Meta tłumaczy, że zabezpieczenie działa w okularach drugiej generacji: gdy urządzenie wykryje blokadę białego światła, nie pozwoli zrobić zdjęcia ani nagrać wideo. Firma opisała to w opublikowanym materiale o zasadach i ochronie prywatności.
Aparat wyłączy się automatycznie
"Począwszy od naszej drugiej generacji okularów, aparat jest automatycznie wyłączany, jeśli wykryjemy, że dioda LED nagrywania została zablokowana" - twierdzi Meta. "Nie można robić zdjęć ani nagrywać wideo, dopóki nie wykryjemy, że światło nie jest już zasłonięte".
Jak wskazuje firma, w internecie można znaleźć poradniki dotyczące usuwania albo maskowania diody. Meta deklaruje, że aktualizuje okulary tak, by aparat wyłączał się również wtedy, gdy wykryje fizyczną ingerencję w LED albo jego uszkodzenie.
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata
"Stale ulepszamy naszą zdolność wykrywania ingerencji i teraz aktualizujemy okulary tak, by wyłączały aparat, jeśli wykryją, że dioda LED została fizycznie naruszona lub zniszczona" - podaje Meta. "Żaden inny rodzaj aparatu tego nie robił i jesteśmy dumni, że wyznaczamy kierunek dla branży".
Firma zapowiada też działania na swoich platformach: usuwanie reklam, wpisów i ofert, które promują manipulowanie diodą LED, oraz możliwość blokowania kont. Meta informuje również o krokach prawnych wobec osób lub biznesów sprzedających usługi ingerencji w diodę nagrywania, także poza jej serwisami.