Dyski

Microsoft opracował nośnik, który przetrwa 1000 lat - rozwiązaniem zainteresowany Warner Bros

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2019-11-05

Project Silica to jeszcze koncepcyjny projekt, ale niedawno osiągnięto tutaj kamień milowy. Wyniki eksperymentu zainteresowały wytwórnię Warner Bros.

Na czym archiwizować ważne dane? Nośniki półprzewodnikowe SSD, dyski magnetyczne HDD, a może napędy taśmowe? Naukowcy z Microsoft Research wpadli na jeszcze inny, innowacyjny pomysł - do zapisania danych wykorzystano... szkło.

Microsof Project Silica to nośnik, który ma przetrwać próbę czasu

Microsoft Project Silica

Project Silica to właściwie płytka ze szkła kwarcowego o wymiarach 75 x 75 mm i grubości 2 mm, która może pomieścić 76,5 GB danych. Producent wykorzystał tutaj najnowsze odkrycia z ultraszybkiej optyki laserowej - dane kodowane są w szkle za pomocą  laserów femtosekundowych, tworząc warstwy trójwymiarowych krat w nanoskali (wokseli), a algorytmy uczenia maszynowego odczytują je poprzez dekodowanie obrazów i wzorów.

Tego typu rozwiązanie ma podstawową zaletę: zwiększoną wytrzymałość na różne czynniki. Producent deklaruje, że szkło kwarcowe wytrzyma gotowanie, pieczenie, podgrzewanie falami mikrofalowymi, zalewanie, rozmagnesowanie i inne zagrożenia występujące w środowisku. Zapisane informacje podobno mają przetrwać ponad 1000 lat (podobnie jak w przypadku płyt DVD M-Disc). Producent deklaruje, że dane będą tutaj trudniejsze do zniszczenia niż na innych, konwencjonalnych nośnikach.

Warner Bros zainteresowany wykorzystaniem Project Silica

Project Silica to koncepcyjny projekt, który ma duże szanse powodzenia. Nie wierzycie? Ostatnio osiągnięto tutaj ważny kamień milowy – zespół Microsoft Azure zdołał zapisać i odczytać na szklanej płytce kultowy film „Superman”. Co prawda nie wszystkie informacje zostały poprawnie odczytane, ale podobno jest to tylko kwestia udoskonalenia projektu.

Microsoft Project Silica

Microsoft chwali się, że udane testy przyciągnęły nawet pierwszych potencjalnych inwestorów. Wiemy, że projektem jest zainteresowany Warner Bros. Wytwórnia poszukuje nośników, które pozwoliłyby zapisać ogromną bibliotekę zasobów z minionego wieku, a przy tym wytrzymałyby setki lat, bez utrzymywania określonej temperatury czy ciągłego odświeżania kopii z danymi. Project Silica spełnia te założenia, a przy tym byłby dużo tańszy niż obecnie stosowane rozwiązania.

Project Silica nie jest idealny

Microsoft Project Silica

Niestety, nie ma róży bez kolców. Szczególnie to widać na przykładzie wymagań wytwórni, która ma ogromną ilość materiałów do zapisania – już teraz mówi się, że do wykorzystania projektu konieczne będzie zwiększenie gęstości upakowania danych oraz przyspieszenie szybkości zapisu i odczytu danych. Podobno jest to kwestia rozwoju technologii. Warner Bros ma w planach przygotowanie własnej infrastruktury do odczytywania nośników.

Czy Project Silica odniesie sukces? Dużo tutaj zależy od dopracowania projektu, kosztów wdrożenia i zainteresowania firm. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do artykułu na stronie Microsoftu.

Źródło: Microsoft

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Całkiem interesujące. W naszym świecie konsumentów wszystko zaczyna być przenoszone do chmury. Natomiast w świecie wielkich korporacji nośniki fizyczne mają ogromne znaczenie i są często pilnie strzeżone.
    Zaloguj się
  • avatar
    Przecież mamy M-DISC o pojemnościach nawet 100GB które tez maja wytrzymać do 1000lat.
    Gdzie jest tu innowacja Microsoftu?
    Zaloguj się
  • avatar
    A mnie jednak pomimo wszystko zastanawia jedno-a co gdy ta płytka jebnie o podłogę...?!Łapki w górę?
  • avatar
    Nośnik może i przetrwa 1000 lat. Pytanie ile przetrwa czytnik. Napędy optyczne powoli odchodzą w niebyt, po jakichś 25 latach. ;-) A jakby komuś wpadło odtworzyć dyskietkę 3,5" to życzę powodzenia. A modelu 5,25" już nawet nie ma co wspominać.
  • avatar
    to może nareszcie coś co przetrwa lata świetlne w kosmosie...
  • avatar
    no tak, M.DISC kontra płytka szklana. Tak zgadza się, szkło jest amorficzne. Tak zgadza się, szkło płynie, tyle że to wymaga aby było obciążone, jak np. szkło okienne. jednak skala tego płynięcia jest w praktyce pomijalna, a te płytki szklane pewnie będą sobie leżakowały na jakimś twardym podłożu. o deformacje się nie obawiam, a nawet jeśli to nastąpi, to w mikroskali będzie to bez znaczenia. Poza tym to jest w całości szkło, materiał bardzo odporny, wytrzymujący tysiące lat. Zapis też powinien ocaleć. nawet jeśli byłby zniekształcony, to w przyszłości też powinien być czytelny, choćby za pomocą laserów UV DUV EUV i przyszłych komputerów.

    Jako kontrnośnik został przedstawiony M.DISC . Tyle że tutaj mamy wyłącznie przechwałki producenta o tysiącletniej trwałości. W M.DISC moc wypalania jest zaledwie 5x wyższa od standardowej nagrywarki DVD. Trwała wg. producenta warstwa, jest cienka, a wszystko otoczone jest poliwęglanem, który ze szkłem wygrywa wyłącznie pod względami mechanicznymi. Jednak M.DISC ma taką zaletę, że można go odczytać w zwykłym napędzie DVD czy BR.

    Tak czytam sobie o wynalazku microsoftu (wynalazku?) i zabrakło mi tu jednego stwierdzenia. między wierszami czytam, że poszczególne "kropki" wypalone przez laser, to tak naprawdę mikro hologramy, które pozwalają w jednej kropce zmieścić większą ilość bitów, jednocześnie unika się potrzeby stosowania wielu "jednobitowych" warstw. I tu pytanie, czy tak właśnie jest? Paweł, czy ty będąc w roli autora tego artykułu zadałeś sobie trud by tego dociec?

    O tutaj conieco znalazłem: https://www.laserfocusworld.com/optics/article/16571712/microsofts-project-silica-exploring-voxelbased-optical-data-storage
    zapis voxeli wygląda trochę jak zapis w zarzuconym formacie HD-DVD , i nie ma wiele wspólnego z holografią.
    Zaloguj się
  • avatar
    Trochę słabo, że do odczytu danych potrzeba zaprzęgać ML.
  • avatar
    Szkło jest cieczą ...