• benchmark.pl
  • Gry
  • Jak wygląda granie podczas trzęsienia ziemi? Właśnie tak
Gry

Jak wygląda granie podczas trzęsienia ziemi? Właśnie tak

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-11-15

Czy trzęsienie ziemi to wystarczający powód, by przerwać rozgrywkę w World of Warcraft i odejść od komputera? Okazuje się, że nie dla wszystkich.

Gracze World of Warcraft często (i często niesłusznie) nazywani są „nolifami”. Filmik, który niedawno pojawił się w sieci wyraźnie jednak pokazuje, że taka opinia może mieć swoje podstawy. 

Oto Delrio Sierra – youtuber i gracz World of Warcraft. Facet mieszka w Nowej Zelandii, którą – jak pewnie słyszeliście – nawiedziło ostatnio trzęsienie ziemi. Dość potężne zresztą, o sile ponad 7,5 w skali Richtera.

Gdy ziemia się zatrzęsła Delrio brał właśnie udział w raidzie w WoW-ie. Myślicie, że trzęsienie ziemi to wystarczający powód, by przerwać rozgrywkę? Nic z tego – są rzeczy ważne i ważniejsze. Sami zobaczcie:

Źródło: YouTube (Delrio Sierra)

marketplace

Komentarze

13
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hahaha, no cóż, przy tej grze ludzie umierali z odwodnienia, wycieńczenia, w gaciach pełnych od ekskrementów, to co to tam zwykłe trzęsienie ziemi ;D
  • avatar
    Grałem w wowa 8,5 roku wiec to co powiem nie jest wyssane z palca ani zmyślone byłem w topowych gildiach na swoim koncie mam nie jeden server first kill z bossow rajdowych wiec nie uważam sie za laika.(obecnie jestem na emeryturze wowoskiej i nigdy do tej gry nie wróce).

    Ponad połowa graczy w wowa to bezrobotni dorosli w wieku od 25-42 lat ktrórzy są na utrzymaniu mamusi i tatusia.(oczywiscie są i młodsi gracze i starsi gracze także pracujący ale o nich nie pisze)

    Nie raz byłem świadkiem na teamspeeku(TS) kiedy to głodne dzieci przychodziły do matki żeby dała im jeśc na co ona odpowiadała że nie ma czasu bo jest na rajdzie.

    Znam kilka przypadków rozwodów własnie przez tą gre(zaniedbanie rodziny,brak checi do pracy nie zajmowanie sie dziecmi).

    Gra absolutnie do niczego nas nie prowadzi jedynie wyciąga pieniądze i silnie uzależnia.Silinik graficzny nie zmienił sie od 2004 roku dodane zostały mikropłatnosci a ze strony zaawansowanych graczy nielegalne boosty które kosztują kupe forsy.Wyobrazcie sobie zeby polatać sobie głową mimirona za wyfarmienie jej trzeba zapłacić 600zł tyle samo kosztuje koń z icc citadel 25 hc 600zł oczywiście przykładów jest wiecej a cennik usług sięga do 2000zł chociażby na naszym allegro.


    Wszystko jest tam sprzedawane i przeliczane na pieniądze,ludzie nie odróżniają prawdziwego świata od swiata głupiej gierki,chamstwo oszustwa przeklinanie jeden na drugiego , nieraz rasizm i wielokrotnie brak tolerancyjności oraz samolubstwo.

    Ta gra zabiera życie i niszczy rodzinne związki.

    Znam bardzo wiele ludzi którzy musieli przchodzić terapie u psychologa żeby wyjść z uzależnienia tą grą.

    Pozdrawiam
    Zaloguj się
  • avatar
    Są różne priorytety... gdybym ja się zobowiązał z pracą/zleceniem wyrobić na daną godzinę pewnie też bym dalej robił swoje...

    Nie wypada z języka robić cholewy ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Level sam się nie wbije
  • avatar
    dokładnie tak to wygląda w wielu przypadkach naszczeście nie w moim:) u mnie zawsze na pierwszym miesjcu była żona i córka oraz praca a gry to tylko pixele które nie maja wiekszego znaczenia.
    Zaloguj się
  • avatar
    No i to jest gracz :D współczuć głupoty patrząc na wiek.
    Zaloguj się