Intel bierze się za najtańsze laptopy. Szykujcie się na lawendowe modele

Przystępna cena zwykle oznaczała gorsze materiały, przeciętny wygląd i liczne kompromisy. Intel uważa, że czas zerwać z tym schematem. Dzięki projektowi Firefly firma chce sprawić, by nowoczesne, atrakcyjne wizualnie laptopy z funkcjami AI stały się dostępne dla znacznie szerszego grona użytkowników.

Nowe laptopy mają cechować się odważniejszą kolorystykąNowe laptopy mają cechować się odważniejszą kolorystyką
Źródło zdjęć: © YouTube
Paweł Maziarz

Przez lata wybór laptopa był prosty, choć często mało satysfakcjonujący. Z jednej strony znajdowały się drogie, smukłe modele klasy premium wykonane z metalu i wyposażone w najnowsze technologie. Z drugiej – znacznie tańsze konstrukcje, które nierzadko wyglądały jak sprzęt sprzed kilku lat i były wykonane z przeciętnej jakości plastiku.

Intel chce skończyć z takim podziałem. Dzięki nowej inicjatywie o nazwie Firefly oraz procesorom Wildcat Lake nowoczesne rozwiązania mają trafić również do urządzeń z bardziej przystępnego segmentu cenowego.

Od odkurzaczy do samochodu. Tak miał wyglądać elektryk Dysona

Laptop, którego nie trzeba się wstydzić

Firefly to projekt mający na nowo zdefiniować popularne laptopy. Intel chce, by komputery ze średniej półki przestały kojarzyć się z kompromisami i zaczęły oferować doświadczenia znane dotąd głównie z droższych urządzeń.

W praktyce oznacza to:

  • smukłe konstrukcje o grubości zaledwie 12,9 mm,
  • metalowe obudowy zapewniające większą sztywność i wytrzymałość,
  • minimalistyczny design bez widocznych otworów wentylacyjnych na spodzie urządzenia,
  • odważniejsze warianty kolorystyczne, w tym m.in. lawendowy, które mają przełamać dominację szarości i czerni.
  • Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly
  • Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly
  • Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly
  • Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly
  • Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly
[1/5] Przykładowy laptop opracowany zgodnie z koncepcją Intel Firefly Źródło zdjęć: YouTube |

Intel Core 300. Niewielki układ o dużych możliwościach

Sercem nowych konstrukcji będzie procesor z serii Intel Core 300 (Wildcat Lake). Układ zaprojektowano z myślą o codziennych, mniej wymagających zastosowaniach, ale przy okazji teżi wysokiej efektywności energetycznej.

Budowa procesora Intel Core 300
Budowa procesora Intel Core 300 © YouTube

Topowe modele oferują dwa rdzenie Performance (P), odpowiedzialne za wymagające zadania, takie jak obsługa przeglądarki czy aplikacji biurowych, oraz cztery energooszczędne rdzenie Low Power (LP), które przejmują mniej obciążające procesy. Takie rozwiązanie ma zapewnić płynne działanie przy jednoczesnym wydłużeniu czasu pracy na baterii.

Nie zabrakło również jednostki NPU, dzięki której użytkownicy będą mogli korzystać z wybranych funkcji sztucznej inteligencji lokalnie, bez konieczności stałego połączenia z chmurą.

Inspiracja przyszła ze świata smartfonów

Jednym z najciekawszych elementów projektu Firefly jest sposób ograniczania kosztów. Zamiast korzystać wyłącznie z tradycyjnych komponentów komputerowych, Intel sięgnął po rozwiązania znane ze smartfonów.

Nowe laptopy mają wykorzystywać między innymi miniaturowe układy audio oraz pamięci LPDDR stosowane powszechnie w telefonach. Są one mniejsze, tańsze i zajmują mniej miejsca wewnątrz obudowy. Dzięki temu producenci mogą przeznaczyć dodatkową przestrzeń na większą baterię lub bardziej efektywny system chłodzenia.

Intel przygotował również gotowe moduły projektowe, które firmy takie jak Lenovo, Dell czy HP będą mogły wykorzystać przy tworzeniu własnych urządzeń. Ma to skrócić czas opracowania nowego modelu nawet z około roku do zaledwie trzech miesięcy.

Co to oznacza dla użytkowników?

Jeżeli projekt Firefly spełni oczekiwania Intela, zakup niedrogiego laptopa nie będzie już oznaczał rezygnacji z atrakcyjnego wyglądu, długiego czasu pracy na baterii czy nowoczesnych funkcji AI.

Firma chce doprowadzić do sytuacji, w której urządzenia ze średniej półki będą oferować cechy dotychczas zarezerwowane dla znacznie droższych konstrukcji. To może oznaczać początek końca ery laptopów, które już na pierwszy rzut oka zdradzały swoją budżetową naturę.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE