojnie możemy określić stronę (lewą / prawą) z której dźwięki nadciągają. Dźwięk odsuwa się od samych satelitek, a ewentualne ściszenie nie powoduje większego zamieszania. Podobnie jest podczas słuchania muzyki. Dużo większa przestrzenność, ładnie brzmią stereofoniczne przejścia.

Najlepiej jednak spisują się tu ModeCom, a konkretniej dodatkowa funkcja 3D. Bez włączonej imitacji trójwymiarowości spisują się niewiele lepiej od X-230, jednak po włączeniu, definitywnie wyprzedzają Logitechy.

Subwoofer, czyli basy

W tym przypadku również najgorzej wypada Creative. Ma najmniejszą skalę (jest najcichszy), brzmienie jest najuboższe. Za nim plasuje się największy z testowanych zestawów głośnik niskotonowy Mode Coma. I tu trochę wątpliwości. Przyznać muszę, że na poziomie mocy miałem wątpliwości który działa najgłośniej - Logitech czy Mode Com. Logitecha oceniam jednak lepiej, ale jest to spowodowane jakością brzmienia, a nie samym jego natężeniem (natężenie jest na podobnym poziomie, po prostu bardziej podobało mi się brzmienie Logitecha).

Subwoofery w tych dwóch przypadkach podążają trochę inną drogą. Mode Com charakteryzuje się mocnym bardzo niskim brzmieniem, słyszalne jest to świetnie w rockowych utworach (tu mocne bębny głównie centrala). W utworach z większą dynamiką basu i z większą jego ilością (Beat Bizarre) słabszą dynamikę rekompensuje również niskim uderzeniem. Możliwość regulacji natężenia w tym przypadku sprowadza się do regulacji siły uderzenia, dźwięk jest czytelny do ~ 3/4 swojej mocy (więcej jednak nie da się zrobić będąc w tym samym pomieszczeniu).

Podczas grania każdy większy wybuch odczujemy na sobie i będzie on poparty przytłaczającym basowym brzmieniem oraz drganiem podłogi i biurka. Doskonale wyczuwalny jest niski próg brzmienia, co daje agresywne mocne brzmienie końcowe.

Natomiast Logitech mimo podobnej głośności gra odrobinę inaczej. Jest zdecydowanie bardziej "ułożony", agresywny ale pod względem dynamiki. Nie gra tak nisko i tak ciężko jak poprzednik, jednak świetnie się spisuje w każdej z ww. konkurencji tu perkusyjne uderzenia nie będą tak mocne jednak dużo bardziej rozróżnialne. Linia basowa będzie słabsza ale dynamiczniejsza. Podczas grania nie poczujemy siły wystrzelanej serii, bardziej będzie się odnajdywał próbując odwzorować każdy wystrzelany pocisk.

W połączeniu z satelitkami reakcje są już dużo bardziej czytelne i łatwiej określić tu faworyta. Zdecydowanie najlepiej brzmiącym zestawem jest tu Logitech X 230, zaraz za nim plasuje się Mode Com MC-2050 i prawdę mówiąc daleko za nimi zostaje Creative I-Trigue 3220. Creative są najcichsze, brzmienie jest gorsze od Logitecha bądź Mode Com'a więc skupię się na opisywaniu faworytów.

MC-2050 brzmi naprawdę dobrze. Standardowe ustawienie (można regulować natężenie wysokich jak i niskich tonów), daje nam mocno wyprowadzony środek. Bas będzie nam się komponował wzmacniając brzmienie gitar, jak i pozostałych instrumentów. Satelitki można wypchnąć odrobinę do przodu dodając wysokich tonów, (nie uwolni to instrumentów od niskich tonów a jedynie wypchnie wokal, czy talerze).

Zestaw jest niewątpliwie najgłośniejszy, świetnie nadaje się do nagłaśniania małych imprezek tanecznych (zakładając, że odbędą się one w niewielkim pokoju), oglądania filmów, czy grania. W filmach wszystkie efekty specjalne podbite zostaną oczywiście mocnym basem a efekt 3D doda miłej przestrzenności. Podczas grania nikt nie powinien narzekać na jakość dźwięku, a jeśli ktoś lubi poczuć brzmienie, te głośniki dadzą mu pełną satysfakcje.

Logitech wyprzedził MC-2050 za sprawą brzmienia subwoofera, ale przede wszystkim dzięki swoim satelitką. Kompozycja całości jako zestawu najlepiej sprawdza się w tym przypadku a poszczególne elementy brzmieniowo są tu najlepiej dobrane. Dynamiczny mocny bas świetnie współpracuje z głośnikami satelitarnymi, dając miły efekt końcowy. Dźwięk satelitek jest bardziej skierowany w stronę tonów wysokich niż średnich, jednak nie odczujemy tu żadnych braków średnicy. Muzyka brzmi bardzo dynamicznie, dobrze słyszalne są też poszczególne instrumenty, wokale. Bardzo dobrze akceptowalna jest zmiana ustawień equalizera. Zestaw poddaje się bez konieczności zmian ustawień subwoofera czy satelitek. Nie jest tak głośny jak Mode Com, bas nie jest tak mocny (niski), jednak uważam, że brzmienie ma najlepsze. Zdecydowanie najbardziej elastyczne, dynamiczne i wyśrodkowane.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE