Gry komputerowe

Czy zabezpieczenie Denuvo DRM rzeczywiście potrafi zniszczyć SSD?

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2014-11-21

W sieci zawrzało od rzekomym wpływie zabezpieczenia Denuvo DRM na duże obciążenie dysku twardego.

Denuvo DRM zabezpieczenie

W sieci pojawiły się plotki, jakoby gry z nowym zabezpieczeniem Denuvo DRM generowały bardzo duży ruch na dysku twardym, a tym samym znacznie zmniejszały żywotność nośników SSD.

Denuvo DRM to zabezpieczenie nowej generacji, które ma uniemożliwić wykonywanie nielegalnych kopii gier – teoretycznie gwarantuje to specjalny mechanizm, który szyfruje i deszyfruje dane gry. Zabezpieczenie to jest już stosowane w grach Lords of the Fallen oraz Dragon Age: Inquisition (Dragon Age: Inkwizycja) i jak na razie skutecznie opiera się działaniom krackerów. Czy coś się w tej kwestii zmieni? Ciężko powiedzieć, choć historia już nie raz pokazała, że zabezpieczenie rzekomo będące nie do złamania, po jakimś czasie i tak było rozpracowywane przez piratów.

W sieci pojawiły się doniesienia, jakoby podczas 40-minutowej sesji w Lords of the Fallen na dysku było zapisywane ponad 30 GB danych. Z pozoru sprawa wygląda nieciekawie, bowiem może to oznaczać przyspieszone zużycie komórek pamięci NAND w dysku SSD (jeżeli gra została na nim zainstalowana). Oczywiście wiele w tej kwestii zależy od konkretnego nośnika, ale modele z niższej półki charakteryzują się współczynnikiem całkowitej pojemności zapisanych danych (TBW - Total Bytes Written) na poziomie 20-30 TB. W takim przypadku do „wyczerpania” komórek pamięci może dojść zaledwie po kilku miesiącach spędzonych z grą, gdzie użyto zabezpieczenia Denuvo DRM.

Denuvo DRM - dane zapisane na dysku SSD w grze Lord of the Fallen
Porównanie zużycia komórek pamięci dysku SSD - po lewej przed uruchomieniem gry, a po prawej po 40 minutach rozgrywki w Lords of the Fallen. Widać, że przez ten czas na dysku zapisano około 31 GB danych

Czy grający w Lords of the Fallen lub Dragon Age Inquisition (a w przyszłości też innych gier z nowym zabezpieczeniem) mają się czego obawiać? Wygląda na to, że nie, gdyż inne źródła ukazują zupełnie sprzeczne informacje. Najnowszy Dragon Age z Denuvo DRM nie generuje aż tak dużego ruchu na dysku twardym, a wysokie obciążenie z pierwszych doniesień musiało być spowodowane innymi czynnikami. Ponadto firma Denuvo Software Solutions oficjalnie zaprzeczyła, jakoby jej oprogramowanie generowało stały odczyt i zapis danych na dysku twardym.

Źródło: Reddit, RPG Codex, GameMag, Denuvo DRM

marketplace

Komentarze

51
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No i po raz kolejny w walce z piratami obrywają nie piraci a normalni konsumenci. Śmiech na sali.
    Zaloguj się
    54
  • avatar
    Nie ma to jak wypuścić DRM które działa ze szkodą dla legalnych graczy. Człowiek kupuje grę, wydaje na nią nie małą kasę, chcąc wesprzeć poslkich producentów (mam tu na myśli CI Games) a tu nie dość że gra od dnia premiery jest niegrywalna bo są ciągłe freezy i crashe to jeszcze DRM szkodzi sprzętowi. Pięknie oby tak dalej.
    Zaloguj się
    15
  • avatar
    Sprawa jest mocno dziwna, bo z każdej strony pojawiają się niepełne informacje, tzn. odkrywca błędu poza informacją niewiele napisał, a ci którzy twierdzą, że to nieprawda przedstawiają zrzuty z np. Process Explorera (i widoku procesu), całkowicie pomijając fakt, iż wiele operacji IO jest wywoływanych przez sam system (jest ich źródłem) i nie widać ich w kontekście procesu (wystarczy poużywać bazy MSSQL, aby zauważyć takie zachowanie), choćby obsługa pliku wymiany.
    Z niecierpliwością czekam na dogłębną analizę problemu lub jego kompleksowe odrzucenie.
  • avatar
    Razor1911 pewnie to za niedługo złamie ;) A tak nawiązując do historii, zabezpieczenie StarForce jak dobrze pamiętam warte 200 mln też miało być nie do obejścia przez hacker'ów i kracker'ów... ale nie w rosji ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    wystarczy nie grac w gry z tym zabezpieczeniem a ono samo magicznie zniknie ...
    Zaloguj się
  • avatar
    A to ciekawe jak windows 10 zniszczy dyski ssd przy kompresji systemowej :-)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ten DRM będzie nie do złamania, lub wyjątkowo trudny do złamania.
    Gra jest zaszyfrowana kluczem publicznym, DRM w szyfrowanej sesji łączy się z serwerem i pobiera klucz prywatny którym deszyfruje to co uruchamia i odczytuje. W założeniach nic nie idzie na dysk, tylko w RAM.
    Przypadek ze zwiększoną ilością zapisów jest jak najbardziej możliwy. Wystarczą jakieś aktywne procesy, które chcą trochę pamięci i nie pozwalają się wyrzucić na plik wymiany. Wtedy może się okazać, że deszyfrowane pliki gry, przed użyciem ich przez grę zamiast w pamięci RAM lądują na pliku wymiany.

    Aby złamać taki DRM, należało by postawić windows wraz grą na wirtualnej maszynie, w której można by grzebać w pamięci od strony hosta. Złamanie polegało by głownie na przechwyceniu pobieranego klucza.
    Zaloguj się
  • avatar
    Liczyłem że ten news rozwieje moje wątpliwości odnośnie tych zabezpieczeń, dla mnie krytyczne komentarze odnośnie denuvo wystarczą żeby nie zagrać w dany tytuł.
    Mam nadzieje że twórcy gier się ogarną, bo wystarczy zrobić dobrą grę i odsetek spiraconych kopii będzie znacznie mniejszy. Np. Dark Souls 2 dzień po premierze miałem problem nabyć w sklepie stacjonarnym w jednym z większych miast w Polsce, wszędzie brakowało.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jaki ma sens tworzenie takich DRMów skoro za pół roku albo i wcześniej jakaś ekipa która namiętnie zajmuje się piraceniem gier rozpracuje to tak samo jak było to w przypadku DRM Ubisoftu w Assasin Creed II. Swoją drogą jest to straszne że ludzie poświęcili na to pewnie parę lat, a piraci rozpracują to w ciągu paru miesięcy.
    Zaloguj się
  • avatar
    moj SDD padl mi po 20H w dragon age ;/
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    Niezależnie od tego, co sie okaze prawda a co klamstwem, bardzo ciesze sie z dotychczas nielamliwego drm, oby z czasem udało sie calkowicie wyelminowac kradzież oprogramowania.
  • avatar
    Wyjaśniło się czemu nie ma owych torrentów...
  • avatar
    Wiecie zabawna sprawa z tym DRM. Gr miałem(a raczej dalej mam) zamiar kupić. Zanim zakupiłem swój egzemplarz postanowiłem zaczekać na pierwsze recenzje. By nie wkopać się jak z nowym assasinem. I co widzę?
    Gra przez swoje zabezpieczenie możliwe że zabija dysk. Nie wiem jak inni użytkownicy, ale ja nie śpię na pieniądzach więc wolał bym nie zmieniać dysku co chwile(lub wysyłać na gwarancję).
    Dlatego taki news,(szczególnie ze benchmark nie jest jedynym portalem który o tym pisze) sprawił że zaczekam z kupnem gry do czasu aż problem zostanie potwierdzony bądź całkowicie obalony.

  • avatar
    szkoda że nie ma listy tytułów. kolejna upierdliwość dla legalnych nabywców. a to "zabezpieczenie" i tak zostanie złamane. to nie jest kwestia "czy", ale "kiedy". drm to najgorsze g* ostatnich czasów. z piractwem skutecznie walczy się rozsądną ceną a nie głupawymi "zabezpieczeniami".