Międzynarodowe prawo antypirackie

Ożywiona dyskusja na temat ograniczeń obowiązujących w internecie oraz swobód, którymi mogą cieszyć się użytkownicy trwa od dawna. Jedno stanowisko zajmują ci, którzy zdecydowanie popierają rozszerzenie wolności internetu. Wśród nich znajduje się między innymi założyciel portalu Facebook - Mark Zuckerberg oraz korporacja Google.W opozycji stoją zwolennicy wprowadzenia większej ilości zakazów i przestrzegania panujących w sieci praw w sposób znacznie bardziej restrykcyjny. Jednym z bardziej charakterystycznych wyrazicieli takiego poglądu stał się dziś Ed Vaizey, brytyjski minister kultury. Wyraził on przekonanie, iż wprowadzanie międzynarodowego prawa antypirackiego jest nieuniknione. Wierzy, że upowszechnienie reguł mających obowiązywać w sieci oraz nawiązanie ścisłej współpracy pomiędzy państwami jest najlepszą z możliwych drogą, pozwalającą na skuteczną walkę z dokonywanymi przez internet przestępstwami.Ujednolicenie antypirackiego prawa zdaniem Vaizey'a jest "podstawową zmianą". Jeśli nie nastąpi - walka będzie bezskuteczna.Wypowiedź ministra była reakcją na informacje o zmianach, których przeprowadzenia chce USA. Rząd zamierza dokonywać ekstradycji podejrzanych o naruszenie praw autorskich Stanów Zjednoczonych, nawet jeśli do naruszenia dojdzie na serwerze innym, niż amerykański. Do idei tej Vaizey odniósł się w sposób bardzo entuzjastyczny. Więcej o ograniczeniach internetu: Facebook i twitter zablokowane na Białorusi Chiny: cenzury internetu ciągl dalszy Ocenzurują internet? Europa jak Chiny Chiny: nie będzie oprogramowania cenzurującego

Źródło: techradar

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY