Piłka gwiazdą mundialu? Adidas naszpikował ją sensorami

Tegoroczny mundial wykorzystuje technologię na wielu polach. Piłka, którą będą kopać piłkarze, także nie przypomina typowego balona z łatami. W środku znajduje się zaawansowana technologia.

Piłka TRIONDA w rękach Lamine YamalaPiłka TRIONDA w rękach Lamine Yamala
Źródło zdjęć: © Adidas
Michał Mielnik

Futbolówka o nazwie TRIONDA (Tri - trzy, Onda - fale) będzie towarzyszyć graczom podczas każdego ze 104 meczów. Także i tym razem jej wygląd jest ściśle powiązany z krajami, w których odbędą się Mistrzostwa Świata. Na czerwonej łacie znajdziemy liść klonu, który kojarzy się z Kanadą. Na zielonej - orła inspirowanego flagą Meksyku. Niebieski wzór z gwiazdami nawiązuje do Stanów Zjednoczonych.

Tegoroczna piłka przygotowana przez Adidasa składa się z czterech łat. Szwy osadzono głęboko, by piłka miała zachować stabilność w locie, a opór powietrza był równomierny. To jednak nie jedyne technologiczne aspekty piłki, która ma w sobie mikrochip i inercyjną jednostkę pomiarową.

Xbox Series X25 celebruje urodziny marki. Niektórzy dostali go za darmo

Niemiecka technologia w piłce Adidasa. Setki pomiarów na sekundę

TRIONDA to futbolówka, której integralną część stanowi zamontowana w jednej z łat inercyjna jednostka pomiarowa. To rozwiązanie nieco inne niż moduł zawieszony wewnątrz pęcherza jak w Al Rihla - piłce sprzed czterech lat używanej podczas mundialu w Katarze. Pozostałe łaty są dociążone tak, aby obecność sensora nie wpłynęła na balans.

Tegoroczna piłka to kolejne rozwiązanie od Adidasa z zaimplementowanym Connected Ball Technology. To zespół czujników, w tym akcelerometrów i żyroskopów, które gromadzą dane dotyczące zachowania piłki jak i jej pozycji. Informacje przesyła moduł Ultra Wideband, który gości też w nowoczesnych smartfonach. O ile w iPhone'ach pozwala on na chociażby śledzenie położenia lokalizatorów, tak w przypadku piłki pozwala ocenić jej położenie.

TRIONDA z łatą zawierającą mikrokomputer
TRIONDA z łatą zawierającą mikrokomputer © Adidas

Ta informacja może okazać się istotna dla sędziów z wozu VAR (Video assistant referee - system weryfikacji decyzji sędziowskich z wykorzystaniem wideo). W tym roku sędziowie oprócz telewizorów do weryfikacji wideo otrzymają pakiet informacji z boiska, w tym informacje pochodzące bezpośrednio z futbolówki w czasie rzeczywistym. W połączeniu z danymi z kamer i sensorów tworzy to szczegółową mapę wydarzeń na boisku.

Technologie wewnątrz piłki razem z Adidasem rozwinęła niemiecka firma Kinexon. Jej specjalność stanowi przygotowywanie piłek z sensorami, które potrafią wskazać pozycję futbolówki, prędkość i stopień podkręcenia po kopnięciu oraz czas kontaktu ze stopą. Dzieje się to dzięki sensorowi IMU, który zbiera te informacje 500 razy na sekundę. Dla porównania, obraz w wozach VAR najczęściej ma 50 klatek na sekundę.

Chip mierzący parametry piłki znajduje się w jednej z łat
Chip mierzący parametry piłki znajduje się w jednej z łat © Adidas

Tego typu rozwiązania są już wykorzystywane przez kluby piłkarskie. Szczegółowe informacje o stopniu podkręcenia piłki, czasie kontaktu czy prędkości strzału pomagają w dopasowaniu treningów i wyciąganiu wniosków na temat zachowania graczy. Część z tych informacji może także wykorzystać media, które dzięki nim mogą opowiedzieć o innej stronie futbolu.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY