Miała odbyć swój dziewiczy lot w listopadzie. Tak się nie stało i nie nadrobi tego też w grudniu. Rakieta Falcon Heavy zaliczy debiut dopiero w styczniu 2018 roku. Taką informację przekazał Elon Musk stojący na czele firmy SpaceX.
„Najpotężniejsza rakieta na świecie” ma mieć start godny takiego cudeńka. Falcon Heavy wystartuje z tego samego miejsca, co Apollo 11 i poleci na orbitę Marsa. Co znajdzie się w jej wnętrzu? To też ciekawostka – będzie to prywatny wóz Elona Muska: Tesla Roadster w kolorze „midnight cherry”. Jakby tego było mało, misja rozpocznie się przy dźwiękach „Space Oddity” Davida Bowiego.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Brzmi niezwykle, ale historia uczy, że nie ma się na razie czym ekscytować. Rakieta Heavy Falcon miała wystartować we wrześniu, potem w listopadzie, a teraz ma się to dobyć w styczniu. Naprawdę nie będziemy zaskoczeni, jeśli i ten termin nie zostanie dotrzymany. Nie można jednak mieć do nikogo pretensji, wszak mówimy o niesamowitej konstrukcji.
Źródło: Engadget. Foto: SpaceX