Co powiecie na piwo z moczu?

Belgijscy naukowcy opracowali urządzenie zasilane energią słoneczną, które przemienia mocz w wodę pitną.

Image

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Marne piwo bywa nazywane „sikami”. A co byście powiedzieli na to, by wypić piwo, które faktycznie zostało zrobione w dużej mierze z uryny? Lepiej żebyście nie mieli oporów, bo za jakiś czas może to być norma, jak twierdzą naukowcy. Wszystko w trosce o nasze środowisko.

Naukowcy z University of Ghent opracowali urządzenie, które jest w stanie zamienić mocz w wodę pitną. Wykorzystaną w tym celu techniką jest destylacja membranowa – ciecz oczyszczana jest z 95 proc. azotowych produktów, między innymi mocznika. 

Na początku mocz trafia do sporych rozmiarów zbiornika, który jest podgrzewany przy użyciu (a jakże) energii słonecznej. Kolejny etap to filtrowanie, w którym wykorzystywana jest membrana. Od podgrzanego moczu oddzielana jest woda oraz substancje, które posłużą do produkcji nawozu.

To nie pierwszy tego typu projekt, ale naukowcy twierdzą, że ich rozwiązanie to krok naprzód. Po pierwsze ze względu na wykorzystanie „zielonej energii”. Po drugie zaś z powodu bardzo wysokiej efektywności odzyskiwania wody, na poziomie minimum 75 proc.

Najważniejszy dotychczas test miał miejsce podczas 10-dniowego festiwalu w Ghent. Z moczu oddanego przez uczestników udało się odzyskać 1000 litrów wody. Ta zostanie przekazana belgijskiemu browarowi, którzy wykorzysta ją do warzenia piwa. 

Naukowcy chcieliby, by takie urządzenia znalazły powszechne zastosowanie. W przyszłości bowiem dostęp do wody pitnej może być utrudniony, a takie maszyny mogłyby być sensownym rozwiązaniem. Co o tym myślicie?

Źródło: Digital Trends

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!