• benchmark.pl
  • Gry
  • Świetnie zapowiadający się Witchfire zadebiutuje w 2020 roku
Gry

Świetnie zapowiadający się Witchfire zadebiutuje w 2020 roku

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2018-12-13

Witchfire nie położy dużego nacisku na fabułę. Bardzo mocną stroną gry ma być za to grafika.

Zapowiedź Witchfire spotkała się z wieloma bardzo pochlebnymi komentarzami. Odpowiadające za prace na tym tytułem polskie studio The Astronauts obiecuje, iż wszystko idzie zgodnie z planem, ale jednocześnie radzi uzbroić się w cierpliwość.

Do tej pory tajemnicą była chociażby przybliżona data premiery. Teraz nieco to sprecyzowano, Witchfire zadebiutuje w 2020 roku. Gra będzie dostępna wyłącznie na PC.

Jednocześnie ujawniono ważne informacje dotyczące rozgrywki. Witchfire nie położy dużego nacisku na fabułę. Owszem, świat ma być tutaj interesujący, ale jego historia będzie jedynie tłem dla walki. Nikt nie ukrywa, iż spore znaczenie ma w tym kontekście skromny skład zespołu pracującego nad grą (niespełna 10 osób).

„Witchfire to strzelanina przedstawiona z perspektywy pierwszej osoby skupiona na wyzwaniach i mistrzostwie. Próbujemy upewnić się, że gra zapewni wiele dróg do ostatecznego zwycięstwa, ale chcąc poznać wszystkie sekrety będziesz musiał cały czas udowadniać swoje umiejętności w zakresie polowania na czarownice. Co najważniejsze: Witchfire nie jest oparte na fabule. Istnieją elementy do odkrycia i rozszyfrowania, ale nie ma przerywników filmowych.”

Bardzo mocną stroną ma być za to grafika, wykorzystana zostanie tu technika fotogrametrii. Od pierwszej zapowiedzi to właśnie oprawa wizualna zwraca tu największą uwagę.

Źródło: vg247, gfycat

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Obejrzał ktoś do końca? Dla mnie za długie...
  • avatar
    Szkoda... Wreszcie gra dedykowana PCtom, a lwia część - czyli fabuła - zostaje olana. Nie samą grafiką gracz żyje; obawiam się, że tytuł przejdzie szybko do historii bez echa.