Dziewiętnastolatek z Teksasu – Justin Carter od marca przebywa w areszcie, ponieważ grozi mu ośmioletni wyrok. Powód? Groźba, a właściwie jak się chwilę później okazało – nietrafiony żart podczas jednej z rozgrywek sieciowych w League of Legends.
Ojciec Justina, Jack Carter opowiedział o całej sytuacji w lokalnej telewizji – „Znajoma napisała mu, że jest szalony i ma pomieszane w głowie. Odpisał ‘o tak, mam tak pomieszane w głowie. Mam zamiar iść postrzelać do szkoły pełnej dzieci i jeść ich wciąż bijące serca’, a następne dwie linijki brzmiały ‘lol’ i ‘jk’ (just kidding – tylko żartowałem – dop.)”. Szczególnie te dwie ostatnie linijki, zdaniem ojca, ewidentnie ukazują sarkazm wypowiedzi.
Kanadyjka, która zobaczyła ten post, sprawdziła jednak adres Cartera, stwierdziła że jego dom w Austin jest położony niedaleko szkoły podstawowej i postanowiła wezwać policję. Miesiąc później Justin Carter został aresztowany. Postawiono mu zarzut podejmowania zagrożenia terrorystycznego.
„Ci ludzie są poważni. Oni naprawdę chcą odesłać mojego syna do więzienia za sarkastyczny komentarz” – powiedział starszy Carter, który nie zgadza się z decyzją sądu. Oboje (z matką zatrzymanego) rozpoczęli petycję na stronie change.org, która ma przekonać teksańskiego prokuratora generalnego Grega Abbota do uwolnienia ich syna.
„Wypuśćcie Justina Cartera z więzienia” – głosi petycja – „Zbyt wielu nastolatków jest aresztowanych i więzionych, a ich życie jest na zawsze zmienione z powodu przepisów antyterrorystycznych i dochodzeń, naruszających pierwszą poprawkę – prawa do wolności słowa”.
Rozprawa Justina Cartera, który swoje 19 urodziny również spędził za kratkami, odbędzie się 16 lipca.
Źródło: DailyCaller, CSMonitor, NationalReview, Leviathyn