Internet

Polska policja rekwiruje tysiące komputerów użytkowników torrentów [AKT.]

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-11-08

Osoby, które za pomocą torrentów pobrały i udostępniały filmy Wkręceni i Drogówka, mogą spodziewać się wizyty policji w domu lub wezwania na komendę.

[08.11.2016]: Pomimo poważnej krytyki po akcji rekwirowania komputerów „widzów” filmu Wkręceni, polska prokuratura i policja kontynuują podobne działania. Jak informuje Bezprawnik, mundurowi odwiedzają również osoby, które pobrały (i udostępniały) za pomocą torrentów inny polski film, mianowicie – Drogówka.

Tym razem akcja przebiega jednak łagodniej. Policjanci faktycznie mogą odwiedzić osoby, które skorzystały z torrentów, by uzyskać dostęp do Drogówki, ale na razie nie mają nakazu rekwirowania komputerów. Biorąc pod uwagę doniesienia z ubiegłych tygodni, niewykluczone jednak, że wkrótce to się zmieni.

Podobnie jak w przypadku Wkręconych, jeśli komputery będą zabierane, to wyłącznie w celach weryfikacyjnych. Problemem jest jednak to, że taka „weryfikacja” może trwać nawet kilka miesięcy. Na razie jednak trzymajmy się faktów, a brzmią one następująco: jeśli pobrałeś Drogówkę z torrentów, może zapukać do ciebie policja lub wezwać cię na komendę w charakterze świadka.

Warto podkreślić jedno: od strony prawnej, działania te są całkowicie uzasadnione i jedyne, co może budzić wątpliwości, to sposób działania (czyt. rekwirowanie komputerów na czas nieokreślony). Biorąc jednak pod uwagę fakt, że akcje dotyczą pojedynczych tytułów, można się domyślać, że celem jest tutaj raczej zniechęcenie ludzi do piractwa. Czy będzie skuteczne? To się okaże.


Wcześniej w tym temacie:

[25.10.2016]: Akcja polskiej policji odbiła się szerokim echem na całym świecie. Czy słychać głosy uznania za walkę z piractwem? Może i tak – gubią się one jednak we wrzaskach krytyki. Dlaczego?

Pierwszy argument osób krytykujących akcję dotyczy sposobu pozyskania informacji o możliwym działaniu wbrew prawu. Otóż prokuratura wydała nakazy zatrzymania tysięcy komputerów na podstawie danych przekazanych przez wytwórnię, a gromadzonych za pomocą niesprawdzonej metody.

Część osób może więc być niewinna, a przy kilku tysiącach podejrzanych możemy mówić choćby o dziesiątkach czy setkach osób, które nic nie zrobiły. Im także zostaną zarekwirowane komputery, które mogą być ich narzędziem pracy i na których mogą znajdować się prywatne pliki, a trudno powiedzieć jak policja zadba o ich odpowiednie zabezpieczenie.

Choć w Polsce niewiele mówi się na ten temat, za granicą – szczególnie na portalach powiązanych tematycznie, takich jak TorrentFreak – dyskusja jest żywa. Nie brakuje na przykład opinii, że policja ma pewnie ważniejsze rzeczy do roboty, ale „trolle od praw autorskich” (przy pomocy prokuratury) wykorzystują ją jako swoich stróżów. 

Inni użytkownicy zwracają uwagę na to, że koszt policyjnych nalotów na mieszkania „piratów” przekroczy pewnie wartość rzeczywistej szkody wyrządzonej przez podejrzanych. A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy walka jest słuszna, a metody odpowiednie?

 

NEWS [20.10.2016]: Zgodnie z polskim prawem pobieranie filmów z Internetu nie jest nielegalne. Co innego jednak ich udostępnianie, a korzystanie z torrentów opiera się właśnie na równoczesnym robieniu jednego i drugiego. Dlatego też już wkrótce tysiące komputerów Polaków mogą zostać zarekwirowane. Kolejny rozdział walki z piractwem.

Prokuratura wydała pozwolenie polskiej policji na zarekwirowanie ponad 2600 komputerów. Ich położenie zostało ustalone na podstawie adresów IP dostarczonych przez kancelarie reprezentujące wytwórnie filmowe. Wizyty mundurowych mogą się spodziewać osoby z województwa zachodniopomorskiego, które między czerwcem a lipcem 2014 roku pobierały i udostępniały film Wkręceni

Komputery zostaną zarekwirowane, przebadane przez śledczych (w poszukiwaniu plików filmu Wkręceni i innych), po czym zwrócone ich właścicielom. Cała procedura powinna trwać góra kilka tygodni, ale może jednak przeciągać się nawet do kilkunastu miesięcy. Kolejnym zmartwieniem może być kara – grzywna i kara pozbawienia wolności do 2 lat. 

To kolejny przykład walki wytwórni filmowych z wszechobecnym piractwem. Rzecznik Praw Obywatelskich twierdzi jednak, że proponowana procedura nie jest najlepsza. Po pierwsze, właścicielom komputerów odebrane zostaną narzędzia do pracy i dostęp do prywatnych plików. Niepewna jest też gwarancja bezpieczeństwa wrażliwych danych. 

Źródło: Antyradio, RMF FM, Dziennik Internautów, TorrentFreak, Bezprawnik. Grafika: Nicolas Raymond/Flickr

marketplace

Komentarze

142
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie pobieram polskich filmów bo byłoby mi wstyd gdybym oficjalnie został posądzony o oglądanie takich gniotów.
  • avatar
    Nowy dysk za 200 zł i komputer jest czysty.
    Zaloguj się
    21
  • avatar
    Polskie filmy z ostatnich lat (szczególnie komedie) są katastrofalnie słabe, oraz grają ciągle ci sami aktorzy (na serwisach o filmach produkcje te często mają oceny 2-5/10). To widzom się nudzi więc nie idą do kina. Ci tzw Celebryci nie pracują za drobne więc filmy na siebie nie zarabiają. Nie dziwię się, że producenci szukają jakiegokolwiek źródla gotówki by przynajmniej na filmach nie stracić.
    Wreszcie od roku jest pozytywny ruch w rodzimej kinematografii... powstał pitbul i powstają kryminały, ze świetnymi scenariuszami i za niewielkie pieniądze.
    Może czas, aby przestać śmieciowe komedyjki z tymi celebrytami, bo to nikomu dobrze nie wróży.
    A że ludzie na chały do kina nie idą tylko ściągają z netu takie filmy... policja ma prawo jak najbardziej ścigać takie osoby.
    Zaloguj się
    21
  • avatar
    Największą karą, dla osób ściągających z torentów polskie filmy powinien być sądowy nakaz kilkukrotnego obejrzenia ściągniętego "dzieła" :D

    Pokaz pod okiem policji - żadnego przewijania, odwracania wzroku od ekranu, wychodzenia sprzed telewizora :))))

    Kilka takich kar i ludzie by nigdy z torrentów nic polskiego nie zassali :D
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    W polsce taka walką NIC NIE DA, bo

    przy naszych zarobkach, czyli jakieś 50% ludzi
    w cebulandii zarabia średnio te 1800 zł na rękę

    to współczuje kupywanie co miesiąc orginalnych gier/filmów,
    korporacje niech płaczą bo i tak nic nie zrobią w tym temacie.
  • avatar
    Bez względu na to czy się ściąga, czy nie, zawsze trzeba trzymać ważne pliki na dodatkowych nośnikach i w chmurze (choćby zaszyfrowane), bo jak nie policja, "to przemarsz wojsk"...
  • avatar
    Drogie wytwórnie,
    To że na wasze filmy chodzi coraz mniej ludzi do kina nie oznacza wcale , że coraz więcej ludzi ściąga z torentów lub ogląda przez www. To są po prostu gnioty i szkoda na to 30 zł na bilet do kina. Za free też nie wiem czy bym to oglądał. Zacznijcie robić dobre filmy, a nie tłumaczyć się piractwem przed zarządem !!! Mało tego po całej akcji powysyłacie informacje o możliwości ugody za ok. 600 zł większość pójdzie na to. Nabijecie sobie 2000 x 600 = 1 200 000 zł do portfela. Kilkuset policjantów przestanie patrolować drogi i zostanie "wynajętych " jako wolontariusze do zbierania komputerów z waszej listy adresów IP.
    Ps. Mam zaje....isty pomysł na biznes, może stworzę prosty program robiący cokolwiek. Wycenie go na 5 000 zł umieszczę na torentach i następnie z listą IP polecę do prokuratury. Według prawa należy mi się 3x wartość czyli 15 000 zł.

    Policja nie powinna być wykorzystywana do takich akcji niech wytwórnie zakładają cywilne sprawy i same na własny koszt dochodzą swoich praw.
  • avatar
    Genialny pomysł, żeby rekwirować komputery w poszukiwaniu filmu pobranego 2 lata temu haha :D. Jeśli ktoś cudem będzie go jeszcze posiadał (film nie cieszył się dobrą oceną) to z pewnością nie w komputerze, ale na nośniku zewnętrznym lub dysku zewnętrznym, więc ciekawe czy zamierzają rekwirować 2600 komputerów czy wykonać 2600 rewizji domów haha :D. W przypadku tego drugiego, sporo roboty im się szykuje na najbliższy rok... a może nawet 2 lata :D.
    Moim zdaniem taka akcja ma na celu tylko wystraszenie innych osób, żeby w przyszłości nie pobierały filmów z internetu. Szkoda tylko, że nie pomyśleli, że w dzisiejszych czasach wystarczy kupić serwer NAS do pobierania plików i włączyć na nim szyfrowanie danych lub jeszcze prościej, wejść na cda.pl i obejrzeć online za free :D.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja się zgodzę, że nie wolno udostępniać nielegalnie treści. Jednak dzisiaj mamy czasy, w których włamanie się do kogoś na komputer nie jest czymś nadzwyczajnym. Jest masa luk, głupie hasła wifi, wirusy, itd. Sam mam ciocię, która przez 3 lata nie miała hasła na wifi, bo nie wiedziała, o co biega. Przyjechał Pan z Netii i zamontował router bez hasła wifi. Jak jej ustawiałem to hasło, to widziałem 8 połączonych urządzeń :D z czego tylko 3 należały do niej (komputer + 2 telefony). Jak można teraz pozywać do sądu kobietę, która nie wie o co biega? Nie każdy ma informatyczne wykształcenie, tudzież zna się dobrze na komputerach, Internecie i prywatności w sieci. Trochę to niepoważne, że o takich ustawach, jak ACTA, decydują ludzie, którzy po 1. nie znają się na tematyce, a po 2. mają po 50-70 lat i nie rozumieją doby Internetu. Jestem programistą, nie narzekam na piractwo, bo rozumiem, że Internet żyje sobie swoimi prawami, których nie da się jednoznacznie interpretować.
  • avatar
    Trzy literki:

    A
    E
    S
    Zaloguj się
  • avatar
    I znowu zapomnieli że z piractwem się walczy się rozsądną ceną akceptowalną przez klienta, a nie pałą. z jednej strony widać niezwykły poziom skąpstwa, z drugiej niezwykły poziom głupoty. widać tu też wadę protokołu torrent, bo tylko propagacja źródeł leci "chmurowo" ale potem klienci łączą się ze sobą bezpośrednio, i dwie strony transmisji znają wzajemnie swoje IP. to już tylko krok dla zrobienia prowokacji przez byle kogo, np. byle "obrońców własności intelektualnej". jedna z takich organizacji obrończych ma np. siedzibę w Grójcu pod wawą, ale jest ich cała masa.

    z tej nauki wynikają dwa wnioski:
    1. zero p2p, chyba że za TOR, do tego władze PL wjazdu nie mają
    2. lepiej sięgnąć do streamingów, wtedy odbiorca mieści się w granicach prawa

    i ważny punkt 3, oprogramowania nawet pobierać nie można. od tego jest jawny nie podlegający interpretacji wyjątek w prawie autorskim.

    btw. minęły dopiero 2 lata od premiery wkręconych, i ....... po co było ściągać? to już dawno leciało w TV :D
  • avatar
    Dlaczego akurat z jednego województwa?
  • avatar
    Nie mam czasu także szybko. W całej akcji nie chodzi o walkę z piractwem nie ma nawet gram walki z tym. 2600 kompów czyli 2600 potencjalnych osób od których będą chcieli zgarnąć grzywnę bo mogę się założyć że na tym będzie się kończyło. Także mamy 2600 osób powiedzmy grzywna ok 3000 tyś i powiedzmy uda im się ściągnąć od 2000 tyś osób prosty rachunek 2000 * 3000 = 6000000 mln złociszy :D Niech mi ktoś powie że walczą z piractwem hahaha. Nie wiem jak film bo nie oglądam polskich komedii ale z tego co piszą ludzie to gniot także mamy wyjaśnienie całej sytuacji. Najgorsze jest w tym to że angażują policje i sądy w zarabianie na sowim nieudanym filmie bo cała akcja konfiskata, badanie kompów później sądy pochłonie masę czasu a Ty jak zostaniesz pobity na ulicy to nie możesz dochodzić swoich praw bo nie ma się kto sprawą sie zająć smuta polska rzeczywistość.
    Zaloguj się
  • avatar
    U nas nie można udostępniać. A tak między nami tak jest jak się korzystało z torrenty.org a nie z prywatnych tracerów.
  • avatar
    Mieszkamy w chorym kraju, gdzie za ściągnięcie filmu zrobią z Ciebie przestępcę. W Niemczech, za takie wykroczenie, przychodzi mandat do domu. Robisz przelew i po sprawie. Tak jak u nas zdjęcie z fotoradaru. A u nas, Policja i sądy zamiast zajmować się prawdziwymi przestępcami, marnują swój czas.
    Zaloguj się
  • avatar
    ja to myslalem ze za Smolensk
  • avatar
    W obecnych czasach kazdy powinien potrafic zaszyfrowac sobie dyski twarde i zrozumiec procedure uniemozliwiajaca przechwyczenia klucza ze swapa, pliku hibernacji czy ramu. Zgodnie z prawem nie musisz podawac hasla, nie musisz sie przyznawac do niczego, nie musisz zeznawac przeciwko swojej rodzinie. Mozna natomiast powolac sie na to, ze komputer byl ogolnie dostepny przez co ustalenie winnego jest absolutnie niemozliwe. Mozna tez powolac sie na niezabezpieczona siec WIFI z winy operatora (nie ustawili hasla domyslnego, a nawet jesli to jak niby to udowodnia?), na luki w firmwarze sprzetu ktory dostarczaja przez co kazdy moze sie wlamac do Twojej sieci bez Twojej wiedzy (pelno przykladow w necie) czy nawet na luki w oprogramowaniu zabezpieczajacym Twoj komputer/siec. Cala ta procedura konfiskaty/rewizji ma jedynie na celu zastraszanie co mniej uswiadomionych obywateli w celu zainkasowania szybkiej i latwej grzywny.
    Zaloguj się
  • avatar
    W całej sprawie chodzi wyłącznie o wyciągnięcie danych osobowych (rzekomy pokrzywdzony ma dostęp do akt sprawy) i szantażowanie tych osób przez wynajętą kancelarię poprzez próby wyłudzenia np. 500 zł za obietnicę wycofania zarzutów (czego się zrobić już nie da). To bardzo smutne że takie instytucje jak Policja i Prokuratura wykonują czarną robotę dla tych cwaniaków. Mam kumpla w Policji i mówi że mają tego serdecznie dość, zamiast ścigać przestępców robią czarną robotę dla tych cwaniaków zabierając jakimś dzieciakom komputery - robota o tyle bez sensu że nikomu i tak nie postawią żadnych zarzutów bo nikomu nic nie udowodnią. Ale wystarczy że z 20% się przestraszy i zapłaci to interes się kręci.
  • avatar
    Gdzieś czytałem, że same kancelarie zgłaszające takie sprawy udostępniają pliki do pobrania. Czy nie jest to podżeganie?
    Zaloguj się
  • avatar
    A co w sytuacji jeśli ktoś sprzedał stary komputer a nowy kupił powiedzmy tydzień temu. Przecież wiadomo, że ten komputer nie mógł posłużyć do ściągnięcia tego filmu, taki komputer też zabiorą? No i co z serwerami NAS, są traktowane jak komputery? Policja przy takich odwiedzinach je zabiera czy zostawia w spokoju?
    Zaloguj się
  • avatar
    Dokładnie się z tym zgadzam. Kiedyś byłem fanem F1 jak leciało w otwartym kanale (z racji domu moich rodziców gdzie wtedy mieszkałem nie mieliśmy ani kablówki ani talerza). Wydawało się ze nie mogę zresztą i rodzina też bez tego żyć. Każdy weekend to było czekanie na wyścig, wstawało się nawet w nocy albo nad ranem żeby obejrzeć. Nawet gry kupiłem żeby pojeździć, a potem żeby pojeździć kupiłem też kierownice... i koszulkę ferrari, czerwone buty pumy... Na jednym produkcie w otwartym kanale zarobiło na mnie kilku producentów. Potem przenieśli z otwartego na kodowany... Narzekałem pół roku, a potem dałem sobie spokój przestałem się tym jarać a wyniki czytałem necie. Po 2 latach nawet wyników nie oglądałem i dziś mam na to już w....e. Także w ten sposób stracili mnie jako klienta, ale też pewnie całkiem sporo innych ludzi.

    To samo było u mnie z WRC, który zaczął się równolegle z Colinem. To samo jest z kinem, muzyką itp. Po prostu sercu nie żal czego nie widzi... Skoro nie ma w TV, nie ma w gazetach, nie można spróbować to na ch mi to... Reklamą mnie nie przekonają, wręcz przeciwnie na reklamy reaguje alergicznie i wręcz z rozmysłem kupuje towary których nie widzę w reklamach.

    Co do zakupów, czekam na ceny gier w okolicach 50zł, a tak szybko kończą nawet najbardziej rozreklamowane tytuły (Fifa, BF, Cod, Starcraft, Dirt, Warhammer, Bioshock itd.). Czasem się coś nawet kupi za kilka zł w promocjach. Na mnie przez swoją pazerność już nie zarobią.

    Właśnie dlatego piractwo podnosi sprzedaż, jara się tym duża ilość ludzi i potem jest efekt kuli śniegowej... A skoro dziś te tytuły są niedostępne to lawiny zakupów też nie ma. Gwoździem do trumny będą jeszcze jaja z preorderami i DLC za 15euro w którym mamy np 2 mapy i 1 skórkę. Jakość samej gry też pozostawia wiele do życzenia - niby dobrze ale potem okazuje się niedopracowana, z błędami lub niedokończona - a cena jest z kosmosu - panowie producenci, Go FCK Yourself.
    Do tego tandetność i jakość poniżej wszelkiej krytyki, a to dotyczy się zwłaszcza polskiego kina. Dziwie się, że ktoś w ogóle to ściąga. Dawno polska kinematografia nie była taka szmirą jaką jest teraz. A skok na internautów to żałosna próba odbicia sobie kasy za g.. którego nikt nie chciał oglądać...

    Zamiast nasyłać Policje lepiej zrobić film, na k
    Zaloguj się
  • avatar
    Już wjeżdżają w Cebulandii? Ten kraj przepadnie niebawem ^_^
    Zaloguj się
  • avatar
    Ktoś kiedyś podpowiadał, że w razie czego mówić, że z komputera korzystają wszyscy członkowie rodziny. W wyniku nieustalenia sprawcy śledztwo zostanie umorzone.
    Zaloguj się
  • avatar
    Polecam korzystać z VPNów
  • avatar
    A wiecie, że istnieje taki programik jak BitTief?
    Pozwala on na ściąganie danych bez jakiegokolwiek udostępniania ich - taki złodziej. Jeśli się go używa i udowodni się to (że treści się pobrało z użyciem tego programu), nie powinno być problemu z udowodnieniem niewinności....
  • avatar
    Ściganie jest na wniosek dystrybutora filmu pt... yyy.. Nie wiem, nie oglądam polskich g...n typu komedia romantyczna, a nagonka jest na wszystkich użytkowników torrentów. Jakby te jełopy nie wiedziały, torrentami udostępnia się także legalne pliki jak gry, filmy, muzyka. Poza tym dochodzi domniemanie niewinności, posiadanie nielegalnych plików na własny użytek jest legalne, udostępnianie nie, więc nie każdy wie, jak działają torrenty. Zobaczymy, jak sąd to zinterpretuje. Ale ogólnie rozumiem to tak, że dochody z filmu nie starczyły nawet na pensje dla adamczyka i teraz trzeba szukać kasy na siłę....
    Zaloguj się
  • avatar
    Najgorsze jest to że policja i prokuratura za nasze pieniądze ścigają nas samych po to żeby jakaś popieprzona firma która może kradnie tak samo jak ZAIKS (przypomnę że nie płacił podatków okradając nas wszystkich) mogla dorobić się większych pieniędzy nie ponosząc przy tym żadnych kosztów!
  • avatar
    Nieźle. Cebulowe gestapo będzię nękać i zastraszać obywateli pod dyktando nieudolnej wytwórni. To dopiero jest komedia.
  • avatar
    Niestety ale sprawdza się stara prawda, przy polskich "mega hitach" lepiej odpuścić wymianę P2P i iśc w stronę "maskowania" VPN albo kont na serwerach dedykowanych.
    Czy nie wolicie kupić konto nawet na 1 dzień dla wspaniałej polskiej kinematografii niż grać w totolotka z policją?


    Ostatnio poczęstowałem się VPN od NordVPN. Od razu na cały rok.
    Przekierowałem cały ruch z NASa po VPNie i sobie pykam pomalutku różne niezbędne pliczki.
    Jeśli ktoś będzie chętny http://nordvpn.com/?ref=40338145 (-20% przy odnowieniu)
  • avatar
    a co jeśli ktoś będzie miał wersję z logiem stacji która nadała w TV tą szmire?
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Brawo Polska Policja!!! Do pierdla na długie lata z piratami!!! Niech to będzie ostżeżenie dla kolejnych piracików!!! Będą musieli zastanowić się dwa razy zanim ściągnom piracki film!!!
  • avatar
    Trzeba byc matolem zeby trzymac wszystko na jednym dysku. Ja zawsze wszystko co na "left" trzymam oddzielnie.
    Zaloguj się
    -8
  • avatar
    A to nie wszystko nawet jesli sie okaze ze ktos tego filmu nie ma to pc zostanie sprawdzony pod katem nielegalnego oprogramowania i orginalnego systemu a jak do tego dojdzie zapomnijcie o odzyskaniu prywatnych plikow dysk pojdzie pod niszczarke.
    Zaloguj się
  • avatar
    Co z VPN? Firma, która się tym zajmuje nie mówi potem policji, kto w tym czasie korzystał z jakiego IP? A po drugie to co z ludźmi, którzy nie ściągają polskich filmów?
    Zaloguj się
  • avatar
    prendzej roz...bym swój komputer na głowie funkcjonarjusza niz bym go oddał co najwyrzej mogliby dostać dysk i tyle nie widze powodu zeby komukolwiek oddawac procka płyte gł ram karte graficzną oraz zasilacz pojebało ich całkiem.a jeszcze jedno cała ta akcja napewno wpłynie korzystnie na polska kinematografie he he napewno pujde do kina na ten polski chłam który wyświetlają oni sie od dna nawet nie odbijają z dziećmi z przedszkola lub sąsiadami z bloku nakreciłbym lepszą produkcje choc nie jestem rerzyserem kina akcji
    nie ma sie co dziwić ludziom ze uciekają za granice i nagrywają kawałki typu "Nienawidze Cie Polsko"lub wypowiadają sie cytuje "polska... Chciałem tam być patriotą zostałem idiotą"
    producent tego filmu o którym mowa w artykule wcale sobie nie polepszy a wrecz odwrotnie bo wielu ludzi bedzie teraz bojkotować jego wypociny
    tyle mam do powiedzenia wam
  • avatar
    prendzej roz...bym swój komputer na głowie funkcjonarjusza niz bym go oddał co najwyrzej mogliby dostać dysk i tyle nie widze powodu zeby komukolwiek oddawac procka płyte gł ram karte graficzną oraz zasilacz pojebało ich całkiem.a jeszcze jedno cała ta akcja napewno wpłynie korzystnie na polska kinematografie he he napewno pujde do kina na ten polski chłam który wyświetlają oni sie od dna nawet nie odbijają z dziećmi z przedszkola lub sąsiadami z bloku nakreciłbym lepszą produkcje choc nie jestem rerzyserem kina akcji
    nie ma sie co dziwić ludziom ze uciekają za granice i nagrywają kawałki typu "Nienawidze Cie Polsko"lub wypowiadają sie cytuje "polska... Chciałem tam być patriotą zostałem idiotą"
    producent tego filmu o którym mowa w artykule wcale sobie nie polepszy a wrecz odwrotnie bo wielu ludzi bedzie teraz bojkotować jego wypociny
    tyle mam do powiedzenia wam
  • avatar
    Dobre, to ja do prokuratury podeślę MAC sąsiada, który co jakiś czas nie daje mi spać w nocy, twierdząc że bezprawnie uzyskał dostęp do mojej sieci WiFi i prawdopodobnie pozyskał udostępniane w niej prywatne dane... Chyba prokuratura przed wydaniem nakazu powinna zweryfikować dane od trolli praw autorskich?
    Poza tym policja ma narzędzia i zakichany obowiązek aby wykonać kopię danych, będących dowodem w sprawie, a nie rekwirować komputer czy dysk. Od lat wykonywane są kopie posektorowe a bezprawny zabór mienia każdy prawnik obraca w działanie w złej wierze...
    Niech tylko garstka z tych poszkodowanych "podejrzanych" się zbierze i wytoczy pozew grupowy a będzie niezły dym, beknie ktoś z policji, beknie ktoś z prokuratury a troll zostanie z czystymi rączkami bo przekazując lipne dane działał w dobrej wierze...
    Zaloguj się
  • avatar
    a polska policja i prokuratora niech sie lepiej zajmie burdami na polskich stadjonach bo to tam zagrozone jest zdrowie i czesto zycie ludzkie a oni z tego co widze nie potrafią sobie poradzić z dziećmi bo wiekszosć i to tak podejrzewam 80 % to osoby ponizej 18 roku zycia lub w tym wieku a dopiero puziniej zajmą sie komputerami
  • avatar
    prendzej roz...bym swój komputer niz bym go oddał co najwyrzej mogliby dostać dysk i tyle nie widze powodu zeby komukolwiek oddawac procka płyte gł ram karte graficzną oraz zasilacz pojebało ich całkiem.a jeszcze jedno cała ta akcja napewno wpłynie korzystnie na polska kinematografie he he napewno pujde do kina na ten polski chłam który wyświetlają oni sie od dna nawet nie odbijają z dziećmi z przedszkola lub sąsiadami z bloku nakreciłbym lepszą produkcje choc nie jestem rerzyserem kina akcji
    nie ma sie co dziwić ludziom ze uciekają za granice i nagrywają kawałki typu "Nienawidze Cie Polsko"lub wypowiadają sie cytuje "polska... Chciałem tam być patriotą zostałem idiotą"
    producent tego filmu o którym mowa w artykule wcale sobie nie polepszy a wrecz odwrotnie bo wielu ludzi bedzie teraz bojkotować jego wypociny
    tyle mam do powiedzenia wam
  • avatar
    Tak sobie pomyślałem co by było hipotetycznie gdyby policja przyszła do kogoś po komputer a tam by stała sama obudowa z kilkoma cegłami dla obciązenia. Policja zabiera kompa a potem oddaje go właścicielowi a ten pyta co to za cegły w środku przecież tam były 2 Tytany w SLI, Intel i7 6950X SSD 2TB itp.
    Może warto ściągnąć ten film i poczekać na wizytę mundurowych.... Tylko trzeba kupić dobre mobo żeby był dowód dla sądu i biegłych że takie rzeczy można było tam wcisnąć...
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajnie by było gdyby z podobnym entuzjazmem i zapałem zajęli się prawdziwymi przestępcami.

    Zastawia mnie też czy jeśli w akademiku ktoś ściągnął ten film to czy skonfiskują komputery wszystkim w budynku tego akademika bo przecież wszyscy będą mieć to samo IP zewnętrzne?
    Zaloguj się
  • avatar
    Mnie bardziej zastanawia, czy taka osoba w ogóle pamiętałaby co pobierała kilka lat temu xD Kiedyś jak jeszcze się uczyłem, to się ściągało jakieś filmy, ale to dawno, dawno temu z 8 lat temu, choć polskich filmów kompletnie nienawidzę, wiec nigdy nie oglądam i wtedy też nie oglądałem, jednakże od lat chodzę na wszystkie filmy do kina, te co mnie ciekawią, jeśli ktoś teraz by mnie zapytał czy byłem 2-3 lata temu na takim czy takim filmie, to może skojarzyłbym tytuł, natomiast najpewniej nie pamiętałbym tego zdarzenia, gdyż chodżę na kilka filmów miesięcznie. Ale piractwo filmów, zapewne jest jeszcze bardziej skomplikowane, tutaj ograniczenia sie kończą, wiele osób ściąga zapewne multum filmów miesięcznie, zapamiętanie jednego słabego, byłoby co najmniej mało możliwe, chyba że przykuł szczególną uwagę, ale polskie filmy są bardzo słabe i ciężko by było zapamiętać jakiś film klasy B, musiałby być bardzo zaskakujący, a to w przypadku polskich filmów, raczej niemożliwe :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Służyć i chronić..
    Zaloguj się