Seria Hitman znana jest wielu graczom i ci, którzy mieli z nią do czynienia z reguły doświadczenia tego nie żałują. Zupełnie inaczej może być jednak w przypadku filmu Hitman: Agent 47.
Już wiele razy otrzymywaliśmy w przeszłości dowody potwierdzające tezę, że ekranizacje gier nie są niczym łatwym i zazwyczaj wizyta w kinie nie kończy się przyjemnie. Jeśli wierzyć pierwszym opiniom odnośnie Hitman: Agent 47, czeka nas kolejne rozczarowanie.
Film w reżyserii Aleksandera Bacha dopiero w przyszłym tygodniu zawita do Europy, ale już wczoraj świętował swoją premierę w USA. Spowodowało to pojawienie się wielu recenzji i niestety wszystkie są bardzo krytyczne. Recenzenci mają ogromne problemy ze wskazaniem jakichkolwiek mocnych stron produkcji, jednocześnie wskazują na szereg minusów - banalną fabułę, kiepską grę aktorską oraz, co najgorsze, próbę zaoferowania bardzo szybkiej i widowiskowej akcji, która nijak ma się do tego, z czego słynie seria gier Hitman.
Wymowne mogą być także dane z serwisu metacritic. Średnia recenzji wynosi tam 29%, a średnia ocen użytkowników portalu ledwie 2,6. Najgorsza ekranizacja w historii? Na ten moment wiele na to wskazuje.
Miejmy nadzieję, że zdecydowanie lepiej będzie w przypadku kolejnej gry o losach najbardziej znanego płatnego zabójcy. Ta pojawi się już w grudniu - na PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
Źródło: vg247, youtube