Gadżety

Koniec Google Glass Explorer – firma zamyka projekt

opublikowano przez w dniu 2019-12-08

Informacje o zakończeniu projektu podane są na stronie pomocy dla Google Glass Explorer Edition. Ostatnia aktualizacja już jest i trzeba ją zainstalować manualnie, aby dalej bezproblemowo korzystać z Glass Explorer.

Po 25 lutego 2020 roku zostanie usunięta możliwość logowania się na konta Google. Zatem korzystanie z Gmail, YouTube, Hangouts czy innych dostępnych aplikacji stanie się niemożliwe. Aplikacja mobilna MyGlass do zmiany ustawień urządzenia również przestanie działać po aktualizacji, można będzie jednak łączyć się z telefonem poprzez Bluetooth.

Użytkownikom pozostaje w sumie możliwość nagrywania filmów i robienia zdjęć, a także obsługa pobranych aplikacji.

Zaczęło się od Google Glass

Inteligentne okulary od Google powstały w 2013 roku i były jednym z pierwszych urządzeń tego rodzaju dostępnych dla konsumentów. Można było je kupić za 1500 dolarów i przewidywano gigantyczną rewolucję na rynku. Czas jednak pokazał, że społeczeństwo nie było jeszcze na to gotowe i urządzenie nie trafiło do mainstreamu. Obawiano się naruszeń prywatności i nawet niektóre restauracje całkowicie zakazały używania w nich tego gadżetu. Dodając liczne niedopracowania i dość niską sprzedaż, Google najwyraźniej postanowiło skupić się na rozwoju innych modeli inteligentnych okularów. Przyszłość pokaże czy firma na tym zyska.

Chętnym pozostaje wciąż rozwijana wersja Enterprise Edition za około 1000 dolarów, jednak nie jest to produkt dostępny w sprzedaży dla każdego klienta.

Źródło: Google

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nigdy nie zaufałbym ŻADNEJ usłudze google po za gmailem jeśli chodzi o pewność istnienia. Bez przerwy ubijają, mielą, zmieniają i dodają nowe usługi które już na starcie mają krótki czas życia.
  • avatar
    Umie mi ktoś odpowiedzieć dlaczego nie można zaprzestać rozwoju takiego urządzenia bez ubijania dotychczasowych jego możliwości? Czy wynika to z tego, że api do takiego youtuba czy gmaila się ciągle zmienia i takie rozwiązania z dnia na dzień przez to nie byłyby w stanie się poprawnie z daną usługą komunikować, czy też zwyczajnie robi się na złość dotychczasowym użytkownikom?